Śladami stranierich – samotny strzelec Adrian i „Sapela show”

Gdy w sobotę myślałem o tym, co będę mógł zaserwować wam dziś w kolejnym odcinku „Śladami stranierich”, mina rzedła mi z minuty na minutę. Dlaczego? Cóż – nie dość, że nasi stranieri nie odnotowali w piątek i w sobotę żadnych spektakularnych występów, to ani jeden z nich nie zdobył choćby jednej bramki… Prawdziwa klęska. Na szczęście pozostała niedziela. To właśnie wczoraj honor naszych strzelców uratował Adrian Mierzejewski, a między słupkami wykazał się… nie, tym razem nie chodzi ani o Wojciecha Szczęsnego, ani o Artura Boruca – najbardziej spektakularnego wyczynu dokonał nie kto inny jak Łukasz Sapela.

***

EKSPRESEM PO EUROPIE

Ruszamy oczywiście z Wysp Brytyjskich, gdzie Polska bramkarzami stoi. Wojciech Szczęsny, któremu nie wiodło się ostatnio najlepiej, w sobotę wyszedł na Emirates, by bronić bramki Arsenalu w domowym spotkaniu z Sunderlandem. Poszło całkiem przyjemnie – dobrze dysponowani koledzy Polaka koncertowo rozstrzelali ekipę „Czarnych Kotów”, ale w końcówce spotkania Wojtka strzałem z dystansu pokonał Giaccherini. Włoch ma najwyraźniej patent na polskich golkiperów, bo w trwającym sezonie zdążył już pokonać również Artura Boruca. A’popos Boruca – popularny „Holy Goalie” trzy razy dał się pokonać na White Hart Lane zawodnikom West Ham (rewelacyjna forma „Młotów”) i, moim zdaniem, mógł zachować się odrobinę lepiej przy wyrównującym trafieniu Jarvisa. „Sky Sports” natomiast nie obwiniło Polaków za żadne ze straconych trafień. W Championship zagrali jedynie Kuszczak oraz Wasilewski. „Wasyl” na stare lata szykuje sobie piękny prezent – awans do Premier League. Jego Leicester pewnie przewodzi tabeli (71 punktów na koncie). Bez zmian w Szkocji – Łukasz Załuska biernym obserwatorem meczu Celticu, Radosław Cierzniak w pierwszym składzie Dundee United.

Kamil Grosicki zaliczył drugą w barwach Rennes asystę, tym razem przeciwko Nantes. Szczerze mówiąc, liczyłem na dobre występy „Grosika” nad Sekwaną. Wcześniej w Ligue 1 świetnie sprawdzał się przecież inny Polak o podobnym profilu – Ireneusz Jeleń. Powrót Grosickiego do kadry wydaje się kwestią czasu. Gorzej u Dominika Furmana, który nie dostał szansy pokazania się w meczu z PSG, ale za to w spokojnych warunkach mógł obserwować między innymi trzy bramki Zlatana Ibrahimovicia. Grzegorz Krychowiak także stanął przed nie lada wyzwaniem – jego Reims grało w Monaco. I pechowo przegrało, a Polak rozegrał według relacji bardzo przeciętne spotkanie. Skoro oddalamy się na zachód, wspomnę o zaledwie 38 minutach Cezarego Wilka dla Deportivo (zmiana przed przerwą) oraz całym meczu Pawła Kieszka w Portugalii. Polak, który ostatnio został wybrany zawodnikiem kolejki, tym razem cieszył się z efektownego zwycięstwa nad Pacos de Ferreira (4:0).

Oprócz Grosickiego asystowali także Waldemar Sobota (dla Brugge) oraz Mateusz Klich. Polski rozgrywający Zwolle zaliczył siódme tego typu zagranie w bieżącym sezonie. Inni nasi w „Kraju Tulipanów” nie zaskoczyli – dla Rody bronił Kurto, a z ławki obserwował go Prus, z kolei Przemek Tytoń tradycyjnie grzał ławę PSV.

Robert Lewandowski zagrał 67, a Łukasz Piszczek 90 minut z fatalnym meczu Borussii z pogrążonym (do niedawna) w kryzysie HSV Hamburg. „Lewemu” mam zamiar poświęcić w najbliższym czasie oddzielny tekst. Dla innych klubów ani minuty nie zagrali: Polanski, Milik, Ćwielong, Kobylanski i Wojtkowiak. Przeciwko Bayernowi symboliczne 10 minut dostał powracający po kontuzji Artur Sobiech z Hannoveru.

***

BOHATER TYGODNIA – ŁUKASZ SAPELA

A więc zaglądamy na peryferia! Sapela, który nigdy nie zaliczał się do czołówki polskich bramkarzy (co nie może dziwić wobec wyjątkowo silnej konkurencji na tej właśnie pozycji), postanowił zdecydowanie wyróżnić się w meczu ligi azerskiej przeciwko Quabali. Bramkarz Revan (mi też niewiele to mówi…) obronił dwa rzuty karne, po czym… został ukarany czerwoną kartką! Jak to się stało? Zapraszam do Kina ZZP.

***

KINO ZZP

Zaczniemy więc od Sapeli – czas na cuda w Azerbejdżanie:

[sz-youtube url=”http://www.youtube.com/watch?v=JJBRPWFZzKs” /]

Podrażniony brakiem powołania Mierzejewski trafia dla Trabzonu:

[sz-dailymotion url=”http://www.dailymotion.com/video/x1d6bbs_trabzonspor-2-1-kayserispor-ozet_webcam#from=embediframe” /]

Macie więcej czasu? Polecam skrót meczu Brugge. Znajdziecie w nim asystę Waldemara Soboty:

[sz-youtube url=”http://www.youtube.com/watch?v=vkYgB2phr1g” /]

***

ŚLADAMI STRANIERICH RETRO – wspomniałem dziś o Irku Jeleniu. Na zakończenie jedna z jego najpiękniejszych bramek na francuskich boiskach. Łezka się w oku kręci…

[sz-youtube url=”http://www.youtube.com/watch?v=i6aDG9P7bsU” /]

/Maciek Jarosz/

Komentarze

komentarzy