Gram grubo #409: RasforDZIK kontra francuska gwiazda

gramgrubo

Po powrocie najlepszej ligi świata w ubiegły weekend, pora na Ligę Mistrzów, czyli rozgrywki, które zrzeszają przed telewizorami nawet niedzielnych albo raczej wtorkowo-środowych fanów futbolu. Z jednej strony faza pucharowa gwarantuje masę emocji, bowiem od dwumeczu zależy przyszłość w tej edycji Champions League, ale z drugiej strony czekają nas już tylko dwa starcia we wtorek i w środę. Nas jednak to nie smuci, bowiem przewidujemy, że dzisiejsze starcie w Manchesterze wynagrodzi nam tuzin innych spotkań w Moskwie czy innym Stambule.

Możecie także dołączyć do naszej grupy na FB >KLIK

oraz profilu GRAM GRUBO >KLIK

Jak już zdążyliśmy zdradzić dziś nasze oczy skupione będą na Old Trafford. Podopieczni Ole Gunnara Solskjaera podejmą mistrza Francji, PSG. „Czerwone Diabły” po zwolnieniu Jose Mourinho przypomniały sobie jak się gra w piłkę. To jeden z tych przykładów w świecie futbolu, gdzie stwierdzenie, że piłkarze grali przeciwko trenerowi, na którego w ostatnich dniach swojej pracy nie mogła już chyba nawet patrzeć pani Jadzia z ekipy sprzątającej, nie jest na wyrost. Katastrofalne wyniki w połączeniu z wybuchowym temperamentem portugalskiego menadżera sprawiły, że włodarze Manchesteru United powiedzieli dość. Tym sposobem do United przyszedł kochany przez kibiców sympatyczny Norweg, który jak za sprawą czarodziejskiej różdżki odmienił drużynę o 180 stopni. Jeszcze pod wodzą Portugalczyka ten stwierdził, że musiałby stać się cud, by United wskoczyło na czwarte miejsce dające awans do przyszłej edycji Ligi Mistrzów. Kilka kolejek później „Czerwone Diabły” zameldowały się tuż za podium.

Zadanie United jest dzisiaj o tyle łatwiejsze, bowiem w szeregach gości zabraknie dwóch kluczowych piłkarzy, niektórzy sądzą nawet, że niezastąpionych. Neymar w tym sezonie ma co chwilę problemy zdrowotne, a o jego absencji w dzisiejszym starciu wiedzieliśmy już wcześniej, ale nie wcześniej niż jego siostra mająca urodziny w marcu. Złośliwi bowiem twierdzą, że cykliczne kontuzje od sześciu sezonów w okolicach marca to nie przypadek. Nie zgadzamy się z tym, ale prawdą jest, że dzisiaj na placu boju zabraknie najważniejszego piłkarza w paryskim zespole. To jednak nie koniec zmartwień PSG, bowiem w ostatnim meczu przy okazji rzutu karnego kontuzji nabawił się drugi najlepszy strzelec w Ligue 1, Edinson Cavani. I to właśnie dwa główne argumenty, przez które większe szanse na zwycięstwo dajemy gospodarzom.

Mimo absencji kluczowych piłkarzy spodziewamy się pięknego, otwartego spotkania, w którym młodzież będzie miała wiele do powiedzenia. Po jednej stronie 21-letni Marcus Rashford, który pod wodzą Solskjaera rozegrał więcej minut niż nominalnie pierwszy napastnik, Lukaku. Młodszy piłkarz United strzelił więcej bramek w tym sezonie Premier League i to na nim spoczywa ofensywa zespołu z czerwonej części Manchesteru. Po drugiej stronie czai się jednak bodaj najlepszy piłkarz młodego pokolenia na świecie, nieoficjalny kandydat do Złotej Piłki w przyszłości, Kylian Mbappe, który jest liderem strzelców w Ligue 1 i pod nieobecność wcześniej wspomnianych gwiazd będzie największym zagrożeniem pod bramką „Czerwonych Diabłów”. My jednak stawiamy dziś grubo na gospodarzy, bowiem okoliczności i miejsce spotkania pozwalają nam założyć, że United, podobnie jak w poprzednich dziesięciu na jedenaście spotkań okaże się lepsze od rywala.

Wykorzystaj kod KASA120 i odbierz bonus

Manchester United – PSG | Manchester United, 2,38 FORTUNA

Wykorzystaj kod KASA120 i odbierz bonus

Komentarze

komentarzy