Gram grubo #288: Dwa sukcesy w kilka dni

gramgrubo

We wczorajszym odcinku skupiliśmy się nad tym, czy Barcelona musi dążyć do strzelenia bramek. Doszliśmy do wniosku, że jednak niekoniecznie. Ale to, co zaserwowała nam Roma przechodzi ludzkie pojęcie! Brak motywacji Katalończyków skrzętnie wykorzystali rzymianie, a my byliśmy świadkami spotkania, które przeszło do historii. Barcelona została rozbita przez czwartą drużynę Serie A i odpadła z Ligi Mistrzów!

Możecie także dołączyć do naszej grupy na FB >KLIK

oraz profilu GRAM GRUBO >KLIK

Dzisiaj pod lupę wzięliśmy spotkanie Bayernu z Sevillą. Niemiecki zespół wygrał w pierwszym meczu w Hiszpanii 2:1 i dzisiaj, przed rewanżem na własnym obiekcie, jest bezdyskusyjnym faworytem do awansu. Tak, tak, wczoraj to samo można było powiedzieć o Barcelonie. Dzisiaj jednak trudno wyobrazić sobie, by gospodarze, którzy w ostatniej kolejce mogli świętować zdobycie kolejnego mistrzostwa Niemiec, odpadli przed własną publicznością.

Nie przewidujemy niespodzianki i typujemy zwycięstwo Bawarczyków. Ci na piętnaście ostatnich spotkań na Allianz Arenie wygrali czternastokrotnie i tylko raz, w ligowym starciu z Herthą, bezbramkowo zremisowali, mimo że mieli 80 % posiadanie piłki. Dzisiaj powinni po raz kolejny zdominować plac boju.

Jednak Sevilla już raz sprawiła niespodziankę na stadionie rywala w tej edycji Champions League. Przekonał się o tym Manchester United, który dopuścił na Old Trafford do strzelenia dwóch goli drużyny z Andaluzji. Trafianie w spotkaniach wyjazdowych nie robi zresztą ofensywie Sevilli większych problemów. Dzisiejsi goście w ośmiu na dziewięć ostatnich wizyt na stadionach rywali strzelali co najmniej jednego gola.

Powstaje zatem pytanie, czy rozpędzony Bayern jest w stanie stracić bramkę w Monachium? W poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie zerknęliśmy w statystyki, które nie pomagają… W czterech ostatnich spotkaniach u siebie Bayern bowiem nie stracił choćby jednej bramki. Natomiast przed tą serią Bawarczycy aż w pięciu starciach tracili gola. Jak będzie dzisiaj? Skłaniamy się jednak ku analogii z pierwszego meczu, kiedy obydwie drużyny mogły cieszyć się z bramki.

Nie przedłużając, liczymy na otwarcie spotkanie, z którego zwycięsko wyjdą gospodarze. Postawimy zatem na ich zwycięstwo i strzelenie gola przez obie drużyny. Dzięki temu, monachijczycy będą mogli świętować drugi sukces w ciągu zaledwie kilku dni.

Bayern – Sevilla | Bayern i obie drużyny strzelą gola, 2,25 Totolotek

Totolotek: Zarejestruj się i graj bez podatku! – KLIKNIJ W LINK I ODBIERZ BONUS!

Totolotek: Zarejestruj się i graj bez podatku! – KLIKNIJ W LINK I ODBIERZ BONUS!

Komentarze

komentarzy