Gram grubo #107: Mecz mizeria, czyli starcie tegorocznych ogórków Bundesligi

gramgrubo

Choć piłkarski weekend dopiero przed nami, warto już dzisiaj postarać się o powiększenie swojego bukmacherskiego kapitału. I choć oferta w piątek jest dopiero przedsmakiem tego, co czeka nas w kolejnych dniach, zawsze znajdzie się mecz, który wzbudzi nasze zainteresowanie. Nie inaczej jest dzisiaj, kiedy to pokusimy się o ryzykowny typ, który ma prawo bytu w przypadku towarzyszącego szczęścia.

Możecie także dołączyć do naszej grupy na FB >KLIK

oraz profilu GRAM GRUBO >KLIK

Zajmiemy się meczem sąsiadujących w tabeli Bundesligi drużyn. Gospodarze z pewnością nie mogą zaliczyć obecnego sezonu do udanych. Zgromadzone 36 punktów daje tylko 12. miejsce, co dla kibiców i działaczy „Aptekarzy” jest sporym rozczarowaniem. Schalke, będące tuż nad Bayerem, jest w bliźniaczej sytuacji. Obie firmy stanowiły rokrocznie o sile niemieckiej ligi. Co prawda nie zdobywały mistrzostwa, jednak miejsce dające promocję do europejskich pucharów było w ich zasięgu. Ten sezon to marazm i dno, od którego już nie ma po co się odbijać. Obu zespołom bliżej do spadku aniżeli do czołówki, dlatego dzisiejszy mecz będzie miał charakter spotkania o pietruszkę. Choć seryjne przegrywanie do końca sezonu piłkarzy z Leverkusen, a nawet tych z Gelsenkirchen przy niesprzyjających i tak naprawdę nieoczekiwanych wynikach dałoby tragiczny spadek. Jednak nie wierzę w taki obrót spraw. Takie okoliczności z pozoru są najgorsze w kontekście typowania. Wszak może paść każdy wynik, a o nim zadecydować może na przykład opieszałość obrońców, którzy nie muszą już z takim zawzięciem gonić napastnika, który w sekundę zyskał przewagę kilku metrów. Czy w drugą stronę – atakujący nie ma takiej presji na sobie. Jego niewykorzystana „setka” nie zaważy o utrzymaniu czy awansie. Oczywiście wyolbrzymiam, to nadal profesjonaliści. Robię to intencjonalnie, tylko po to, by zobrazować wagę tego spotkania i tak naprawdę każdy możliwy scenariusz. W obliczu tego zdecyduję się na bardzo ryzykowny, ale zawsze opłacalny remis. Dlaczego? Gospodarze zremisowali trzy ostatnie mecze przed własną publicznością. Schalke natomiast przegrało ostatnie cztery mecze wyjazdowe. To dobry moment na przełamanie, jednak oby tylko na remis, którego nigdy nie jest łatwo argumentować, nawet jeśli spotykają się zespoły na zbliżonym poziomie piłkarskim. Chyba że jest to niegdysiejsza druga liga włoska, kiedy to kursy na remisy były niższe niż zwycięstwo jakiejkolwiek z drużyn. Jednak coś mi podpowiada, że „Aptekarze” podzielą się dzisiaj punktami z „Królewsko-niebieskimi”. Trochę ryzyka przed sobotą i niedzielą, kiedy to ogrom spotkań powoduje wyselekcjonowanie tych najbardziej profitowych, ale być może się opłaci. Domów nie stawiajcie, ale dołożyć do kuponu jak najbardziej polecam!

Bayer Leverkusen – Schalke | remis, 3,50

Fortuna: Odbierz 110 zł na zakład bez ryzyka + do 400 zł bonusu! 

remis

 

Komentarze

komentarzy