Gram grubo #284: My jesteśmy z zespołu „Orły”!

gramgrubo

To nie był mecz Messiego. Próbował dryblować, piłka mu uciekała. Chciał zaskoczyć bramkarza Romy, ale większość strzałów wpadało wprost w ręce Alissona. W tym tygodniu zatem 1:0 dla Ronaldo, ale z pewnością nie to dla niego jest najważniejsze. Kluczowe jest bowiem zwycięstwo Barcelony 4:1 i świetna sytuacja przed rewanżem w Rzymie. Szkoda tylko, że bramki zaczęły padać tuż po przerwie, a nie kilka chwil przed zejściem do szatni. 

Możecie także dołączyć do naszej grupy na FB >KLIK

oraz profilu GRAM GRUBO >KLIK

Dziś spróbowaliśmy poszukać w ofercie nieco wyższego kursu. Ten znaleźliśmy przy okazji spotkania włoskiego Lazio z austriackim Salzburgiem. Gospodarze to piąta ekipa Serie A, która ma jeszcze szanse na ostatnie miejsce na podium w tym sezonie. Goście natomiast liderują w austriackiej Bundeslidze i pewnie zmierzają po kolejne mistrzostwo. Jednak trzeba pamiętać, że poziom tamtejszej ligi to kilka klas niżej niż rozgrywki na Półwyspie Apenińskim.

Lazio nie zachwyca w meczach przed własną publicznością w ostatnich tygodniach. Na pięć ostatnich starć wygrało tylko raz, w ostatniej kolejce, gdy mierzyło się z najgorszą ekipą w lidze – Benevento. Co ciekawe, mimo przewagi rzymian przez praktycznie całe spotkania ( czerwona kartka w 9. minucie dla gości), Benevento potrafiło wyjść na prowadzenie w 51. minucie za sprawą bramki byłego legionisty – Guilherme. Ostatecznie jednak Lazio nie dopuściło do sensacji i wygrało aż 6:2. Mecz ten, podobnie zresztą jak wcześniejsze, obnażył słabość defensywy zespołu z Rzymu. W pięciu na sześć ostatnich spotkań na Stadio Olimpico „Orły” traciły co najmniej jedną bramkę.

A austriacki zespół to bynajmniej nie drużyna skupiona na defensywie. Preferują otwartą piłkę i potrafią ukuć, o czym przekonała się ostatnio Borussia. Salzburg w Dortmundzie potrafił strzelić dwie bramki, które jak się potem okazało, dały awans do ćwierćfinału. Wtedy mistrz Austrii skazywany był na porażkę i dzisiaj, przynajmniej w pierwszym spotkaniu, ponownie nie są stawiani w roli faworyta. My też raczej nie wierzymy w zwycięstwo w gości, ale ich bramkę już jak najbardziej. Salzburg strzelił bramkę we wszystkich pięciu meczach wyjazdowych w 2018 roku. Ktoś powie – w tamtejszej lidze to nie wyczyn! Fakt, ale mówimy tu również o dwóch starciach w Lidze Europy z Realem Sociedad oraz wspomnianą wcześniej Borussią.

Dzisiaj jednak spodziewamy się zaciętego spotkania, w którym Lazio wreszcie w pełni wykorzysta atut własnego boiska. Jedno zwycięstwo na pięć ostatnich meczów przed własną publicznością i to z outsiderem ligi to stanowczo za mało. Dodając do tego fakt posiadania w składzie lidera klasyfikacji strzelców Serie A, można zrozumieć rozczarowanie wśród kibiców Lazio. Ofensywa spisała się ostatnio na szóstkę i jeśli defensywa nie zawiedzie za bardzo, bo jedną bramkę przyjezdnych pragniemy jednak zobaczyć, to kibice w Rzymie będą świadkami drugiego zwycięstwa z rzędu.

Lazio – Salzburg | Lazio wygra i obie drużyny strzelą bramkę, 3,55 Totolotek

Totolotek: Zarejestruj się i graj bez podatku! – KLIKNIJ W LINK I ODBIERZ BONUS!

Totolotek: Zarejestruj się i graj bez podatku! – KLIKNIJ W LINK I ODBIERZ BONUS!

Komentarze

komentarzy