Najpierw Milik, teraz Jesus Corona. Wielkie plany transferowe Schalke

Schalke celuje w rekord transferowy? Najpierw z klubem był łączony Arkadiusz Milik, a teraz mówi się o zainteresowaniu Jesusem Coroną z Porto.

Obecnie najdroższym transferem w historii klubu z Zagłębia Ruhry jest Breel Embolo. Reprezentant Szwajcarii trafił do Schalke z Basel za 26,5 mln euro. Ruch okazał się jednak niewypałem. Pierwszy sezon stracił z powodu kontuzji, natomiast w kolejnych dwóch zdobył zaledwie dziewięć bramek. Po trzech latach odszedł do Borussii Monchengladbach za 10 milionów euro.

Zagraj w BETFAN pierwszy kupon BEZ RYZYKA! Jeśli przegrasz, zwrot do 100 PLN trafi na Twoje KONTO GŁÓWNE z możliwością natychmiastowej wypłaty!

Włodarze Schalke bez wątpienia chcą zapomnieć o tej transferowej pomyłce. Bardzo możliwe, że dotychczasowy rekord klubu zostanie bowiem pobity. Niedawno pojawiły się pogłoski o tym, że działacze rozważają ofertę za Arkadiusza Milika. Wydaje się jednak, że niemiecki zespół to trochę za niska półka dla reprezentanta Polski.

Na tym jednak nie koniec wielkich planów Schalke. Jak informuje “Sport.de”, klub rozgląda się za prawym pomocnikiem i jego nowym obiektem zainteresowań jest Jesus Corona z Porto. Meksykanin to kluczowa postać portugalskiego zespołu i w obecnym sezonie wystąpił w 41 meczach, w których zanotował dwie bramki i aż siedemnaście asyst.

Wiele wskazuje na to, że Schalke musiałoby zapłacić za Meksykanina nawet 50 milionów euro, co byłoby absolutnym rekordem klubu. Walka o piłkarza może okazać się jednak trudna, gdyż Corona jest również na celowniku Interu, Evertonu czy Valencii.