Ekstraklasowy Raport

Były bramkarz Juventusu na testach w Krakowie, bokserskie zmagania graczy Podbeskidzia na treningu, pierwsze ruchy kadrowe Zawiszy Bydgoszcz oraz nowa umowa czołowego prawego obrońcy ligi – te i wszystkie inne newsy z polskich klubów znajdziesz w naszym cotygodniowym raporcie.

Cracovia

Mało satysfakcjonujący dorobek punktowy Cracovii w rundzie jesiennej zmusił władze krakowskiego klubu do rozpoczęcia procesu poszukiwania potencjalnych wzmocnień do drużyny prowadzonej przez Roberta Podolińskiego. W przerwie na mecze reprezentacyjne sztab szkoleniowy „Pasów” przyglądał się czwórce graczy.

Vladimirs Kaames od ponad roku jest piłkarzem rosyjskiego Amkaru Perm, jednak 26-letni napastnik nie może od dłuższego czasu przebić się do pierwszego składu. Jest to drugie podejście napastnika do polskiego klubu. W sierpniu był przymierzany do Śląska Wrocław, ale Tadeusz Pawłowski po kilku dniach treningu zrezygnował z pomysłu jego zatrudnienia. Drugim zawodnikiem, który ma szansę zastąpić w ataku Cracovii zawieszonego za spożywanie zabronionych substancji Dawida Nowaka, jest Nikola Djodjević. 21-letni zawodnik Crveny Zvezdy Belgrad ostatnio przywdziewał barwy trzecioligowego klubu BASK Belgrad. Kolejnym sprawdzanym zawodnikiem jest reprezentant Kanady, Stefan Cebara. Urodzony w Chorwacji 23-letni piłkarz występujący na pozycji prawoskrzydłowego ostatnio grał w klubie NK CM Celje. Zanim trafił do słoweńskiego zespołu przebywał na testach 10 dniowych w Udinese, jednak nie zdołał przekonać do swojej osoby sztabu szkoleniowego włoskiego klubu.

Cracovia poszukuje także zmiennika dla dobrze spisującego się w bramce Krzysztofa Pilarza. Ostatnim testowanym graczem jest Mario Kiriew. 25-letni bramkarz w 2009 roku trafił do wielkiego Juventusu Turyn za 600 tys. euro. Bułgar nie zdołał jednak przebić się do pierwszej drużyny i kolejne sezony występował na wypożyczeniu w Grasshoppersu Zurych czy FC Thun. Ostatnie pół roku Kiriew spędził w II-ligowym rumuńskim klubie FC Olt Slatina.

Lada moment z drużyną powinien związać się Piotr Polczak. 28-letni defensor przeszedł testy medyczne oraz ustalił warunki kontraktu. Ostatnią przeszkodą do pokonania są sprawy formalne z byłym klubem obrońcy Wołgą Niżny Nowograd.

Cracovia po raz kolejny w ciekawy sposób zachęca swoich kibiców do przyjścia na najbliższe ligowe spotkanie „Pasów” z Górnikiem Zabrze. Filmik promujący spotkanie zobaczycie niżej:

Podczas dwóch najbliższych ligowych spotkań krakowska drużyna będzie musiała sobie poradzić bez Roberta Podolińskiego. Szkoleniowiec „Pasów” wraz z trenerem bramkarzy, Mariuszem Liberdą został wyrzucony na trybunę podczas ostatniego meczu z GKS-em Bełchatów przez sędziego Bartosza Frankowskiego. Komisja Ligi nie wykazała wyrozumiałości w stosunku do pracowników Cracovii i obydwu trenerów zabraknie na ławce rezerwowych podczas ligowych pojedynków z Górnikiem Zabrze oraz Legią Warszawa.

Legia Warszawa

W ostatnich tegorocznych spotkaniach Legia będzie musiała sobie radzić bez Tomasza Brzyskiego. Lewy obrońca w środę przeszedł operację mięśnia przywodziciela i do treningów wróci dopiero podczas przygotowań do rundy wiosennej. Jeszcze kilka dni temu wszystko wskazywało na to, że 32-letni piłkarz zabiegowi podda się dopiero po zakończeniu ligowych zmagań i dołączy do drużyny na sześć pozostałych tegorocznych spotkań. Sztab medyczny postanowił jednak przyśpieszyć operację.

Piłkarze Legii Warszawa dostali trzy dni wolnego i do treningów powrócą dopiero w niedzielę. Z odpoczynku nie zamierza skorzystać jednak Miroslav Radović, który trenuje indywidualnie pod okiem Piotra Zęby. W środę Serbowi towarzyszył Mateusz Szwoch. 21-letni pomocnik został mocno poobijany podczas ostatniego ligowego spotkania z Pogonią Szczecin i już w niedzielę powróci do zajęć z resztą zespołu.

Radović zapowiada, że zrobi wszystko, aby wystąpić w ligowym spotkaniu z GKS-em Bełchatów. Legia z beniaminkiem zmierzy się już w piątek 21 listopada. Gwiazdor stołecznego klubu dostąpił nie lada zaszczytu. Podczas wtorkowych obchodów Święta Niepodległości złożył wieniec pod Grobem Nieznanego Żołnierza. Radović podczas uroczystości był w gronie obcokrajowców, którzy w tym roku utrzymali polskie obywatelstwo.

GKS Bełchatów

O dużym pechu może mówić Łukasz Wroński. 20-letni skrzydłowy, który dobrą grą w ostatnich meczach wyrósł na pewny punkt w talii Kamila Kieresia, odniósł groźną kontuzję podczas spotkania z Cracovią i najprawdopodobniej do treningów wróci dopiero w styczniu. Młodzieżowy reprezentant Polski już w pierwszych minutach sobotniego pojedynku naderwał więzadło piszczelowe i w jego miejsce trener desygnował do gry Andreja Prokicia.

W tygodniu z drużyną nie trenowali także Michał Mak i Paweł Baranowski. Dwójka podstawowych zawodników w zespole „Brunatnych” narzeka jedynie na drobne urazy i wszystko wskazuje na to, że będą oni do dyspozycji sztabu szkoleniowego podczas ligowego spotkania z Legią Warszawa.

We wtorkowym treningu Bełchatowian wziął za to udział Seweryn Michalski. 20-letni obrońca przed rokiem trafił z GKS-u do belgijskiego KV Mechelen. Furory w nowym zespole jednak nie zrobił i niedawno rozwiązał umowę ze swoim pracodawcą za porozumieniem stron. Michalski najprawdopodobniej trafi na stare śmieci i w rundzie wiosennej powalczy o powrót do swojej dawnej wysokiej dyspozycji.

GKS testuje także 17-letniego pomocnika Stadionu Śląskiego Chorzów, Roberta Dadoka.

Wisła Kraków

Franciszek Smuda nie widzi miejsca w składzie dla Osmana Chaveza. Niebawem zakończy się wypożyczenie reprezentanta Hondurasu do chińskiego klubu Qingdao Jonoon i 30-letni stoper ponownie obciąży budżet Wisły swoim wysokim kontraktem. Krakowscy działacze najchętniej pozbyliby się zbędnego balastu. Chavez nie należy do ulubieńców szkoleniowca „Białej Gwiazdy” i ma małe szanse na wywalczenie sobie miejsca w pierwszym składzie.

W tym roku na boisku nie zobaczymy już Michała Czekaja oraz Macieja Jankowskiego. Piłkarze Wisły od kilku tygodni walczyli z kontuzjami i w ostatnich dniach przeszli zabiegi, które eliminują ich z treningów w najbliższych tygodniach. 22-letni obrońca rewizję więzadła właściwego rzepki i teraz czeka go żmudna walka o odzyskanie pełnej sprawności. Z kolei cierpiący na uraz pachwiny Jankowski, dostał zalecenie od lekarza, aby przez tydzień po operacji nie przeciążać organizmu i po tym okresie 24-letni ofensywny zawodnik będzie mógł rozpocząć proces rehabilitacji.

Jagiellonia Białystok

Podopieczni Michała Probierza rundę jesienną zakończyli na najniższym stopniu podium. Jagiellonia mogła nawet zrównać się liczbą punktów z liderującą Legią, ale w niedzielnym spotkaniu z Ruchem została zdominowana przez gospodarzy i pozwoliła sobie strzelić pięć goli. Fatalna postawa defensywy białostoczan spowodowana była brakiem Michała Pazdana. Stoper Jagiellonii w tym roku już nie zagra i w ostatnich ligowych spotkaniach po przerwie reprezentacyjnej defensywa „żółto-czerwonych” będzie raz za razem poddawana poważnej próbie.

Dobre wyniki osiągane w rundzie jesiennej przez piłkarzy Jagiellonii dały szerokie pole do popisu osobom zajmującym się marketingiem w białostockim klubie. Tym razem białostoczanie przygotowali dla swoich kibiców specjalny program lojalnościowy – Jaga Card Profit. Posiadacze karty kibica będą mogli liczyć na liczne upusty i promocje w wybranych lokalach. Listę firm, które dołączyły do programu znajdziecie na oficjalnej stronie drużyny.

Pogoń Szczecin

„Portowcy” dopiero w środę powrócili do treningów po niedzielnym  ligowym zwycięstwie z Legią Warszawa. Dzień później do Szczecina przyjechał Jan Kocian, który musiał załatwić swoje prywatne sprawy. Pogoń zamierza solidnie przepracować dwutygodniową przerwę w rozgrywkach. W sobotę podopieczni słowackiego szkoleniowca zmierzą się w towarzyskim meczu z Lechem Poznań. Spotkanie z „Kolejorzem” będzie drugim tego typu pojedynkiem w przeciągu ostatniego miesiąca. Poprzednia potyczka ekstraklasowych zespołów zakończyła się pechowo dla Marcina Robaka, który jeszcze co najmniej miesiąc będzie musiał pauzować z powodu odniesionego urazu.

Nie odbędzie się konferencja prasowa dotycząca zamieszania z modernizacją stadionu Pogoni. Klub nie podał przyczyn odwołania spotkania z przedstawicielami mediów. Tydzień temu miasto Szczecin przedstawiło koncepcję przebudowy obiektu, na którym swoje mecze rozgrywają „Portowcy”. Projekt budzi jednak wiele kontrowersji. Więcej o wspomnianych niejasnościach możecie przeczytać w poniższym artykule:

http://dumapomorza.pl/stadion-pogoni-dramat-trwa/

Korona Kielce

„Złocisto-krwiści” w sobotę pokonali w wyjazdowym spotkaniu Lechię Gdańsk i tym samym przedłużyli serię ligowych zwycięstw do trzech meczów. Podwójnie ze zwycięstwa cieszył się Przemysław Trytko, który w wypowiedzi dla oficjalnej strony klubu stwierdził: Grałem po drugiej stronie Sopotu… Tej właściwej. Pewnie dlatego podpadłem kibicom Lechii. Ja mam swoje za uszami, oni też święci nie są. Myślę, że jest w miarę po równo. 

Ciekawie było także na konferencji prasowej. Ryszard Tarasiewicz dał przysłowiowy „pstryczek w nos” swojemu koledze po fachu. – Dobrze by było, jakby opiekun Lechii Gdańsk nie oceniał przed meczem poziomu rywala, a zajął się tym, co do niego należy. Trenerzy z większym doświadczeniem i wiedzą nie pozwalają sobie na takie uwagi.  Opiekun Korony pochwalił także swoich podopiecznych. W Kielcach nastały lepsze czasy dla miejscowego klubu. Fani „złocisto-krwistych” muszą pochwalić zarząd klubu za okazaną cierpliwość w stosunku do byłego opiekuna Zawiszy Bydgoszcz. Tarasiewicz już nie raz udowadniał, że po słabym początku sezonu jego drużyny wracały na właściwy tor i walczyły zaciekle o każdy punkt.

Kulisy spotkania z Lechią przygotowała telewizja Korony Kielce:

Steaua zagięła parol na Cerniauskasa? Agent zawodnika, Anatli Sarpe potwierdza doniesienia mediów i widzi w bramkarzu Korony idealnego następcę odchodzącego po sezonie z rumuńskiego zespołu Gedriusa Arlauskisa. Litewski bramkarz „złocisto-krwistych” na łamach rumuńskiego portalu fanatyk.ro stwierdził, że skupia się na jak najlepszych występach dla kieleckiego zespołu, nie wyklucza jednak przejścia do utytułowanego klubu: – Na razie jestem związany z Koroną i chcę pomóc klubowi w utrzymaniu w ekstraklasie. Jeszcze nie rozmawiałem ze Steauą. Jeśli przyjdzie oferta, to zobaczymy, co się wydarzy. Steaua to jednak najlepszy klub w Rumunii, a Gigi Becali to dobry człowiek.

Piast Gliwice

Kolejne dwa miesiące potrwa przerwa w treningach Wojciecha Kędziory. Napastnik Piasta przeszedł w poniedziałek operację mięśnia uda i powinien powrócić do treningów pod koniec stycznia.

Podczas ostatniego meczu „Piastunek” z Górnikiem Łęczna fani gliwickiego klubu mogli być zaskoczeni wyglądem hiszpańskiego pomocnika gospodarzy, Gerarda Badii. 25-letni zawodnik dołączył do szeroko promowanej przez Canal+ akcji movember i zapuścił dorodnego wąsa, który całkowicie zmienił jego oblicze. Sam zainteresowany w wypowiedzi dla oficjalnej strony klubu przyznał… że na początku czuł się nieswojo: Trochę to zabawne i trochę na początku się wstydziłem nosić wąsa. Miałem w planie z okazji tej akcji nosić cały miesiąc brodę, ale na dzień przed meczem zdecydowałem się ogolić i zostawić tylko ten rodzaj zarostu.

Podbeskidzie Bielsko-Biała

Postrach bramkarzy wraca do gry! Znany z atomowych uderzeń Dariusz Kołodziej wyleczył w końcu kontuzję prostego mięśnia brzucha i będzie do dyspozycji trenera podczas spotkania „Górali” z Pogonią Szczecin. 32-letni pomocnik w środę wystąpił w drużynie rezerw Podbeskidzia i zrobił to co umie najlepiej. Jego bramka z rzutu wolnego pozwoliła drużynie z Bielsko-Białej zremisować 2:2 ze Skalnikiem Gracze. Kołodziej w obecnych rozgrywkach przed kontuzją zagrał tylko w dwóch spotkaniach ligowych. Zdążył jednak wpisać się na listę strzelców podczas meczu 4. kolejki z Zawiszą Bydgoszcz.

Piłkarze Podbeskidzia nie mogą narzekać na nudę. Sztab szkoleniowy „Górali” często przygotowuje dla swoich podopiecznych nietypowy trening. Tym razem zawodnicy z Bielska-Białej wzięli udział w zajęciach bokserskich prowadzonych przez Sławomira Dubiela z miejscowego klubu bokserskiego Beskidy. Specjalną nagrodę za postawę podczas treningu odebrał Pavol Stano. Jak widać doświadczony obrońca jest groźny nie tylko pod bramką rywali podczas stałych fragmentów gry, ale powinni na niego także uważać krnąbrni piłkarze, którzy lubią wdawać się w przepychanki podczas rozgrywanych spotkań.

Materiał filmowy z bokserskiego treningu „Górali” znajdziecie tu:

Lech Poznań

Kebba Ceesay po roku przerwy wrócił do treningów. 27-letni zawodnik długo zmagał się z kontuzją kolana i w czwartek dołączył do zespołu przygotowującego się do ligowego starcia z Piastem Gliwice. Sztab szkoleniowy nie zamierza jednak niepotrzebnie przyśpieszać powrót Gambijczyka do składu. Ceesay ma powoli wracać do formy i jeżeli nie będzie uskarżał się na ból, to niewykluczone, że zobaczymy go w jednym z ostatnich tegorocznych spotkań.

Przerwa reprezentacyjna to czas, kiedy czołowi piłkarze Lecha mogą uporać się z drobnymi urazami. Z tego też powodu w tygodniu w zajęciach nie brali udziału m.in. Marcin Kamiński, Szymon Pawłowski czy Paulus Arajuuri. Z powodu gorączki nie trenował także Maciej Gostomski, jednak cała czwórka powinna być gotowa na spotkanie z „Piastunkami”. Do treningów wrócił za to Vojo Ubiparip, który niebawem powinien zwiększyć rywalizację wśród piłkarzy walczących o miejsce na szpicy ataku poznaniaków.

Lech kolejny raz musi wymienić murawę na INEA Stadionie. Władze „Kolejorza” postanowiły wykorzystać dwutygodniową przerwę w rozgrywkach i zleciły wykonanie koniecznych robót, które powinny zakończyć się kilka dni przed spotkaniem w ramach 17. kolejki Ekstraklasy z Górnikiem Zabrze.

Legia musi obejść się smakiem. Lech dopiął swego i podpisał nowy trzyletni kontrakt z Tomaszem Kędziorą. Pierwszoplanowa tegoroczna postać w drużynie z Poznania była jednym z celów transferowych drużyny mistrzów Polski. Sam zainteresowany w wypowiedzi dla oficjalnej strony klubu stwierdził, że od początku nastawiał się na prolongowanie umowy i cieszy się na myśl spędzenia kolejnych trzech lat w drużynie z Poznania. – Lech Poznań to idealne miejsce do dalszego rozwoju, do którego zresztą bardzo się już przywiązałem. Trafiłem tu jako młody zawodnik i czuję się jego wychowankiem. Od samego początku zarówno klub, jak i ja wyrażaliśmy chęć przedłużenia umowy. Bardzo się z tego cieszę. Już wiem, że to dobra decyzja.

Zawisza Bydgoszcz

Nie było trzeba długo czekać na zapowiedziane przez Radosława Osucha pierwsze ruchy kadrowe w Zawiszy. Klub pożegna się z dwójką niezwykle doświadczonych piłkarzy. Vahan Geworgian oraz Bernardo Vasconcelos rozwiążą za porozumieniem stron swoje umowy z bydgoskim zespołem. W kolejce do opuszczenia „czerwonej latarni” Ekstraklasy czekają także kolejni piłkarze, którzy mają niskie notowania u sztabu szkoleniowego Zawiszy oraz właściciela klubu.

Osuch w miejsce niechcianych zawodników zamierza ściągnąć nazwiska ograne na ekstraklasowych boiskach. W mediach pojawiła się informacja dotycząca możliwego przejścia w zimowych okienku transferowym do Zawiszy dwóch piłkarzy Legii Warszawa. Mający trudności z wywalczeniem sobie miejsca w pierwszym składzie stołecznego zespołu: Igor Lewczuk i Arkadiusz Piech mieliby za zadanie wspomóc bydgoski zespół w walce o utrzymanie. Blisko związania się ze zdobywcą Pucharu i Superpucharu Polski jest także Luka Marić. 27-letni obrońca ostatnio reprezentował barwy HNK Rijeka i w tygodniu rozpoczął treningi z bydgoską drużyną. Pozostający od lipca na bezrobociu zawodnik ma zwiększyć rywalizację o miejsce w pierwszym składzie zespołu, który w 15 spotkaniach stracił 37 bramek!

Ruch Chorzów

„Niebiescy” w ostatnich tegorocznych spotkaniach będą musieli sobie radzić bez Marcina Kusia. Zmagający się z urazem kolana piłkarz w tygodniu przeszedł zabieg usunięcia cysty i do treningów powróci dopiero w przyszłym roku. Fani Ruchu nie muszą się jednak obawiać o postawę linii defensywnej chorzowskiego klubu. Do pełni sił po urazie mięśnia dwugłowego powrócił Marcin Malinowski. Kapitan „Niebieskich” nie mógł zagrać w dwóch ostatnich spotkaniach ligowych z Legią i Jagiellonią. Waldemar Fornalik będzie mógł skorzystać z usług 39-letniego defensora już podczas najbliższego ligowego spotkania ze Śląskiem Wrocław. Niebawem do treningów powinni powrócić piłkarze przez dłuższy czas zmagający się z kontuzją przepukliny: Wojciech Skaba i Mateusz Rzuchowski.

Górnik Łęczna

Zawodnicy beniaminka w środę zmierzyli się w towarzyskim spotkaniu z Wisłą Puławy. Po końcowym gwizdku sędziego ze zwycięstwa cieszyli się gospodarze, którzy pokonali drużynę Jurija Szatałowa 2:1. Sparing nie był jedynym powodem przyjazdu Górnika do Puław. Piłkarze z Łęcznej byli gośćmi w miejscowej Szkole Podstawowej  nr 1, gdzie wzięli udział w pokazowym treningu z młodymi zawodnikami UKS Wisełka. Delegacja zespołu składająca się m.in. z trenera Szatałowa, Pawła Buzały, Macieja Szmatiuka czy Sergiusza Prusaka odwiedziła także Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy dla chłopców.

Śląsk Wrocław

Podopieczni Tadeusza Pawłowskiego bez najmniejszego problemu pokonali w towarzyskim meczu Nysę Kłodzką 5:0. Szkoleniowiec Śląska w czwartkowym spotkaniu dał szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności piłkarzom, którzy nie łapią się do wyjściowego składu „Wojskowych”.

Komisja Ligi pozytywnie rozpatrzyła odwołanie Śląska w sprawie niesłusznego ukarania Krzysztofa Danielewicza żółta kartką w meczu z Wisłą. Upomnienie przypisano faktycznemu winowajcy, którym był Tom Hateley. Naprawienie pomyłki arbitra powoduje, że Danielewicz będzie mógł zagrać w kolejnym spotkaniu wrocławskiego zespołu z Ruchem.

Lechia Gdańsk

Duet trenerski: Tomasz Unton – Maciej Kalkowski w piątek przetestował piłkarzy, którzy w ostatnich tygodniach nie zdołali przebić się do wyjściowego składu „biało-zielonych”. Eksperymentalny skład Lechii nie sprostał jednak Zawiszy Bydgoszcz.  Lechia przegrała 3:1, a honorową bramkę strzelił Piotr Wiśniewski.

Fani gdańskiego zespołu nie mają w ostatnich tygodniach zbyt wielu powodów do radości. Na pewno ucieszy ich jednak wiadomość dotycząca przedłużenia umowy z kapitanem Lechii, Mateuszem Bąkiem. Golkiper związał się z klubem do czerwca 2017 roku. Bąk jest jedynym grającym obecnie w „biało-zielonych” barwach piłkarzem, który pamięta jeszcze zmagania Lechii na A-klasowych boiskach.

Gdański klub podjął stosowne kroki prawne w stosunku do Romana Kołtonia, redaktora stacji Polsat Sport, który w ubiegłym tygodniu opublikował artykuł „Lechia, czyli parking dla piłkarzy”. Zarząd „biało-zielonych” w obszernym oświadczeniu postanowił ustosunkować się do zarzutów dziennikarza. Tekst komunikatu, w którym władze Lechii m.in. bronią letnich transferów znajdziecie pod poniższym linkiem:

http://www.lechia.pl/news,4927-quotkolton-lechia-czyli-parking-dla-pilkarzyquot-oficjalne-stanowisko-klubu.html

Górnik Zabrze

Zabrzanie nawiązali ścisłą współpracę z IV-ligową Slavią Ruda Śląska. Zwieńczeniem partnerstwa dwóch klubów będzie otwarcie Piłkarskiego Przedszkola Górnika i Slavii dla najmłodszych mieszkańców Rudy Śląskiej. Duży nacisk kładziony będzie na marketingowy aspekt przedsięwzięcia. Na początku grudnia obie drużyny wezmą udział w specjalnym mikołajkowym treningu dla wychowanków Slavii. W najbliższym czasie Rudzkie przedszkola odwiedzi także maskotka Górnika, Jorguś.

 

2011 Balochistan Times
snooki weight loss still king of factory built off road pickup trucks

That makes strong communication skills a very important trait
snooki weight lossDM Made in England 1461s