Śladami stranierich – Szczęsny zbiera „fejm”, a Krychowiak wysokie noty

Co nowego u stranierich? Grający w Anglii bramkarze wrócili do domu cisząc się z trzech punktów, w przeciwieństwie do tercetu duetu z Dortmundu. Nasi rodacy powoli opanowują także ligę rosyjską, choć póki co po cichutku, bez zbędnego szumu. To wszystko plus kilka bramek i asyst znajdziecie poniżej w cotygodniowym podsumowaniu występów Polaków za granicą.

***

EKSPRESEM PO EUROPIE

Dortmund uzależniony od Roberta Lewandowskiego – w meczach, w których Polak nie potrafi poważnie zagrozić bramkarzom rywala, cała drużyna ma zwyczaj prezentować się co najmniej kiepsko. Juergen Klopp pozostaje z jednym napastnikiem w kadrze – i o ile w poprzednich rundach „Lewy” doskonale wywiązywał się ze swojej roli, udowadniając, że sam jest w stanie zapewnić BVB odpowiednią ilość trafień, o tyle teraz sytuacja zmieniła się diametralnie. Nasz najlepszy snajper zmagał się do niedawna z urazem, który wykluczył go z ostatniego meczu ligowego oraz sparingu kadry. W sobotę wrócił na boisko w mało efektownym stylu. Niemieckie media trąbią, że Polak był na boisku „osaczony przed przeciwników”. Na domiar złego, jeszcze niżej oceniono grę Łukasza Piszczka, który w dziecinny sposób dał się ograć Maxowi Kruse przy drugiej straconej bramce, a boisko opuścił po 67 minutach gry. Ostatecznie Dortmund przegrał na własnym stadionie ze swoją imienniczką z Monchengladbach 1-2, zachował drugą pozycję w tabeli, a w środę zmierzy się z Zenitem Sankt Petersburg, by potwierdzić swój awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Lewandowski z piętnastoma golami na koncie jest drugi w ligowej klasyfikacji strzelców.

Jak wypadli inni reprezentanci grający w Bundeslidze? Eugen Polanski i Ludovic Obraniak wystąpili w podstawowych jedenastkach swoich klubów (Hoffenheim i Werderu). Polanski uczcił swój wstęp piękną bramką, a Kicker podał, iż piłka po strzale naszego zawodnika zmierzała do bramki z prędkością 100km/h (zapraszam do „Kina ZZP”). Tak czy siak, Hoffenheim uległo 2-4 MSV Mainz przed własną publicznością.

W rolę dżokerów po raz kolejny wcielili się Arkadiusz Milik (25 minut dla Augsburga przeciwko Schalke) i Martin Kobylanski (32 minuty dla Werderu w meczu ze Stuttgartem). Na zapleczu niemieckiej ekstraklasy trafił z kolei wspominany przez nas tydzień temu Grzegorz Wojtkowiak, który dał swojemu TSV prowadzenie w zremisowanym 2-2 meczu z Erzgebirge Aue (do obejrzenia poniżej, w „Kinie ZZP”).

W Anglii wygrali bramkarze: Szczęsny zachował czyste konto w derbach północnego Londynu, choć przyznać trzeba, że znajdujący się w kiepskiej formie zawodnicy Tottenhamu Tima Sherwooda nie zagrażali zbyt często bramce Polaka. Dwa razy piłkę z siatki wyjmował za to Artur Boruc, ale jego Southampton i tak pokonało 4-2 ekipę z Norwich. Szkoda, że obrona „Świętych” przy prowadzeniu 3-0 nie oszczędziła Arturowi roboty – najpierw Jose Fonte nieodpowiedzialnie zabawił się z piłką przed polem karnym, przez co wyprowadził na czystą pozycję Elmandera. Chwilę później „Holly Goalie” odbił do boku płaski strzał Jonathana Howsona, ale piłkę skutecznie dobił Snodgrass. Obiektywnie, Polak nie zawinił przy żadnej z bramek.

Osobne zdanie należy się także Łukaszowi Fabiańskiemu, który ostatnimi udanymi wstępami wywalczył sobie kartę przetargową do rozmów o nowym kontrakcie w Arsenalu, a także zwrócił na siebie uwagę klubów z Anglii, Hiszpanii oraz Niemiec. Bardzo prawdopodobne, że „Fabian” zdecyduje się na zmianę środowiska i w przyszłym sezonie będzie reprezentował nowy, solidny europejski klub.

Na zapleczu zagrali oczywiście Kuszczak, Majewski oraz Wasilewski. „Wasyl” zadomowił się na pozycji środkowego obrońcy Leicester i szykuje sobie na stare lata piękną niespodziankę w postaci awansu do najlepszej ligi świata. Z ławek Barnsley i Charltonu nie posnieśli się za to Tomasz Cywka i Piotr Parzyszek, który po transferze na Wyspy kompletnie nie może znaleźć sobie miejsca.

Rzut oka do Francji: Kamil Grosicki z powodu grypy nie znalazł się w kadrze Rennes na mecz przeciwko Toulouse. Drużyna „Grosika” jesienią rozgromiła swoich przeciwników aż 5-0! Tym razem Rennes uległo 2-3, a w zwycięskiej ekipie niestety kolejne 90 minut na ławce przesiedział Dominik Furman. Eks-Legionista wystąpił za to w rezerwach i zdobył nawet bramkę – szkoda, że mówimy o piątym poziomie rozgrywkowym…

Najlepiej wypadł Grzegorz Krychowiak – zawodnik z numerem 4 na koszulce dostał od fachowego „L’Equipe” siódemkę i został wybrany do jedenastki kolejki francuskiej Ligue 1. Reims zremisowało 1-1 z Marsylią.

Siedmiu na ośmiu Polaków rozegrało pełne 90 minut w meczach ligi rosyjskiej. Dla Tereka: Maciej Rybus i Marcin Komorowski, dla Wołgi: Piotr Polczak, Marcin Kowalczyk i Ariel Borysiuk, a dla Amkara Perm: Jakub Wawrzyniak oraz Janusz Gol. Na ławce zespołu Stanislava Czeresowa pozostał jedynie „nowy” na wschodniej ziemi Damian Zbozień.

Jako, że inni nie dokonali niczego spektakularnego, na koniec rzut oka do Włoch, gdzie szansę gry od pierwszej minuty dostał Rafał Wolski. Vincenzo Montella dał Polakowi pograć w spotkaniu z Chievo Werona (Tomasz Kupisz niezmiennie daleko od składu swojej drużyny). Wolski rozegrał 74 minuty. Przy bramkach zdobytych przez zespół z Florencji nie miał żadnego udziału, ale zdołał zaprezentować kilka ciekawych zagrać. Wydaje nam się jednak, że to wciąż za mało, by na stałe zadomowić się w podstawowej jedenastce.

Dzisiaj zagra natomiast powracający po pauzie za żółte kartki Kamil Glik, którego Torino czeka trudny mecz z Napoli.

***

KINO ZZP

Wojtkowiak strzela dla TSV…

[sz-youtube url=”http://www.youtube.com/watch?v=E74t1U1wMug” /]

… a Polanski dla „Wieśniaków”:

[sz-player url=”http://rutube.ru/video/e6165f0805730d230ba2903f00fe6565/?ref=logo” /]

Klich znów asystuje w barwach Zwolle:

 

***

ŚLADAMI STRANIERICH RETRO – Henning Berg na treningach wystawia Marka Saganowskiego… na pozycji stopera. Przypomnijmy zatem Norwegowi, do czego Marek nadaje się najlepiej. Oto hattrick „Sagana” jeszcze z czasów występów w Portugalii:

[sz-youtube url=”http://www.youtube.com/watch?v=rPcxmqVaGwI” /]

 

/Maciek Jarosz/