Gram grubo #375: Bitwa o Ligę Europy

gramgrubo

Miło wspominamy niedzielny wieczór. Nasze typowanie sprawdziło się w stu procentach, bowiem już po 18 minutach od pierwszego gwizdka bramki strzeliły obie drużyny i co ważne,  Braga zaliczyła kolejne ligowe zwycięstwo. I jak to skomentował członek naszej facebookowej grupy „Winycj takich, wincyj!”. Dzisiaj pora na wyczekiwaną Ligę Mistrzów.

Możecie także dołączyć do naszej grupy na FB >KLIK< 

oraz profilu GRAM GRUBO >KLIK<

O 18:55 Monaco podejmie przed własną publicznością Club Brugge. Pozwolę sobie na małą lekcję, bowiem nie mogę słuchać, jak większość, z mejwenami, liderami opinii i influencerami na czele wymawiają nazwę tego pięknego, belgijskiego miasta „Bruż”. Znaczy domyślam się… Jednak to, że Standard Liege czyta się „Lież”, nie oznacza, że Brugge czyta się w podobny sposób. Zatem, albo czytajmy zupełne po polsku, albo zgodnie z wymową w języku niderlandzkim – „Bruhe” moi drodzy! Dziękuje, koniec wykładu.

Wracając do dzisiejszego odcinka, starcie w Księstwie Monako będzie bitwą o Ligę Europy. Trzecie miejsce w grupie Ligi Mistrzów promuje bowiem do fazy play-off następczyni Pucharu Uefa. W pierwszym spotkaniu rozgrywanym w Belgii padł bramkowy remis i żadna z drużyn nie przybliżyła się do realnego planu zajęcia trzeciego miejsca w grupie. O dwie pierwsze lokaty biją się bowiem Borussia i Atletico i to właśnie te ekipy awansują z grupy A.

W Monaco panuje niesamowity kryzys. Piłkarze z księstwa ostatnie zwycięstwo zaliczyli 11. sierpnia biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. To dla drużyny, która jeszcze dwa sezony temu zdobywała mistrzostwo Francji wielka, sportowa porażka. O ile właściciele klubu zacierali ręce po każdej udanej sprzedaży ich zawodnika do innego klubu, o tyle dzisiaj muszą drżeć o utrzymanie. W Ligue 1 zajmują przedostatnią, dziewiętnastą pozycję i ciężko dostrzec na horyzoncie nadzieję na lepsze jutro.

To świetna okazja dla piłkarzy z Brugii, którzy prezentują równą, stabilną formę i którzy z pewnością świadomi są problemów gospodarzy. Wyjdą więc dzisiaj na murawę w Księstwie Monako z planem zgarnięcia trzech punktów. Postawa gospodarzy jest jednak nie do przewidzenia. Mogą zagrać kolejne, fatalne spotkanie i oddać pole do popisu przyjezdnym. Mogą również wreszcie się przełamać, a Liga Mistrzów jest świetną ku temu okazją. Starcie to będzie bowiem decydowało, kogo zobaczymy w dalszej fazie Ligi Europy.

W meczu o nie tylko trzy punkty, ale i przepustkę do dalszej gry w europejskich pucharach przewidujemy zatem bramki. W każdym z sześciu ostatnich spotkań Monaco przed własną publicznością, przyjezdni strzelali co najmniej jedną bramkę. W pięciu z tych starć był BTTS. Piłkarze z Brugii strzelali we wszystkich ośmiu wyjazdowych meczach biorąc pod uwagę Ligę Mistrzów jak i belgijską ekstraklasę.

Nie bawiąc się dziś w typowanie zwycięzcy, obstawimy na bramki obydwóch drużyn i co najmniej trzy trafienia w całym meczu. Kurs nie zachwyca, ale jeśli zastanawiacie się jak ugryźć ten mecz w kontekście pucharowej taśmy, typ ten sprawdzi się idealnie.

i odbierz zakład bez ryzyka 110 zł + 10 zł na START + 400 zł od depozytu!

AS Monaco -Club Brugge | obie drużyny strzelą gola i powyżej 2,5 gola, 1,96  FORTUNA

i odbierz zakład bez ryzyka 110 zł + 10 zł na START + 400 zł od depozytu!