Śladami stranierich – cierpienia bramkarzy i power „Lewego”

W dzisiejszym odcinku sto procent uwagi skupimy na zawodnikach, którzy rozpoczęli właśnie zgrupowanie kadry pod wodzą Adama Nawałki. Wybrańcy selekcjonera grali w miniony weekend ze zmiennym szczęściem. Bez zbędnych ceregieli, czas na krótką analizę. Pora zdemaskować tych kadrowiczów, którzy zamiast błyszczeć formą obijają się na ławkach oraz docenić najlepszych.

BRAMKARZE

Artur Boruc bronił w sobotę przeciwko najlepszej ofensywie w lidze i nie chodzi tu o osławiony Manchester City, a rewelacyjny ostatnio Liverpool. Podopieczni Brendana Rodgersa mają co prawda o dwa rozegrane mecze więcej od „Obywateli” Pellegriniego, jednak kto wie, czy nieoczekiwanie nie zakończą sezonu z największą liczbą zdobytych bramek na koncie. „Holy Goalie” po raz pierwszy dał się pokonać po kwadransie gry, drugą bramkę wpakował mu rezerwowy Sterling, a trzecią dorzucił Steven Gerrard z rzutu karnego. Boruc wyczuł co prawda intencje kapitana „The Reds”, ale „Stevie G” uderzył bardzo precyzyjnie. Chcemy odnosić sukcesy i dlatego musimy się poprawić. Chcemy wygrywać mecze. Miejmy nadzieję, że w kolejnych spotkaniach zaprezentujemy się lepiej – stwierdził Polak dla oficjalnej strony „Świętych”. Jak na Boruca, wybitnie nieciekawa wypowiedź… Na zgrupowanie Artur przyjechał z urazem kolana, ale do środy wszystko powinno być w porządku.

Co u pozostałej dwójki? Fabiański na ławce, a Szczęsny w bramce „Kanonierów” w beznadziejnym meczu przeciwko Stoke City. Wojtka pokonał z rzutu karnego Jonathan Walters, ale Sky Sports oceniło Polaka na „siódemkę” (Boruc dostał „szóstkę), podkreślając dwie dobre interwencje.

OBROŃCY

Piotr Celeban zagra dla Vaslui dopiero dziś wieczorem, 90 minut zaliczył za to nasz drugi reprezentant z ligi rumuńskiej, Łukasz Szukała. Jego Steaua zremisowała 1:1 derby Bukaresztu z Dinamem. Jeszcze gorzej u Kamila Glika – kapitan Torino zagrał co prawda tradycyjnie w pełnym wymiarze czasowym, ale jego zespół przegrał na własnym stadionie 0:2 z Sampdorią Genua („Il Capitano” dostał w tym spotkaniu żółtą kartkę).

Artur Jędrzejczyk i Marcin Komorowski wciąż czekają na rozpoczęcie sezonu w Rosji, chociaż w obliczu nadchodzącej trzeciej Wojny Światowej… Nie, nie będziemy się bawić w politykę. Zamiast tego, czas na pierwszy dzisiejszy pozytyw: Łukasz Piszczek znalazł się w jedenastce kolejki Bundesligi według Kickera (nota 2.5). To pierwsze takie wyróżnienie dla naszego zawodnika w trwającym sezonie. Ufamy, że nie ostatnie. Piszczek jest zdrowy, wraca do optymalnej formy i powinien udowodnić to także w środę przeciwko Szkocji.

POMOCNICY

Mateusz Klich wyróżnił się kolejną bramką dla Zwolle w Eredivisie. Mało tego dołożył także asystę, a jego zespół zremisował 3:3 z NEC Nijmegen.

[sz-youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=iNqiDUVXiro” width=”640″ height=”400″ /]

 

Grzegorz Krychowiak jak co tydzień kierował środkiem pola Reims, tym razem przeciwko Valenciennes. Eugen Polanski dołożył swoją cegiełkę do efektownego zwycięstwa Hoffenheim nad Wolfsburgiem (6:2, nota 2.5), a Sławomir Peszko zaliczył 67 minut dla FC Koeln. Nieźle zagrał także ten, na którego będą w środę zwrócone oczy wszystkich – Ludovic Obraniak. Francuz z polskimi korzeniami otrzymał „3” za wygrany 1:0 mecz z HSV Hamburg.

Najkrócej, bo zaledwie trzy minuty zagrał dla Brugge Waldemar Sobota. Jego zespół pokonał 3:0 Standard Liege.

NAPASTNICY

Piętnasta ligowa bramka, dziesiąta asysta, samodzielne przewodnictwo w klasyfikacji strzelców oraz piąta w sezonie nominacja do drużyny kolejki – oto sobotni dorobek Roberta Lewandowskiego. Nasz snajper dostał notę marzeń zarówno od Kickera (1.5), jak i od Bilda (1). Czujemy w kościach, że „Lewy” niesiony pozytywną falą w środę strzeli także przeciwko Szkocji. Póki co, na pierwszym treningu kadry oszczędzał siły ze względu na drobny uraz.

[sz-youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=ryFA2T44XIw” width=”640″ height=”400″ /]

 

Arkadiusz Milik z Hannoverem zagrał 27 minut i gola, niestety, nie zdobył.

/Maciek Jarosz/