Atletico odpada z LM. Kuriozalne okoliczności końcówki meczu! [WIDEO]

W środowy wieczór poznaliśmy kolejne rozstrzygnięcia w Lidze Mistrzów. Z prestiżowymi rozgrywkami pożegnała się m.in. Barcelona, która zagra w Lidze Europy. To nie jest udany sezon dla hiszpańskich ekip, gdyż w LM na wiosnę nie zagra również Atletico Madryt. Zespół „Los Rojiblancos” stracił szanse w kuriozalnych okolicznościach.

Przed środowymi meczami 5. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów, piłkarze Atletico mieli na swoim koncie zaledwie cztery punkty i traci dwa oczka do Porto. Na fotelu lidera był Club Brugge z dorobkiem dziesięciu punktów. W związku z tym, iż Porto wygrało wyjazdowe starcie z belgijskim klubem, Atletico musiało sięgnąć po trzy punkty w potyczce z Bayerem.

Atletico odpada z LM

Mecz z niemieckim zespołem nie układał się podopiecznym Diego Simeone, gdyż już w 9. minucie do siatki trafił Diaby. Atletico wyrównało niecały kwadrans później, ale Bayer szybko odpowiedział. W drugiej połowie meczu do ponownego remisu doprowadził de Paul. Hiszpański klub starał się do ostatnich sekund o decydującą bramkę.

W pewnym momencie arbiter zakończył mecz. Wydawało się, że nic w tym spotkaniu już nie zobaczymy. Po konsultacji z VARem, sędzia główny podszedł do monitora i przyznał rzut karny dla Atletico za zagranie ręką jednego z graczy Bayeru w ostatniej akcji meczu. Ostatecznie Yannick Carrasco… nie wykorzystał rzutu karnego, a Saul przy dobitce trafił w poprzeczkę.