Stary człowiek i może. Huntelaar zapisał się w księgach Ajaksu

W piłce jak w większości dyscyplin sportowych, nic nie trwa wiecznie. Wielkie talenty pojawiają się, by po chwili zniknąć. Czasem jest to spowodowane złym „prowadzeniem się”, czasem problemami zdrowotnymi. Na szczęście wraz z postępem medycyny i świadomości sportowców, coraz więcej z nich możemy śledzić i podziwiać przez kilkanaście, czasem nawet ponad 20 lat.

Klaas-Jan Huntelaar nie jest legendą światowego futbolu. Nie jest piłkarzem, o którym będzie się opowiadało wnukom. Mimo tego już ponad dekadę podziwiamy jego skuteczność, którą najpierw podbijał Eredivisie, następnie próbował m.in. w Realu, czy Milanie. Po tych nieudanych przygodach zakotwiczył w Schalke, w którym spędził najwięcej czasu, bo aż siedem sezonów. Jak mu poszło? Chyba nieźle, szczególnie patrząc na sezon 2011/2012, w którym w 48 występach zdobył… 48 bramek.

Odbierz darmowy zakład 20 zł 

Na „stare lata” Huntelaar wrócił do Ajaksu, w którym swoim doświadczeniem pomaga zespołowi, gdy trzeba odciążyć „młodych gniewnych”. Były reprezentant Holandii regularnie dostaje swoje minuty i odwdzięcza się najlepiej, jak może. W sobotnim meczu z Excelsiorem (6:2) przypomniał o sobie w wielkim stylu, zdobywając hat-tricka. Dokonując tego w wieku 35 lat i 244 dni, stał się najstarszym zawodnikiem w historii Ajaksu, któremu w Eredivisie udała się ta sztuka.

W całych dziejach holenderskiej piłki było jednak aż pięciu zawodników, którzy zdobywając hat-tricka byli starsi. Jednym z nich jest Dirk Kuyt, który trzy bramki zdobył w maju 2017 roku, w… swoim ostatnim meczu dla Feyenoordu. Miał wtedy 36 lat i 296 dni. Absolutnym rekordzistą jest jednak Abe Lenstra, którego rekord pochodzi z 1960 roku, kiedy miał 39 lat i 163 dni. Oczywiście życzymy, żeby Huntelaar był kolejnym długowiecznym zawodnikiem i powalczył także z tym rekordem. Wydaje się jednak, że będzie o to bardzo, bardzo trudno.

Odbierz darmowy zakład 20 zł