Zapowiedź piłkarskiej soboty

Zapraszamy do zapoznania się z przewodnikiem po najciekawszych sobotnich meczach na Starym Kontynencie.  Gwarantujemy, że kiedy jak kiedy, ale dziś będzie się działo.

 

NIEMCY

Stawką spotkań Bayernu z Borussią w ostatnich latach najczęściej były tytuły Mistrza Niemiec, tym razem jest inaczej. Drużyna Guardioli zdeklasowała ligowy peleton już na starcie, tak, że marzenia o kolejnym sukcesie zostały w Dortmundzie odłożone na bliżej nieokreśloną przyszłość. Drugi z rzędu tytuł Monachijczycy przyklepali kilka kolejek wstecz, by następnie odprawić z Champions League Manchester United. Czyżby hiszpański szkoleniowiec szykował dla kibiców z Bawarii kolejną potrójną koronę? Niewykluczone, choć półfinałowym przeciwnikiem ekipy z Allianz będzie inny faworyt, Real Madryt.

Nie wybiegajmy jednak zbyt daleko w przyszłość – dziś przed niemieckim potentatem kolejne arcytrudne wyzwanie, czyli mecz z Borussią, która w latach 2011 i 2012 na dwa sezony odebrała Bawarczykom paterę za krajowy tytuł. Obecne rozgrywki są dla Dortmundczyków sporym rozczarowaniem, głownie za sprawą plagi kontuzji, jaka nęka drużynę od wielu miesięcy. Wiceliderowi po piętach depcze Schalke, czyli wróg numer jeden, zatem zdobycie kompletu punktów na boisku lidera może okazać się bezcenne dla zachowania drugiej pozycji. Naprzeciwko siebie staną dwaj najlepsi snajperzy ligi: Marko Mandżukic i jego przyszły kolega z zespołu, Robert Lewandowski. Który z nich lepiej wytrzyma presję? Słowo o nieobecnych: w szeregach gości oczywiście Subotić, Bender i Błaszczykowski, ale także Schmelzer z Gundoganem. Guadriola nie będzie mógł skorzystać między innymi z Thiago Alcantary.

[sz-youtube url=”http://www.youtube.com/watch?v=bjNbtowngZQ” /]

Czas na mecz miliona podtekstów, którego stawką oprócz ligowych punktów będzie prestiż, satysfakcja i uwielbienie fanów. Czy Bayern wygra z Borussią na Allianz po raz pierwszy od lutego…2010 roku?

18:30  – Bayern Monachium vs Borussia Dortmund (Eurosport2)

HISZPANIA

Tym razem występy tercetu faworytów La Liga rozłożono w czasie – dziś zaprezentują się jedynie piłkarze Barcelony oraz Realu. W Madrycie radosne podniecenie – stolica ma dwóch przedstawicieli wśród czterech najmocniejszych klubów Europy. Atmosferę zmąciła nieco wiadomość o kontuzji Cristiano Ronaldo, który mało tego, że nie znalazł się w kadrze na dzisiejszy mecz z Almerią, może także nie być gotów na finału Copa del Rey, który już w najbliższą środę.

Sytuację lidera „Królewskich” komentował wczoraj Carlo Ancelotti: – Rozmawiałem z nim i nie jest zadowolony, to normalne, bo mamy ważny moment sezonu. Myślę, że szybko się wyleczy. Jasne jest jednak, że nie podejmiemy ryzyka. Jeśli nie będzie gotowy na 100% na finał, nie zagra, jak nie zagrał w rewanżu w Dortmundzie.

Zdecydowanie najciekawszej odpowiedzi udzielił jednak Ancelotti na pytanie czy piątkowe losowanie było dla Realu trudne: – Losowanie było dobre, bo w nim uczestniczymy – skwitował krótko.

Oprócz CR7, kontuzjowani są Marcelo, Arbeloa, Khedira oraz Jesé, a zawieszeni Carvajal i Xabi Alonso.

Poskromiona przez Diego Simeone (i nie tylko, wszak za dużo splendoru spływa na argentyńskiego szkoleniowca kosztem jego genialnych graczy) Barcelona spróbuje dziś podnieść się w wyjazdowym  spotkaniu z Granadą. Dramatyczna sytuacja w środku obrony zmusi być może Tatę Martino do wystawienia w tej formacji Sergio Busquetsa, nie zagra bowiem Mark Bartra. Dziennik ”Mundo Deportivo” informuje o szansie, jaką dostać powinien Alex Song, który wraz z Fabregasem i Iniestą powinien stworzyć dziś środkową formację „Dumy Katalonii”. Najważniejsze pytanie dotyczy jednak Messiego: czy Argentyńczyk obudzi się na tle słabszego przeciwnika i… zacznie biegać? W kluczowym momencie sezonu czterokrotny zdobywca „Złotej Piłki” zawiódł na całej linii, pokonując niewiele większy dystans niż… Manuel Pinto. Odpowiedzi zostaną rozwiane dziś o 20:00.

20:00 – Granada vs Barcelona (Canal + Family)

22:00 – Real Madryt vs Almeria (Canal + Family)

 

ANGLIA

Dziś sześć spotkań, ale nie czarujmy się – każdy czeka na dzień jutrzejszy, dzień pod znakiem absolutnego hitu, który prawdopodobnie zadecyduje o tytule mistrzowskim. Zanim jednak Liverpool podejmie Manchester City, czeka nas mała zapowiedź w postaci sobotnich gier.

Sunderland, Fulham i Cardiff to trójka faworytów do spadku z ligi. Dziś „Czarne Koty” zmierzą się w meczu ostatniej szansy z Evertonem, Felix Magath na Craven Cottage ugości Norwich, a Ole Gunnar Solskjaer spróbuje pokonać Mauricio Pochettino w spotkaniu z Sounthampton.  Czy któraś z drużyn wykorzysta ostatni dzwonek na ocalenie swojego bytu w Premier League?

16:07 – Sunderland vs Everton (Canal + Family)

 

POLSKA

Danie główne dzisiejszego dnia to oczywiście Multiliga, na którą (przyznajemy się bez bicia) czekaliśmy od wielu kolejek. Ostatnia runda sezonu zasadniczego, która zadecyduje o podziale ekip na siedem decydujących starć, ruszy dziś o 18:00, jednak ekipa nc+ start transmisji przewidziała na godzinę wcześniej. Obszerne studio, wszystkie mecze na żywo i charakterystyczny „gong” w przypadku bramki na którymkolwiek ze stadionów – czy można chcieć więcej?

Zestaw par dzisiejszej kolejki (za 90minut.pl):

Górnik Zabrze

Lech Poznań 12 kwietnia, 18:00
Jagiellonia Białystok

Piast Gliwice 12 kwietnia, 18:00
Korona Kielce

Cracovia 12 kwietnia, 18:00
Pogoń Szczecin

Widzew Łódź 12 kwietnia, 18:00
Śląsk Wrocław

Lechia Gdańsk 12 kwietnia, 18:00
Wisła Kraków

Podbeskidzie Bielsko-Biała 12 kwietnia, 18:00
Zagłębie Lubin

Legia Warszawa 12 kwietnia, 18:00
Zawisza Bydgoszcz

Ruch Chorzów 12 kwietnia, 18:00

17:00 – MULTILIGA + (Canal + Sport)

 [sz-youtube url=” http://www.youtube.com/watch?v=fhY52HNR_Jo” /]

Zatem, zarezerwujcie sobie sporo czasu na dzisiejsze popołudnie – czas na pełną wrażeń, piłkarską sobotę!

/Maciek Jarosz/