Niemcy obronią mistrzostwo świata?

Niemcy mistrzostwo świata
Reprezentacja Niemiec po zdobyciu Pucharu Konfederacji (Źródło: Fanclub.dfb.de)

W tym roku wygrali młodzieżowe mistrzostwa Europy oraz Puchar Konfederacji. Przez ostatnie lata cyklicznie zdobywali medale na młodzieżowych i seniorskich turniejach, a w przyszłym roku staną przed szansą na obronę wywalczonego w Brazylii mistrzostwa świata. I mają na to bardzo duże szanse. 

Aby zrozumieć fenomen systemu „produkowania” niemieckich piłkarzy, którzy na wielkich imprezach międzynarodowych nie schodzą z podium, należy cofnąć się mniej więcej do roku 2000. Urlich Hesse w książce „TOR” opisał rewolucję pod względem szkolenia piłkarzy w Niemczech w następujący sposób:

Wzorowany był na modelach szkolenia młodzieży , które działały we Francji i Holandii. DFB zatrudnił 400 dodatkowych trenerów młodzieży, następnie każdemu z 21 regionalnych związków dał około miliona euro, by poprawiły skauting i szkolenie na poziomie U-13. W końcu DFB wydał kolejne 1,5 miliona euro na 120 młodzieżowych baz piłkarskich rozsianych po całym kraju, w których dzieci między 13 a 17 rokiem życia szczególnie te, które jeszcze nie przynależały do żadnego dużego klubu, mogły pracować z wykwalifikowanymi, opłacanymi trenerami. Innymi słowy, nie był to program przeznaczony dla elit, ale raczej skierowany ku całemu społeczeństwu (w oryginale autor używa słowa „grassroot” – przyp. tłum.).
   

Dwa lata później, pod przewodnictwem innego selekcjonera, nastąpiło kolejne upokorzenie, znacznie nawet gorsze niż Francja 1998. Tak więc po Euro 2000 DFB, zaprzysięgły wróg radykalnych decyzji, zdał sobie sprawę, że oryginalny program był zbyt mało radykalny. Kolejne dwa lata spędzili na opracowywaniu czegoś, co stało się znane jako Poszerzony Program Promocji Talentów. Został zaprezentowany w lipcu 2002, a wdrożony w życie dwa miesiące później. Liczba baz futbolowych dla młodzieży została zwiększona do 390, liczba opłacanych przez związek trenerów do 1170, a DFB obiecał przeznaczyć kolejne 12,5 miliona euro rocznie na ten projekt przez nieokreślony czas.

Mając obraz ogromnej przemiany w niemieckiej piłce, jaka nastąpiła kilkanaście lat temu, obecnie możemy obserwować efekty pracy włożonej w szkolenie młodzieży za naszą zachodnią granicą. Warto zaznaczyć, że zawodnicy występujący w drużynach młodzieżowych już kilka lat później stanowili o sile pierwszej reprezentacji, czego dowodem jest kadra mistrzów Europy U-19 z 2009 roku – jej trzon stanowili tacy piłkarze jak Neuer, Hummels, Boateng, Özil, Khedira, i Höwedes. Cała szóstka płynnie przeniosła się do dorosłej kadry, by w 2014 roku zdobyć mistrzostwo świata.

W tym roku mieliśmy okazję podziwiać Niemców zarówno na Euro U-21, jak i w Pucharze Konfederacji. W związku z tym, że oba turnieje rozgrywane były w tym samym czasie, trenerzy Löw i Kuntz musieli umiejętnie podzielić się zawodnikami. Z tego względu do Polski nie przyjechało kilku piłkarzy wiekowo pasujących do Euro U-21. Mimo braku takich graczy jak Brandt, Ginter, Werner czy Süle w Krakowie trofeum wznieśli właśnie reprezentanci Niemiec. Dla wielu z nich taki turniej nie był niczym nadzwyczajnym, bowiem m.in. Mayer, Arnold czy Weiser mają za sobą setki spotkań o stawkę w Bundeslidze i europejskich pucharach, dzięki czemu są już niezwykle doświadczeni.

Patrząc na wybory Joachima Löwa, selekcjoner dorosłej kadry zachował zdrowy rozsądek i do Rosji nie zabrał swoich największych gwiazd mających za sobą trudny sezon (ewentualnie leczących kontuzje). Tym samym w domach zostali Neuer, Hummels, Boateng, Höwedes, Kroos, Khedira, Özil, Götze, Müller, Reus, Weigl i Gündogan. Mimo to Löw potrafił błyskawicznie stworzyć mocną drużynę grającą ze sobą w takim zestawieniu po raz pierwszy. Umiejętne wkomponowanie do kadry Larsa Stindla w połączeniu z Timo Wernerem i Leonem Goretzką i Julianem Draxlerem pozwoliło Niemcom na ofensywną grę, która doprowadziła ich do zwycięstwa. Brak podstawowych piłkarzy reprezentacji Niemiec był szansą dla innych chcących przekonać do siebie selekcjonera, aby ten zabrał ich za rok na mistrzostwa do Rosji. Trzeba przyznać, że możliwości wyboru są ogromne.

Za rok mistrzostwa świata w Rosji. Niemcy, jako tryumfatorzy w 2014 roku, na starcie mają nieprawdopodobnie trudne zadanie. Jedynie Włosi (w 1934 i 1938 roku), a także Brazylijczycy (w 1958 i 1962 roku) obronili tytuł mistrzów świata. Dodatkowo ciąży fakt, że ten, kto wygrywał rok wcześniej Puchar Konfederacji, nie wygrywał mistrzostwa świata. Niemcy mają jednak argumenty pozwalające myśleć o wygranej na ziemi rosyjskiej za 12 miesięcy. Puchar Konfederacji oraz młodzieżowe Euro pokazały, jak wielu piłkarzy z Niemiec jest przygotowanych na grę w mistrzostwach świata. Przemyślane zestawienie składu, rotacja i pozostawienie w domu największych gwiazd pokazuje, że każdy ruch w niemieckim futbolu jest dogłębnie analizowany. Silna, a zarazem młoda i już niezwykle doświadczona kadra daje ogromne nadzieje na powtórzenie sukcesu z brazylijskiego mundialu, a za przykład przełamujących bariery dwóch wygranych z rzędu posłużyć mogą Hiszpanie (złoto na Euro 2008 i 2012), a z patrząc na klubowe rozgrywki, przywołać należy Real Madryt, który jako pierwszy w nowej formule Ligi Mistrzów obronił tytuł, pokonując mistrzów Włoch.

forBET – Zarejestruj się z kodem ZZAPOLOWY, wpłać 100zł, a na Twoim koncie pojawi się 250zł!