Pogoń przegrała z siódmą drużyną Serie A

Pogoń spędziła część przerwy reprezentacyjnej na… Sardynii. Klub rozegrał mecz z tamtejszym Cagliari, który był częścią rozliczenia za Sebastiana Walukiewicza. Sam zawodnik jednak nie mógł w nim zagrać.

Sebastian Walukiewicz odszedł latem z Pogoni do włoskiego Cagliari za cztery miliony euro. Ponadto w rozliczeniu za transfer miał być rozegrany mecz towarzyski między dwoma zespołami. W barwach klubu z Sardynii zabrakło jednak samego zawodnika, gdyż obecnie przebywa on na zgrupowaniu reprezentacji Polski U-21. W związku z meczami międzypaństwowymi w spotkaniu nie zagrali również choćby Nahitan Nandez i Luca Pellegrini.

Kosta Runjaić zdecydował się wystawić od początku podstawowe zestawienie defensywy, a w ataku postawić na rezerwowych. Tymczasem Cagliari wyszło drugim składem. Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando Pogoni. Portowcy objęli prowadzenie w szóstej minucie, gdy do siatki z rzutu karnego trafił Srdjan Spiridonović. Podopieczni Kosty Runjaicia mieli przewagę w ataku, aczkolwiek nie podwyższyli wyniku i zakończyli pierwszą część prowadzeniem 1:0.

Niewykorzystane sytuacje zemściły się jednak w drugiej połowie. Rolando Maran wprowadził kilku zawodników pierwszego zespołu, m.in. Giovanniego Simeone i Radję Nainggolana. Tymczasem w Pogoni na drugą część weszli rezerwowi obrońcy oraz atak, który zazwyczaj gra w pierwszym składzie. Bohaterem meczu okazał się Giovanni Simeone, który trzykrotnie trafił do bramki, dzięki czemu Cagliari ostatecznie wygrało 3:1.

Chociaż mecz zakończył się niezbyt udanie dla Pogoni, zespół może wynieść kilka pozytywów z tego meczu. Po pierwsze, swoje szanse otrzymali piłkarze szerokiego składu Pogoni. Cagliari jest obecnie siódmą drużyną Serie A, dlatego też była to okazja do weryfikacji swoich umiejętności. Dlatego należy pochwalić dobrą postawę obrony w pierwszej połowie. W Cagliari wystąpili głównie rezerwowi, aczkolwiek dla Portowców było to nowe doświadczenie. Zespół, który aspiruje do gry w pucharach, powinien mieć możliwość sprawdzenia się na tle piłkarzy z lepszych lig, nawet jeśli pierwsze próby okażą się nieudane.

Fot. YouTube

 Odbierz zakład bez ryzyka z kodem GRAMGRUBO530 w BETCLIC – jest już legalny w Polsce!

Komentarze

komentarzy