HSV dyscyplinuje kibiców. Kara za niechodzenie na mecze

HSV
(Zdjęcie: Stories.coop)

Do ostatniej minuty sezonu walczyli o bezpieczne miejsce w tabeli Bundesligi. Na decydujące spotkanie HSV z Wolfsburgiem Volksparkstadion zapełnił się do ostatniego miejsca, choć to dość myląca statystyka. W Hamburgu mają mały problem z kibicami i chcą wobec nich wyciągać konsekwencje. 

Volksparkstadion może pomieścić blisko 57 300 kibiców i taka frekwencja była podawana podczas ostatniego meczu jako oficjalna. W praktyce na stadionie znajdowało się ok. 1000 osób mniej, a wszystko dlatego, że mowa o posiadaczach karnetów. Ich miejsca na każdym meczu uznaje się bowiem za „zajęte”, co w przypadku HSV w minionym sezonie nie zawsze znajdowało odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Teraz klub z Hamburga postanowił ukarać takich kibiców, którzy według klubu zajmują miejsca osobom, które faktycznie chciałyby przyjść na stadion. Po konsultacjach z grupą kibiców HSV postanowił odebrać ok. 600 dotychczasowym karnetowiczom możliwość automatycznego przedłużenia karnetu na nowy sezon. Taką sankcją mają zostać objęte osoby, które pojawiały się na trybunach mniej niż 12 razy w sezonie 2016/2017. Warto dodać, że każdy posiadacz całosezonowej wejściówki mógł oddać swój bilet komuś z rodziny czy nawet znajomemu, a i tak miejsca na stadionie pozostawały puste!

Nieszczęśliwcom pozostaje liczyć na wolne karnety w otwartej sprzedaży, bo to dla nich jedyna możliwość zapewnienia sobie stałej obecności na meczach HSV w nowym sezonie. Reszta natomiast dostaje od klubu stanowcze ostrzeżenie. Co ciekawe, Hamburger nie jest pierwszym w Bundeslidze klubem, który wprowadził nakaz chodzenia na swoje mecze kibicom z karnetami. Wcześniej podobne kroki podjęli w Bayernie i Wolfsburgu.

Fortuna: Odbierz 110 zł na zakład bez ryzyka + do 400 zł bonusu!