Piłkarska emerytura jest nudna? Beckham jest chodzącym zaprzeczeniem

Jeden z lepszych, a na pewno najbardziej znanych angielskich piłkarzy w historii. Każdy fan piłki nożnej pamięta jego rzuty wolne i kapitalne, czasem wręcz genialne dośrodkowania z prawej flanki największych stadionów. Mimo zakończenia kariery ponad cztery lata temu, popularny „Becks” nie daje o sobie zapomnieć. Nudna emerytura? Nic z tych rzeczy.

Często dzieje się tak, że piłkarze, nawet ci wielcy, po odwieszeniu butów na kołek nie wiedzą, co dalej począć. Jedni oddają się niespełnionemu hobby, drudzy dostają ciepłe posadki w – głównie swoich byłych – klubach, inni oddają się życiu rodzinnemu i znikają ze świata mediów, a jeszcze inni marnotrawią majątek i są bohaterami skandali. Beckham po skończeniu z piłką (wieku się nie oszuka) dalej wykorzystywał swoje ogromne powiązania ze światem reklamy. Często możemy spotkać jego wizerunek na plakatach różnych marek, co mimo upływu czasu nie może dziwić, biorąc pod uwagę, że w latach 2003–2004 był najczęściej wyszukiwanym sportowcem w Google.

Great coat classics from Kent and Curwen A/W 2017. More previews on @kentandcurwen

A post shared by David Beckham (@davidbeckham) on

Wizerunek Anglika jest takim skarbem, że już po zakończeniu kariery nie dość, że Beckham dobrze zarządza odłożonymi pieniędzmi, to jeszcze zarabia. I to kilkadziesiąt milionów rocznie. Wyjdźmy jednak z jego grubego portfela i skupmy się na innych rzeczach. Były zawodnik m.in. Manchesteru United i Realu Madryt lubi przypomnieć o sobie, pojawiając się na różnorakich imprezach, m.in. takich jak Wimbledon. Korzystając z nadmiaru wolnego czasu, lubi jednak odpocząć i zregenerować coraz starsze kości. Cisza, spokój, natura… chyba właśnie takie rzeczy docenia się z wiekiem.

Morning dip / shower 💦 @derekwhite_

A post shared by David Beckham (@davidbeckham) on

Odkrywanie nowych miejsc, zwiedzanie, poznawanie różnych osobistości, aktywny odpoczynek – te rzeczy są typowe i raczej nie wywołują zdziwienia. Ostatnio pojawiła się jednak pewna ciekawostka, nad którą można było przysiąść na dłużej. I dosłownie i w przenośni – my, zastanawiając się nad tym, „po co”, a Beckham? Cóż – po prostu przysiadł nad klockami Lego.

Page 1 of the Disney castle , 4000 pieces 490 pages of instructions I look confused but I'm so excited 🤓🙈😆

A post shared by David Beckham (@davidbeckham) on

4000 klocków, 490 stron instrukcji, a wszystko po to, by zbudować disneyowski zamek. Brzmi to trochę zabawnie, biorąc pod uwagę fakt, że dotyczy to 42-letniego, poważnego faceta, a nie dziesięciolatka. Wszyscy ciekawscy zapewne czekali na efekty pracy ze zniecierpliwieniem, a te zostały pokazane niemal po tygodniu. Podoba się?

1am done… Someone's gonna have a nice surprise in the morning 👸 zzzzzzzzzzzzzzzzz ❤️

A post shared by David Beckham (@davidbeckham) on

Poranna niespodzianka? Domyślamy się, że raczej żaden z trzech synów nie gustuje w takich zabawkach, natomiast Harper – najmłodsza córka – owszem. O tym, że więź Davida Beckhama z dziećmi jest szczególna, wiemy nie od dziś, na co otrzymujemy kolejny dowód. Patrząc jednak na to wszystko na chłodno, trudno się nie rozmarzyć. Lekko po czterdziestce, emerytura, rodzina, czas na spełnianie pasji, marzeń z dzieciństwa. W końcu kto by nie chciał czasem zbudować wielkiego toru dla miniwyścigówek, toru dla lokomotywy albo właśnie oddać się projektom z klocków Lego. Taki to pożyje, ale w końcu, „co wolno wojewodzie…”

Fortuna: Odbierz 110 zł na zakład bez ryzyka + do 400 zł bonusu!

Komentarze

komentarzy