Wyciągnij stówkę ze słoika, a jutro baw się jak Chińczycy w okienku transferowym

celtic-man-city

Betsafe, partner Manchesteru City, przygotował ciekawą promocję z okazji ostatniej serii meczów fazy grupowej Ligi Mistrzów – jeżeli dziś postawisz co najmniej 100 PLN na spotkanie „The Citizens” z Celtikiem, to otrzymasz 30 PLN do wykorzystania na jedno ze środowych spotkań Champions League. Czego możemy spodziewać się po Manchesterze City?

Drużyna Pepa Guardioli ma za sobą bolesną, odniesioną przed własną publicznością w sobotę, porażkę z Chelsea. Choć City nie wyglądało źle, prowadziło grę i dochodziło do wielu okazji strzeleckich, to nie „Błękitni”, lecz „Niebiescy” byli skuteczniejsi, wbili rywalom trzy gole i odskoczyli w tabeli na cztery oczka. Co więcej, pod koniec niektórzy z zawodników nie wytrzymali ciśnienia i zobaczyli całkowicie zasłużone czerwone kartki – mowa tu o Sergio Aguero i Fernandinho, którzy za nieprzystające profesjonalnym piłkarzom wybryki odpoczną od gry w Premier League kolejno cztery i trzy mecze. Brazylijczyk jest do tego zawieszony także w Lidze Mistrzów, dlatego czeka go całkiem długi rozbrat z futbolem. Oczywiście nie zobaczymy go przeciwko Celtikowi.

Przeczytaj więcej o problemach Manchesteru City (KLIK)

Wiele wskazuje na to, że Pep Guardiola nie bardzo przejął się nieudanym weekendowym eksperymentem z trzyosobową linią obrony i w starciu ze Szkotami również postawi na taktykę z trójką defensorów. Oprócz wspomnianego Fernandinho o występie może zapomnieć jego rodak, Fernando, przez co City pozostaje z trójką obrońców i tak naprawdę żadnym defensywnym pomocnikiem, bowiem Ilkay Gündogan do typowych „przecinaków” przecież nie należy.

Nasza propozycja na ten mecz: Poniżej 2,5 żółtych kartek 1,98 Betsafe 

Trójka (no, czwórka licząc bramkarza) defensywnych piłkarzy i siódemka ofensywnych grajków zwiastuje dwie rzeczy – Manchester City stawia na atak i naraża się na kontry. A to zwiastuje bramki, których nie brakowało już podczas pierwszego starcia tych ekip. Na Celtic Park, po totalnie szalonym meczu, „The Citizens” wywalczyli remis 3:3. Zakończył on niesamowitą zwycięską passę drużyny Pepa Guardioli, która właśnie w Szkocji złapała czkawkę, która dokuczała jej cały październik, kiedy to City nie mogło wygrać żadnego z sześciu meczów.

logo

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego sytuacja w Grupie C jest klarowna – City awansuje do fazy pucharowej z drugiego miejsca, zaś Celtic zakończy zmagania na ostatniej lokacie. To nie sprawia, że nie możemy spodziewać się dobrego widowiska okraszonego kilkoma bramkami. W meczach tych drużyn padło łącznie prawie 40 bramek, co daje więcej niż przyzwoitą liczbę czterech goli na spotkanie. Czy na pożegnanie fazy grupowej Manchester City i Celtic podtrzymają tę średnią?

Zobacz, jak spotkania Ligi Mistrzów typuje Piotr Dumanowski i jego gość:

 

Komentarze

komentarzy

Betsson