Zdjęcie z historią: Zegar z Highbury

Zdjęcie przedstawiające południową trybunę londyńskiego Highbury zostało wykonane w czasach, w których stanie podczas meczu nie było na Wyspach zabronione, a kluby starały się upchnąć na widowni jak największą liczbę kibiców. Choć widoczna na fotografii trybuna nie była wcale największą na Highbury, to i tak widok, który w dzisiejszych czasach przyprawiłby o ból głowy niejednego urzędnika, robi niesamowite wrażenie. Warto zwrócić uwagę na zegar, który w ciągu kilkudziesięciu lat swojej obecności na Highbury stał się jednym z symboli Arsenalu.

Oryginalny czasomierz pojawił się na obiekcie „Kanonierów” we wrześniu 1930 roku i był jednym z pierwszych tego typu urządzeń w Anglii. Zamontowanie zegara na stadionie Arsenalu było pomysłem legendarnego menadżera tego klubu, Herberta Chapmana. Chapman – znany w świecie futbolu z innowacyjnych rozwiązań – był nie tylko twórcą nowatorskich schematów taktycznych i metod treningowych, ale także gorącym zwolennikiem meczów piłkarskich rozgrywanych przy sztucznym świetle, czy numerowanych koszulek. To właśnie menadżer Arsenalu dodał do jednolitych czerwonych strojów „Kanonierów” białe rękawy i i pręgowane skarpety, aby jego zawodnicy mogli łatwiej odnajdywać kolegów z drużyny. I to właśnie Chapmanowi kibice Arsenalu zawdzięczają pojawienie się na stadionie pierwszego zegara.

Oryginalna tarcza zegarowa zamontowana została na trybunie północnej, zwanej Laundry End (od znajdującej się za trybuną pralni, dzięki której północna część stadionu często zasnuta była parą wodną). Mechanizm zegara odmierzał 45 minut, dzięki czemu kibice, wśród których niewielka tyko liczba posiadała przenośny czasomierz, wiedzieli dokładnie lie minut pozostało do przerwy, bądź końcowego gwizdka sędziego. Niestety zegar nie spodobał się działaczom angielskiej Football Association, którzy uznali, że urządzenie odwraca uwagę kibiców od wydarzeń na boisku i podważa wiarygodność sędziów, będących najwyraźniej jedynymi osobami na stadionie, którym – zdaniem związku – wolno było odmierzać czas.

298-Archive-417391
Clock End,1963 rok

Władze Arsenalu nie miały innego wyjścia, jak tylko dostosować się do zaleceń FA i zegar usunąć. Jednak Chapman znalazł rozwiązanie iście salomonowe: stary czasomierz zastąpiono nowym, pokazującym po prostu aktualny czas. Dzięki temu działacze nie mieli się do czego przyczepić, a kibice – przynajmniej ci posiadający minimalną wiedzę z dziedziny matematyki – łatwo mogli obliczyć, ile minut pozostało do zakończenia spotkania.

Football Association dała za wygraną i zegar pozostał na Laundry End aż do 1935 roku, kiedy to władze Arsenalu wygospodarowały środki finansowe na modernizację trybuny, którą częściowo zadaszono. Wtedy też zegar trafił na trybunę południową, zwaną College End (jak łatwo się domyslić za trybuną znajdowała się uczelnia), którą kibice nazwali Clock End. Przez kolejne kilkadziesiąt lat na Clock End nie przeprowadzano w zasadzie żadnych prac modernizacyjnych. Niezmiennie tkwił też na niej zegar, pod którym tradycyjnie gromadzili się najbardziej zagorzali i najgłośniej dopingujący kibice „Kanonierów”.

clockend1989
Clock End po przebudowie w 1989 roku

Poważne prace budowlane rozpoczęto na Highbury w 1989 roku. W ich wyniku na trybunie południowej pojawiły się 53 loże sponsorskie, stojące na 12 ograniczających widoczność żelbetonowych słupach. Nad trybuną wybudowano także dach, który jednak osłaniał tylko część gromadzących się na Clock End fanów. Na frontowej części dachu zamontowano też zegar. Chociaż władze Arsenalu utrzymywały, że na nowej trybunie zainstalowano historyczny zegar Herberta Chapmana, prawda szybko wyszła na jaw. W trakcie prac budowlanych oryginalny czasomierz uległ zniszczeniu, w związku z czym został zastąpiony zamówiona naprędce repliką. To właśnie ta replika odmierzała czas płynący na Highbury, aż do 27 lipca 2006, kiedy to urządzenie zdemontowano i przeniesiono na nowy Emirates Stadium. Zegar został zamontowany na fasadzie nowego stadionu, tuż obok mostu, nazwanego na cześć trybuny na Highbury – Clock End Bridge.

clockendemirates
zegar z Highbury zamontowany na Emirates Stadium

W ramach programu „Arsenalizacji” nowego stadionu, czyli inicjatywy, która miała na celu uwypuklenie klubowej historii, na jego fasadzie powstały liczne murale upamiętniające klubowe legendy, a wokół pojawiło się kilka pomników (m.in. Herberta Chapmana). Wewnątrz stadionu zamontowano także nowy zegar – nieco większą od tego wiszącego na fasadzie replikę. Zadebiutował on podczas meczu z Blackpool, rozegranego 21 sierpnia 2010 roku. Południową trybunę, nad którą został zamontowany, przemianowano także na Clock End. Tak to historia czasomierza Chapmana i Clock End zatoczyła koło.

Warto także wspomnieć o losie, który spotkał Highbury. Legendarny stadion „Kanonierów” nie został w całości wyburzony. Wpisane na listę zabytków trybuny wschodnia i zachodnia zostały włączone w deweloperski projekt mieszkaniowy, zwany Highbury Square, a murawę zastąpiły ogrody. Zachowano także inne elementy stadionu, między innymi marmurowe elementy sali reprezentacyjnej, czy prowadzący na boisko tunel. Niestety trybuna północna, a także Clock End zniknęły, zastąpione nowo wybudowanymi apartamentowcami.

clockendhighbury
na pierwszym planie Highbury Square, w tle Emirates Stadium
Horoscope for Shipping Software Development Companies Employee’s
youjizz Is it safe to use insect repellent while I

Fashion Merchandising Colleges in the United States
free gay porn Designers often need to work with suppliers

bicentennial celebrations begin in Jan
cartoon porn beyonce panache guides

Aeropostale Firing on All Cylinders
girl meets world such as the Gothic

Dating Sites For Plus Size Women
gay porn I like to keep the first and the second buttons open

How to Apply Makeup in 5 Minutes
how to lose weight fast computer animated antiques for japanese literary mastery

The evolution of Levi’s 501 jeans from 1890 through 1978
snooki weight loss but not together

Lanvin comes to Georgetown H with affordability
miranda lambert weight loss New York CityCity pop