Zapowiedź piłkarskiej soboty

Kolejny weekend, kolejne piłkarskie emocje przed nami. Gdzie warto skierować swój wzrok? Na których stadionach powinno być najgoręcej, a które „widowiska” warto sobie odpuścić kosztem – na przykład – sobotniego wypadu za miasto? ZZP pomoże Wam dokonać właściwych wyborów.

WYSPY BRYTYJSKIE

Zaczynamy nietypowo, bo od Szkocji. Celtic Glasgow został w środę trzecim (po Olympiakosie Pireus i Bayernie Monachium) europejskim mistrzem kraju 2014. Czterdziesty piąty (!) tytuł podopieczni Neila Lennona przypieczętowali na stadionie broniącego się przed spadkiem Patrick Thistle. Dziś na Celtic Park prawdziwa fiesta – świeżo koronowani mistrzowie podejmą Ross Country, które z trwogą oczekuje na jak najniższy wymiar kary.

Tymczasem jedyny pogromca „The Hoops” – wicelider z Aberdeen, podejmie Dundee United Radosława Cierzniaka.

16:00 – Aberdeen vs Dundee United i Celtic Glasgow vs Ross Country

Dzień z angielską Premier League zaczynamy wcześniej, bo o 13:45. „Czerwone Diabły” na Old Trafford goszczą Astron Villę, która po sensacyjnym zwycięstwie nad Chelsea, dostała srogie baty od Stoke. Cóż, taki los ligowego średniaka. Złośliwi powiedzieliby, że właściwie spotkają się dwaj ligowi średniacy… Wątpliwości nie mają za to bukmacherzy. Najwyższy kurs na zwycięstwo United? 1.46…

13:45 – Manchester United vs Aston Villa Birmingham

O szesnastej na Selhurst Park wybiegną jedenastki Orłów z Crystal Palace i lidera tabeli – Chelsea Londyn. Jose Mourinho zamierza wykorzystać fakt, że goniący go Manuel Pellegrini i Brendan Rodgers mają w tej kolejce wyjątkowo trudne zadanie – pokonać Arsenal i Tottenham. Tony Pulis z kolei zrobi wszystko, by uchronić swój zespół przed dziewiętnastą porażką w sezonie i zjazdem do strefy spadkowej. Gospodarze będą walczyć o życie, jednak czy wystarczy im piłkarskiej jakości?

Na The Emirates hit dnia – Arsenal, który, parafrazując słowa Zbigniewa Lacha, „skompromitował się, k****, kompletnie” porażką na Stamford Brigde i remisem ze słabiutką w tej kampanii Swansea, podejmie rozpędzony Manchester City. I to właśnie goście będą faworytem dzisiejszego spotkania – ostatnią bramkę w lidze stracili… trzeciego lutego. Wszystkie trzy mecze obejrzycie tradycyjnie na antenach platformy nc+.

16:00 – Crystal Palace vs Chelsea FC

18:30 – Arsenal vs Manchester City

HISZPANIA

Wszystkie kluby czołowej trójki już dziś staną do walki o kolejne ligowe punkty. Na osiem kolejek przed końcem każda porażka oznacza katastrofę.

Tata Martino przed derbami Barcelony: – Zagraliśmy dobrze dwa mecze, ale to jeszcze nie wystarczy, by mówić o regularności. Może stać się tak, że spotkamy kogoś, kto nas pokona, a to nie będzie oznaczać utraty regularności. Musimy skupić się na ośmiu kolejkach, które pozostały.

Diego Simeone, trener lidera, zasiądzie dziś na ławce w wyjątkowo niegościnnym Bilbao. Oto jego wypowiedź: – Wydaje mi się, że będzie to taki pojedynek, jaki z reguły ma miejsce gdy odwiedzamy stolicę Kraju Basków. Nasi rywale to bardzo mocna drużyna. Jeśli pozwoli im się nabrać wiatru w żagle, to są nieobliczalni i mogą wiele, zwłaszcza na swoim boisku. Dodatkowo mają świetnych kibiców i ogromne ambicje. Z naszej strony musimy zaprezentować się na naszym optymalnym poziomie, bo inaczej nie da się zwyciężyć z tak silną ekipą.

Jeśli planujecie dzień z La Liga, odpalcie Canal + Family 2 – wszystkie trzy spotkania na żywo.

16:00 – Espanyol Barcelona vs FC Barcelona

20:00 – Athletic Bilbao vs Atletico Madryt

22:00 – Real Madryt vs Rayo Vallecano

NIEMCY

O 15:30 pięć spotkań. Mistrz z Monachium podejmie Hoffenheim Eugena Polanskiego, a Borussia zmierzy się na wyjeździe ze Stuttgartem. W zespole gospodarzy panika – drużyna, która jeszcze 2007 roku zdobywała Mistrzostwo Niemiec, obecnie jest na przedostatnim miejscu w tabeli, wyprzedzając jedynie Eintracht Brunszwik. Niemiecka Bundesliga jak co tydzień na antenach Eurosport 2.

15:30 – Bayern Monachium vs Hoffenheim i VFB Stuttgart vs Borussia Dortmund

POLSKA

Match of the day dziś oczywiście nad Wisłą. O 15:30 na Łazienkowskiej ligowy klasyk i mecz lidera z wiceliderem – Legia podejmuje Lecha Poznań. „Kolejorz” osłabiony brakiem Dawida Kownackiego, który przebywa na zgrupowaniu kadry młodzieżowej, Legia z kolei po raz kolejny zaprezentuje się bez nominalnego napastnika w składzie. W pierwszej linii straszyć Gostomskiego powinni wymiennie: Miroslav Radović i Onrej Duda.

Andrzej Iwan stwierdził ostatnio, że to Lechici grają obecnie lepszą piłkę od lidera ze stolicy. Wtóruje mu były bramkarz gospodarzy, Maciej Gostomski, który wygrywa rywalizację z Kotorowskim o palmę pierwszeństwa w bramce Poznaniaków. Sporo do udowodnienia ma także Mariusz Rumak, którego prezes i właściciel Legii, Bogusław Leśnodorski, wskazywał przed rozpoczęciem rundy jako murowanego kandydata to pożegnania się z posadą. Transmisje w TVP1 oraz Canal + Sport.

15:30 – Legia Warszawa vs Lech Poznań

 

Do zobaczenia na stadionach!

/Maciek Jarosz/