„Nigdy tam nie wrócę” – odważna deklaracja, Panie Guardiola

Pep Guardiola
Pep Guardiola

Powroty menedżerów piłkarskich do swoich poprzednich klubów są dość często wielkim zaskoczeniem. Tak było między innymi z Jose Mourinho, który kilka lat po zwolnieniu przez Romana Abramowicza, wrócił na Stamford Bridge. Czy w ten sam sposób kibice „Dumy Katalonii” odbieraliby powrót Pepa Guardioli do Barcelony?

Wiele na to wskazuje, że tak. Tym bardziej po ostatnich słowach Hiszpana, które wykluczają jego powrót w roli trenera na Camp Nou. Guardiola podczas swojego czteroletniego pobytu w Barcelonie zdobył aż 14 tytułów, w tym trzy krajowe mistrzostwa, dwa puchary Ligi Mistrzów oraz Copa del Rey.

Pomimo tak dobrych wspomnień, 47-latek jasno daje do zrozumienia, że wszelkie porównania do przeszłości dałaby mu srogo w kość, ponieważ trudno by było dziś odtworzyć mu podobnej klasy drużynę.

– Nie wrócę tam jako trener. Obecnie nie jestem już taki sam, a piłkarze nie patrzą na mnie w ten sam sposób. Byłem wówczas w fantastycznym wieku, w którym czerpałem świat garściami. Zebraliśmy grupę niesamowitych graczy, wraz z młodym prezydentem Joanem Laportą oraz wspaniałym dyrektorem Txikim Begiristainem. To pokolenie zawodników było brutalne na boisku dla przeciwników. Dodatkowo mając najlepszego gracza na świecie, Leo Messiego, wszystkie gwiazdy na niebie ułożyły się dla nas w idealny sposób – stwierdził Guardiola.

Wielu piłkarzy, ale także członków zarządu od dawna nie ma już w klubie. Begiristain dołączył do Manchesteru City, a Laporta w 2012 roku opuścił pokład po odejściu Guardioli. Jedynym elementem tamtejszej wielkiej Barcelony wciąż pozostaje niezmiennie Leo Messi, z którym Pep ma nadal miłe wspomnienia: – Leo jest wyjątkowy. Nie zwykł narzekać na boisku, ale kiedy coś mu się nie podoba, otwarcie o tym mówi. Poza boiskiem jest łagodny jak baranek – wspomina trener.

Przypomnijmy, że niedawno 47-latek podpisał nową umowę z Manchesterem City, która związała go z „Obywatelami” do 2021 roku.

Załóż konto w ETOTO i odbierz zakład bez ryzyka do kwoty 100 zł

Komentarze

komentarzy