Barcelona pozbyła się dwóch zawodników. Polityka klubu wciąż pozostawia sporo do życzenia

Barcelona, jak większość wielkich klubów, chce latem sprawić, by kolejny sezon był lepszy od minionego. „Duma Katalonii” planuje spore wzmocnienia, którymi po Frenkiem de Jongu mają być m.in. Griezmann i Neymar. Żeby to zrobić, trzeba także sprzedawać…

Zarejestruj się z kodem GRAMGRUBO i graj BEZ PODATKU!

To jak wiemy nie jest mocną stroną mistrza Hiszpanii. Barcelona już od wielu lat nie sprzedała zawodnika w taki sposób, byśmy mogli powiedzieć: „Wow, co za interes”. Zwykle reakcją jest coś w stylu: „Matko, jak oni się na to zgodzili?!”.

Podobnie jest i tym razem w przypadku Jaspera Cillessena i Andre Gomesa. Zawodnicy, za których można było zgarnąć naprawdę dobre pieniądze, zasilą budżet jedynie 25 milionami. Właśnie tyle Everton zapłacił za Portugalczyka, który po wypożyczeniu na Wyspy zanotował świetny sezon.

Jak na zawodnika, który w Barcelonie okazał się totalnym niewypałem może i nieźle, ale angielski zespół mógł (i powinien) zapłacić minimum pięć milionów więcej. Tyle wynegocjowałby „normalny” klub, ale nie Barcelona, która wcześniej zapłaciła za Gomesa niecałe 40 milionów.

„Pieniądze? Komu to potrzebne?”

Jeszcze bardziej niezrozumiała wydaje się operacja z holenderskim bramkarzem. Ktoś, na kim Barcelona miała zarobić 20-25 milionów, odszedł do Valencii, a w drugą stronę nie popłynie nawet złamany cent. Dlaczego? Otóż zarząd „Blaugrany” zgodził się na wymianę, a od przyszłego sezonu rezerwowym bramkarzem zespołu będzie Neto.

Dziwne, biorąc pod uwagę, że Barcelona mogła dostać wspomniane 20-25 milionów i poszukać zmiennika za mniej niż połowę. Podwójnie dziwne, bo Neto ma być opcją rezerwową jedynie przez rok. Po kolejnym sezonie do drużyny ma zostać wprowadzony wychowanek, 20-letni Inaki Pena. A Neto? Znając realia Barcelony, pewnie zostanie sprzedany „za frytki”, czyli 10, maksymalnie 15 milionów.

„Duma Katalonii” może sprzedać jeszcze kilku zawodników, m.in. Rafinhę, Malcoma czy Denisa Suareza. Próżno jednak oczekiwać, że zrobi to na dobrych warunkach. Chyba nie tak powinno się zbierać środki na transfery warte setki milionów…

Zarejestruj się z kodem GRAMGRUBO i graj BEZ PODATKU!