Gram grubo #434: Piłkarska uczta w Turynie

gramgrubo

Jak ten tydzień szybko zleciał! Ledwo się nie obejrzeliśmy, a przed nami mecze rewanżowe ćwierćfinałów Ligi Mistrzów. Na szczęście w obydwóch spotkaniach, które uraczą wieczór każdego piłkarskiego konesera, sprawa awansu jest otwarta. Nasze oczy zwrócone będą na spotkanie w Turynie.

Możecie także dołączyć do naszej grupy na FB >KLIK

oraz profilu GRAM GRUBO >KLIK

W pierwszym meczu rozgrywanym na Johan Cruijff Arena w Amsterdamie padł bramkowy remis 1:1, który nie do końca odzwierciedla to, co działo się na murawie. Ajax stworzył więcej sytuacji bramkowych, choć nie tych z kategorii klarownych. Gospodarze dwoili się i troili, by zagrozić bramce Szczęsnego, ale w większości sytuacji kończyło się na próbach. Widać było również niemoc gości z Turynu, którzy gdyby nie kunszt Ronaldo, z Amsterdamu wyjeżdżaliby na tarczy.

Z wyniku osiągniętego tydzień temu bardziej cieszyć może się „Stara Dama”, jednak patrząc na grę, więcej powodów do zadowolenia może mieć Ajax. Jednak dzisiaj to Juventus stawiany jest w roli faworyta mimo nie najlepszej dyspozycji w pierwszym spotkaniu. Z drugiej strony, to przecież typowa gra mistrzów Włoch, zwłaszcza na wyjazdach. Pozbawiona polotu, ale na tyle wyrachowana, że przynosi zadowalający rezultat.

Turyńczycy nie przegrywają przed własną publicznością. Ostatnia porażka miała miejsce w listopadzie zeszłego roku, kiedy to na Allianz Stadium przyjechał Manchester United w ramach fazy grupowej Champions League. Wówczas „Czerwone Diabły” wygrały 2:1, jednak porażka ta nie przeszkodziła Juventusowi w zdobyciu pierwszego miejsca w grupie.

Czego możemy się dzisiaj spodziewać? Wykwintnej uczty, czy piłkarskich szachów? Zdecydowanie jesteśmy za tą pierwszą opcją. Przewidujemy otwarcie spotkanie i emocje od pierwszych minut. W DNA Ajaksu na próżno szukać zachowawczej, ostrożnej gry opartej na kalkulowaniu. Te młode gwiazdy na każdym kroku pokazują, że wyżej notowany rywal nie robi na nich wrażenia, a ich głównym celem jest ofensywa. I to nie po linii najmniejszego oporu. W grze Ajaksu dominują odważne, wręcz ekwilibrystyczne czasem zagrania, które porywają kibiców nie tylko z Amsterdamu. Drużynie tej bowiem chce się kibicować, tak po prostu.

Dlatego dzisiaj odrzucamy scenariusz nudnego meczu. Kursy na gola Ronaldo. zwycięstwo Juventusu i inne overy nas nie interesują, bo są zwyczajnie za niskie jak na singla. Dziś zaszalejemy i obstawimy strzelenie bramek przez obie ekipy już w pierwszej połowie spotkania. W naszej ocenie Ajax nie przyjedzie do Turynu z zamiarem obrony, a będzie chciał od początku zagrozić bramce gospodarzy. To może nieść za sobą szybkie strzelenie bramki, albo zbyt duże odkrycie się, na czym może skorzystać zabójcza ofensywa Juventusu z Ronaldo na czele. Reasumując – liczymy na bramki i szybki rozwój wydarzeń.

Wykorzystaj kod KASA120 i odbierz bonus

Juventus – Ajax | obie drużyny strzelą gola w 1. poł. 4,30, FORTUNA

Wykorzystaj kod KASA120 i odbierz bonus

Komentarze

komentarzy