Awans jest, ale trener musi odejść. Polska piłka w pełnej krasie

Polska piłka często przynosi nam dość zaskakujące informacje. Z pewnością do takiej kategorii możemy przyporządkować ostatnią decyzję zespołu z Ostródy. Sokół po wywalczonym awansie do drugiej ligi, nie przedłużył kontraktu ze swoim szkoleniowcem Piotrem Kołcem.

Komunikat klubu:

– Informujemy, że klub nie przedłużył umowy z dotychczasowym trenerem Sokoła Piotrem Kołcem. Dziękujemy trenerowi Piotrowi Kołcowi za wkład oddany w rozwój naszego klubu oraz wywalczony awans do 2 ligi, życząc jednocześnie powodzenia w dalszej karierze trenerskiej, jak również w życiu prywatnym – czytamy w komunikacie klubu.

Kołc był trenerem zespołu od lipca ubiegłego roku. 32-latek pracę trenera łączył z grą na boisku. Łącznie w poprzednim sezonie wystąpił w 16 spotkaniach, w których zdobył jedną bramkę.

Bez wątpienia jest to dość zaskakująca decyzja. Głos w tej sprawie zabrał Jarosław Kotas. Znany z ciętego języka dyrektor sportowy klubu zabrał głos w sprawie zwolnienia trenera w rozmowie z „Radio Olsztyn”

– Kiedy Piotr przychodził do Sokoła, to była również moja inicjatywa. Wiedziałem, że jest bardzo dobrym piłkarzem na te ligi. Powoli jednak chciał już wchodzić w buty trenerskie. Namówiłem Piotra, aby przyszedł do nas i pomógł. Teraz nie chce już grać w piłkę, on lepiej zna swój organizm. Wyniki w III lidze nie powalały na kolana, mieliśmy bardzo dużo porażek i praca Piotra Kołca jako samodzielnego trenera byłaby pod dużym znakiem zapytania. Teraz II liga będzie bardzo mocna – słabeusze będą odpadać, a silne drużyny będą tylko czekać, aby dopisać sobie trzy punkty. Nie chcemy się ośmieszać, chcemy zaprezentować Ostródę i całą Warmię i Mazury jako fajną ekipę. Wiary w Piotra nie było z żadnej strony – ani zarządu, ani sponsorów, prowadzone były rozmowy z piłkarzami i sztabem trenerskim. Piotr się upierał, żeby zostać samodzielnym trenerem. Uszanowaliśmy jego decyzję, że nie chce grać, a teraz on musi uszanować decyzję zarządu.

Słowa Kotasa można brać niejako z przymrużeniem oka. Drużyna wygrała 11 spotkań i zanotowała zaledwie trzy porażki. Jak na rozegranych 18 kolejek jest to dość solidny wynik. Skąd zatem podstawy, że Sokół zostałby „zjedzony” w wyższej klasie rozgrywkowej? Dodatkowo Kołc bez rywalizacji jako zawodnik mógłby skupić się jedynie na trenowaniu zespołu.

Legia II nadal walczy o awans

W międzyczasie o swoje walczy także Legia II, która nie daje za wygraną. Klub wczoraj wydał oświadczenie, twierdząc, że uchwała Zarządu Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej z dnia 18 maja br. została podjęta przedwcześnie, z rażącym naruszeniem obowiązujących regulacji PZPN. „Wojskowi” chcą rozegrania zaległego meczu, dzięki któremu mogliby przesunąć się na pierwsze miejsce w tabeli i zanotować awans do II ligi.

Komentarze

komentarzy