Prezentacja Coutinho bez… Coutinho

Barcelona planowała prezentację Coutinho na dzisiejsze popołudnie (Zdjęcie: Metro.co.uk)

Saga transferowa z udziałem Coutinho zmierza ku końcowi. Niedawno informowaliśmy o nieszczególnie rzetelnej prasie w Hiszpanii, która wielokrotnie podawała całkowicie przekłamane informacje w sprawie transferu Coutinho do Barcelony. Jak się dzisiaj okazało, w jednej sprawie Mundo Deportivo się nie myliło. Katalończycy autentycznie pragnęli zaprezentować Brazylijczyka dzisiejszego popołudnia. Po fiasku negocjacji z Liverpoolem musieli jednak zmienić swoje plany…

Brzmi dość zabawnie, bo kto podaje informację o dacie prezentacji nowego zawodnika, kiedy ten nie jest nawet blisko przejścia do danego zespołu. Ogromna pewność Katalończyków w sprawie kupna Coutinho musi dziwić, ponieważ negocjacje z Liverpoolem nie należą do łatwych. Barcelona przez długi czas nie mogła znaleźć porozumienia z Anglikami i w najbliższym czasie nie ulegnie to zmianie.

Liverpool odrzucił już dwie oferty ze strony Barcelony. Pierwsza z nich opiewała się na 75 milionach, zaś druga była zbliżona do 95 milionów euro. Według hiszpańskiej prasy Katalończycy byli gotowi złożyć trzecią ofertę, która miała wynosić nawet około 110 milionów. Z informacji zbliżonych do Liverpoolu wynika jednak, że i taka kwota nie przekonałaby klubu do sprzedaży Coutinho.

Temat ewentualnego transferu Brazylijczyka do Barcelony wydaje się już skończony. Fenway Sports Group, a więc amerykańska korporacja zarządzająca Liverpoolem, wydała oficjalne oświadczenie, w którym poinformowała, że w tym okienku klub nie będzie rozważał kolejnych ofert za Coutinho.

Zgodnie z tym, o czym informowaliśmy już wcześniej, Coutinho w odróżnieniu od Ousmane’a Dembele nie naciska na transfer i nie zamierza wywierać na klubie dodatkowej presji. Reasumując postawę samego zawodnika, jak i ogromną niechęć klubu w sprawie sprzedaży Brazylijczyka, trudno spodziewać się kolejnego zwrotu w tej sadze transferowej.

Fortuna: Odbierz 110 zł na zakład bez ryzyka + do 400 zł bonusu!

Komentarze

komentarzy