Niesamowita seria Wolfsburga pod wodzą Martina Schmidta

Po wyrzuceniu z klubu Andriesa Jonkera postawiono na niego. Były trener Mainz miał uzdrowić drużynę Wolfsburga, która mimo kosztownych transferów grała poniżej oczekiwań. Jak do tej pory spisuje się drużyna „Wilków” pod wodzą Martina Schmidta?

Nowy trener VfL zdążył już siedmiokrotnie prowadzić zespół, w którym występuje Jakub Błaszczykowski. O ile w DFB-Pokal Wolfsburg wygrał z Hannoverem 1:0, o tyle w Bundeslidze na sześć dotychczasowych meczów ze Schmidtem na ławce trenerskiej „Wilki” za każdym razem remisowały. Passa rozpoczęła się 19.09.2017 w meczu przeciwko Werderowi Brema. Następnie przyszedł czas na podział punktów z Bayernem Monachium. Później podopieczni Schmidta remisowali także z Mainz, Leverkusen, Hoffenheim, a w ostatniej kolejce zdobyli jeden punkt po starciu z Schalke.

(Źródło: Transfermarkt.pl)

Jakby tego było mało, Wolfsburg aż czterokrotnie musiał gonić wynik, bowiem w spotkaniach z Bayernem, Leverkusen, Hoffenheim i Schalke to rywale jako pierwsi strzelali gola. Na pochwałę można powiedzieć, że na trudnym terenie, m.in. w Monachium i Gelsenkirchen, Wolfsburg potrafił się otrząsnąć i wyszarpać chociaż jeden punkt.

Nie jest to jednak szczyt marzeń sympatyków oraz zarządców klubu. Przed sezonem zakupiono piłkarzy za ponad 50 milionów euro, a jakość gry znacząco się nie poprawiła. Zaledwie dziesięć punktów po dziesięciu kolejkach tego sezonu i miejsce w dolnej części tabeli nie jest tym, czego oczekuje się od VfL. Mając w zespole tak doświadczonych i ogranych w Bundeslidze piłkarzy jak Gomez, Didavi, Malli, Błaszczykowski czy Arnold, należy wymagać znacznie więcej niż wegetacja w najwyższej klasie rozgrywkowej. Najbliższa możliwość zdobycia trzech punktów już w następną niedzielę – na własnym stadionie „Wilki” zagrają z Herthą Berlin.

Fortuna: Odbierz 110 zł na zakład bez ryzyka
+ do 400 zł