Kibice Sevilli z deja vu?

Rakitic

Sevilla w poprzednim sezonie rozpoczęła rozgrywki fatalnie i przez długi czas w oczy zaglądał jej widmo spadku. Andaluzyjczycy w drugiej połowie sezonu wygrzebali się ze strefy spadkowej i ostatecznie zajęli 12. miejsce. Początku kampanii znowu jednak są trudne dla Sevilli.

Dołącz do naszej grupy dyskusyjnej na Facebooku o piłce nożnej

Sevilla znowu zawodzi na początku sezonu

Wydawało się, że po zimowym okienku transferowym, Sevilla pożegnała się ze sporymi problemami. Sytuacja klubu wciąż nie była zbyt dobra, ale poprawa kadry sprawiła, że awansowała na 12. miejsce w La Liga. Ponadto udało jej się wygrać Ligę Europy, przez co otrzymała przepustkę do Ligi Mistrzów. Wiele wskazywało więc na to, że Sevilla może wrócić do walki o czołowe miejsca w La Liga.

Początek tego sezonu nie był zbyt udany. Sevilla przegrała z Valencią, ale wytłumaczyć mogła się tym, że kilka dni później musiała być gotowa na starcie o Superpuchar Europy i to właśnie na nim skoncentruje swoją uwagę. W starciu z Manchesterem City pokazała się z dobrej strony, a przez długi czas prowadziła. Ostatecznie jednak przegrała po rzutach karnych.

Mimo porażki z Manchesterem City, wizerunek jaki pozostawiła po sobie Sevilla był pozytywny. W La Liga po raz kolejny zawiodła. Przegrała z beniaminkiem Alaves, a następnie uległa przed własną publicznością w starciu z Gironą. Sevilla na ten moment zajmuje ostatnie miejsce w lidze hiszpańskiej, a więc kibice tego klubu mogą mieć deja vu. Do drużyny ze stolicy Andaluzji dołączyło wielu obiecujących graczy, a lada moment ma przyjść także Sergio Ramos. Problemy wydają się więc być tylko chwilowe.

Fot. Pressfocus