Mija 12 lat od pięknego gestu fair-play

7 lutego 2003 był zwyczajnym dniem na niemal wszystkich płaszczyznach życia. Pożegnaliśmy osobistości zasłużone dla świata kultury jak np. gwatemalskiego pisarza Augusto Monterroso, dokonano kolejnego krwawego zamachu, tym razem przed klubem El Nogal w kolumbijskiej Bogocie. Ktoś rzucił tego dnia palenie, urodził się zapewne genialny w przyszłości piłkarz, a Eugenia, Alfons i Wilhelm jak co roku hucznie obchodzili swoje imieniny. Czy tego dnia nie działo się nic nadzwyczajnego w naszej ulubionej dyscyplinie sportu? Akurat na tym polu można było zaobserwować poważne odstępstwo od rutyny. Dokładnie 12 lat temu fani futbolu po raz enty przekonali się o tym, że po murawie nadal biegają ludzie honoru, którzy ponad zwycięstwo stawiają rywalizację w zdrowym duchu fair-play.

Rozgrywany w Hongkongu Puchar Carlsberga nie cieszył się nigdy wielkim prestiżem. Co roku brały w nim udział 4 reprezentacje, które traktowały spotkania w ramach tego turnieju, jako solidne przetarcie przed meczami o większą stawkę. Mecz otwarcia w 2003 roku między Danią i Iranem zostanie zapamiętany jeszcze na długo. Tuz przed przerwą, jeden z Irańczyków złapał piłkę do rąk, będąc pewnym, że usłyszał gwizdek oznajmiający koniec pierwszej połowy spotkania. Niestety był to tylko dowcip jakiegoś żartownisia z tłumu zgromadzonego na stadionie. Sędzia był jednak bezlitosny i wskazał na wapno, mimo protestów obu ekip. Duńczycy doskonale wiedzieli jak absurdalną decyzję podjął arbiter i po konsultacji z selekcjonerem Mortenem Olsenem, postanowili nie korzystać z tej fantastycznej okazji na bramkę. Do ,,jedenastki” podszedł kapitan duńskiego gangu – Morten Wieghorst (na zdjęciu) i…strzelił kilka metrów obok bramki, ku uciesze fanów zgromadzonych na trybunach. Niestrzelony rzut karny dla europejskiej reprezentacji okazał się być brzemienny w skutkach, gdyż Dania przegrała ostatecznie z Iranem i pozostała jej walka o tylko trzecie miejsce. Duński Komitet Olimpijski zdecydował się po pewnym czasie nagrodzić Wieghorsta za jego szlachetne zachowanie.

[sz-youtube url=”https://www.youtube.com/watch?v=KcLR2cXOqIQ#t=20 ” width=”640″ height=”400″ /]

Można się zastanawiać czy kogokolwiek byłoby stać na podobny gest w innych okolicznościach, na przykład w trakcie spotkania Mistrzostw Świata.

Komentarze

komentarzy