Gram grubo #285: Przylot „Kanarków” do Księstwa Monako

gramgrubo

Wreszcie siadło grubo! Nie wiemy jak Was, ale nas szczególnie cieszy trafiony typ, gdy nasz przedmeczowy scenariusz w pełni się ziści na zielonej murawie. A właśnie tak było w Lidze Europy, gdy przewidywaliśmy otwarte starcie, z którego zwycięsko wyjdzie rzymskie Lazio. Salzburg pokazał pazur i czeka nas arcyciekawy rewanż w Austrii. Super kurs trafiony, a dzisiaj liczymy na powtórkę!

Możecie także dołączyć do naszej grupy na FB >KLIK

oraz profilu GRAM GRUBO >KLIK

Zerkniemy do Księstwa Monako, do którego przyjedzie Nantes w ramach 32. kolejki Ligue 1. Gospodarze są wiceliderami w lidze, a ich celem w tym sezonie jest już tylko obrona drugiego miejsca na podium. Strata bowiem do pierwszego PSG wynosi aż 17 punktów i gonitwa za Neymarem i spółką nie ma szans powodzenia. Za aktualnym mistrzem Francji czają się dwa zespoły, które mają jeszcze realne szanse na wyprzedzenie Monaco. Strata Marsylii na ten moment wynosi 5 oczek, a Lyonu 7. Przy gorszej dyspozycji klubu Kamila Glika walka o wicemistrzostwo może być szalenie interesująca.

Goście natomiast zajmują 8. miejsce z zaledwie dwoma punktami starty do piątego Rennes. Wspominamy o tym, bo ta lokata promuje do gry w kwalifikacjach Ligi Europy. Wyczyn ten dla popularnych „Kanarków” byłby z pewnością dużym sukcesem, a klub polskiego właściciela, Waldemara Kity, mógłby pokazać się na innych europejskich arenach.

Według bukmacherów faworytem do zgarnięcia trzech punktów są dzisiaj gospodarze. Monaco zdecydowanie lepiej spisuje się na własnym stadionie niż w spotkaniach wyjazdowych. Sześć ostatnich meczów przed własną publicznością zakończyło się kompletem zwycięstw. Nantes natomiast na pięć ostatnich starć na stadionie rywala wygrało tylko raz, a cztery ostatnie wizyty w Księstwie Monako kończyły się dla „Kanarków” porażkami. Kluczowa jednak jest statystyka bramek strzelanych na wyjeździe przez Nantes. Na 17 ostatnich spotkań wyjazdowych podopieczni Claudio Ranieriego strzelali aż szesnastokrotnie co najmniej jedną bramkę.

AS Monaco w trzech ostatnich spotkaniach na Stade Louis II trzykrotnie wygrywało przy bramkach obydwóch drużyn. Dziś liczymy na powtarzalność i podtrzymanie dobrej passy. I jeśli Monaco nie zawiedzie, to będziemy cieszyć się z wygranej, bowiem bramka „Kanarków” na stadionie rywala to dla nich chleb powszedni.

AS Monaco – FC Nantes | Monaco wygra i obie drużyny strzelą bramkę, 3,15 Totolotek

Totolotek: Zarejestruj się i graj bez podatku! – KLIKNIJ W LINK I ODBIERZ BONUS!

Totolotek: Zarejestruj się i graj bez podatku! – KLIKNIJ W LINK I ODBIERZ BONUS!

Komentarze

komentarzy