Ajax na kolanach! Kapitalny mecz PSV- Feyenoord! Za nami 16. kolejka Eredivisie (VIDEO)

Miniony tydzień na holenderskich boiskach obfitował w wiele niezwykle ciekawych wydarzeń.

Wczoraj zostały rozegrane ostatnie w tym roku spotkania 1/8 Pucharu Holandii (Roda Kerkrade podejmie PSV dopiero 20-go stycznia). Niestety nie mamy dobrych informacji dla kibiców warszawskiej Legii. Ajax sensacyjnie przegrał na własnym terenie z Vitesse, które w trwających rozgrywkach zawodzi na całej linii, plasując się w drugiej połowie ligowej tabeli. Oznacza to, że najgorszy mecz w tym sezonie, podopieczni Franka de Boera mają już prawdopodobnie za sobą. Szokować mogą rozmiary (0:4) i styl porażki ze średniakiem Eredivisie. ,,Joden” mający w składzie 8-9 podstawowych zawodników byli o klasę gorsi od Traore i spółki. Bramki padały po fatalnych błędach Veltmana i Klaassena, którzy w poprzednich spotkaniach stanowili o sile amsterdamczyków. Szczególnie pierwszy z nich nie zaliczy wczorajszej potyczki do najlepszych. Najpierw w szkolny sposób dał się przepchnąć wspomnianemu Traore, a na początku drugiej odsłony nieudanie główkował, co skrzętnie wykorzystał zawodnik wypożyczony z Chelsea. Trzeba jednak oddać cesarzowi co cesarskie, bo jedno z trafień dla Vitesse, autorstwa Zakarii Labyada, śmiało może kandydować do miana bramki tygodnia w Europie:

[sz-youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=g37_kQiHW9A” width=”640″ height=”400″ /]

W innych spotkaniach, Excelsior nadspodziewanie wysoko pokonał Bredę (6:0), zaś Twente ograło na wyjeździe, po ciekawym pojedynku De Graafschap 4:2. W pozostałych meczach pewnie zwyciężali faworyci. Do kolejnej rundy awansowały także Zwolle, Cambuur, Alkmaar i Groningen.

Warto było czekać na wielki hit ligi holenderskiej PSV-Feyenoord, który pierwotnie miał odbyć się podczas 14. serii spotkań. Zespoły Philippa Cocu i Freda Ruttena stworzyły kapitalne widowisko, mogące być reklamą dla Eredivisie. Strzelanie w Eindhoven rozpoczął Elvis Manu, który po minięciu Zoeta skierował piłkę do niemal pustej bramki. Jej stracie mógł zapobiec jeszcze Bruma, lecz tak nieporadnie zabierał się do wybicia futbolówki, że ostatecznie nie udało mu się tej sztuki dokonać. Kombinacyjna akcja tercetu Willems-Wijnaldum-de Jong dała wyrównanie zaledwie kilka minut później. Końcówka pierwszej połowy należała znów do przyjezdnych, bowiem pozostawiony bez opieki Karim El Ahmadi, bez problemów pokonał golkipera PSV w sytuacji sam na sam. W 60. minucie de Jong ponownie udowodnił,vże jest jednym z najlepiej grających głową holenderskich napastników, trafiając na 2:2. Tę tezę zdaje się potwierdzać jego gol numer trzy, które zaliczył po dobrym dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Wydawało się, że spotkanie zakończy się wynikiem 3:2 dla gospodarzy, kiedy to kolejna centra została zamieniona na gola. Tym razem futbolówka zatrzepotała w siatce Zoeta i na tablicy wyników widniał wynik 3:3. Chwilę później na Philips Stadion miała miejsce eksplozja radości związana ze zwycięską bramką Depaya na 4:3. PSV potwierdziło tym spotkaniem, że priorytetem na ten sezon jest zdobycie mistrzostwa, natomiast Feyenoord udowodnił, że obecna ekipa, mimo wielu osłabień przed sezonem, może być najsilniejszą od lat.

Symptomy dobrej dyspozycji obu drużyn mogliśmy zaobserwować podczas 16. kolejki. Na de Kuip Feyenoord podejmował silne ostatnio AZ i należało spodziewać się ciężkiej przeprawy dla graczy Freda Ruttena. Mimo sporej przewagi, to goście schodzili na przerwę przy dwubramkowym prowadzeniu. Oba gole dla Alkmaar padły w kontrowersyjnych okolicznościach. Gracze gospodarzy reklamowali pozycje spaloną przy bramkach Hoedta i Tankovicia, jednak wydaje się, że uzasadnione pretensje można mieć tylko odnośnie pierwszej sytuacji. Po przerwie, rotterdamczycy zagrali przede wszystkim o wiele skuteczniej i w końcowym rozrachunku mogli się cieszyć z jednego punktu. Najpierw drogę do siatki znalazł wyśmienicie prezentujący się ostatnio Kazim-Richards, by w doliczonym czasie gry do remisu doprowadził Jordy Classie.

PSV bez większych problemów poradziło sobie na własnym terenie z Twente. Fenomenalna w ostatnich tygodniach dyspozycja Jetro Willemsa, znów znalazła przełożenie na konkrety. Tym razem, młody defensor Boeren asystował przy bramce Luuka de Jonga. Na 2:0 w końcówce pierwszej połowy podwyższył Wijnaldum wykańczając koronkową akcję gospodarzy. Warty odnotowania jest fakt posadzenia na ławce bramkarza Twente Nicka Marsmana, który w ostatnich tygodniach prezentował się katastrofalnie.

Po kanonadzie przeciwko Willem II, do twierdzy Ajaxu przyjechał nieobliczalny Utrecht. Osłabieni brakiem Ruuda Boymansa goście, nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki z wybrańcami Franka de Boera. Zastępujący najlepszego strzelca przyjezdnych Rubio Rubin, trafił co prawda do bramki strzeżonej przez Cilessena, jednak wyraźnie nie prezentuje jeszcze klasy swojego starszego kolegi. Ajax już po 20-stu minutach prowadził 2:0, za sprawą Serero i Klaassena. Przy trafieniu tego drugiego, przypadkowo asystował Arkadiusz Milik, który tym razem, spotkanie zakończył bez zdobyczy bramkowej. Nadzieje gości rozwiał w drugich 45-ciu minutach El-Ghazi, podwyższając na 3:1.

Siódme spotkanie z rzędu bez zwycięstwa w lidze zanotowało Vitesse, które nie zdołało wywieźć pełnej puli ze stadionu Euroborg w Groningen. Dla gości gola strzelił coraz lepiej prezentujący się Bertrand Traore, natomiast kibiców gospodarzy uradował Chery. Szala zwycięstwa wahała się do ostatnich sekund, bowiem w potwornym zamieszaniu w doliczonym czasie gry, o krok od zwycięstwa byli gracze Groningen.

Nie zwalnia tempa Zwolle na czele z Tomasem Necidem. Wysoki Czech zapewnił swojej drużynie wyjazdowe zwycięstwo z Willem II, strzelając już 8 gola w tym sezonie. Dla przyjezdnych był to już trzeci tryumf z rzędu, dzięki czemu nieco niespodziewanie wskoczyli na trzeci stopień podium ligowej tabeli. Gracze z Tilburga chyba nie otrząsnęli się jeszcze po laniu z Amsterdamu i po niezłym początku, z tygodnia na tydzień prezentują się co raz słabiej. Dość powiedzieć, że wygrali zaledwie jedno z ostatnich sześciu spotkań i to tylko przeciwko beznadziejnie słabemu Dordrechtowi.

W pozostałych spotkaniach obyło się bez niespodzianek. ADO zdołało odrobić dwubramkową stratę do Excelsioru i ostatecznie podzieliło się z rywalami punktami. Swojego strzeleckiego dorobku nie powiększył tym razem lider klasyfikacji strzelców – Michiel Kramer. Co nie udało się snajperowi z Hagi, uczynił inny strzelec wyborowy – Mark Uth z Heerenveen, który dwukrotnie pokonał bramkarza Bredy. Nareszcie powody do zadowolenia miał Filip Kurto. Jego ekipa, będąca czerwoną latarnią Eredivisie, wywiozła ,,oczko” z Almelo, po 9(!) porażkach z rzędu. Z perspektywy ławki zmagania swoich kolegów oglądał Sebastian Steblecki, mogący podziwiać  między innymi trafienie Alberta Rusnaka. Drużyna polskiego skrzydłowego, wygrała z Go Ahead Eagles 2:1.

 

Najładniejsze bramki 16. kolejki:

Thulani Serero (Ajax  – Utrecht, 3:1)

[sz-youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=1PxUVTqwVYU” width=”640″ height=”400″/]

Albert Rusnak (Go Ahead Eagles – Cambuur, 1:2)

[sz-youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=MGKKc7Ih3Z0″ width=”640″ height=”400″ /]

Georginio Wijnaldum (PSV – Twente, 2:0)

[sz-youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=nQOpW_XOf0A” width=”640″ height=”400″ /]

 

Komplet wyników 16. kolejki:

Heracles – Dordrecht 1:1

Breda – Heerenveen  0:2

Willem II – Zwolle 0:1

Den Haag – Excelsior 2:2

Go Ahead Eagles – Cambuur 1:2

Ajax – Utrecht 3:1

PSV – Twente 2:0

Groningen – Vitesse 1:1

Feyenoord – Alkmaar 2:2

 

Zaległy mecz  14. kolejki:

PSV – Feyenoord 4:3

 

Tabela po 16. kolejce:

Lp. Drużyna Mecze Punkty Bilans
1   □ PSV Eindhoven 16 40 43–14
2   □ Ajax Amsterdam 16 36 41–17
3 (+2) PEC Zwolle 16 29 30–19
4 (-1) Feyenoord Rotterdam 16 28 29–15
5 (-1) AZ Alkmaar 16 28 26–22
6   □ Twente Enschede 16 25 28–19
7 (+1) Cambuur Leeuwarden 16 23 25–24
8 (-1) FC Groningen 16 23 18–23
9 (+3) sc Heerenveen 16 21 21–21
10 (-1) Willem II Tilburg 16 20 23–26
11 (-1) FC Utrecht 16 20 27–33
12 (-1) Vitesse Arnhem 16 19 32–27
13 (+1) Excelsior Rotterdam 16 17 23–34
14 (+1) Heracles Almelo 16 16 27–33
15 (-2) Go Ahead Eagles 16 16 22–31
16  □ ADO Den Haag 16 15 22–29
17  □ NAC Breda 16 13 16–36
18  □ FC Dordrecht 16 6 11–41

 

how to become a street fashion structure for a store
snooki weight lossBad Credit Home Loan To Get You Out Of Debt