Ale jak to tak, bez Pogby?

Francuzi pokonali po dramatycznej końcówce swoich rywali z Albanii 2:0. Wielu powie, że to niesprawiedliwy wynik, bo dzielnie walczący podopieczni Gianni de Biasi’ego zasłużyli na remis, ale skoro tak długo się bronili, to w końcu musieli skapitulować. 

Didier Deschamps podjął sensacyjną decyzję o posadzeniu na ławce Paula Pogby. Lider Francuzów nie sprostał oczekiwaniom kibiców w meczu otwarcia z Rumunią, nikt jednak nie spodziewał się, że dzisiaj zasiądzie na ławce. W trakcie turnieju będzie jeszcze miał okazję by udowodnić wszystkim, że jest kimś takim jak dla Les Blues w 1984 roku Michael Platini lub w 1998 Zinedine Zidane. Dzisiaj w jego miejsce w składzie pojawił się Kingsley Coman, z kolei za Griezmanna od pierwszej minuty wyszedł Anthony Martial.

W pierwszej połowie mecz był nadspodziewanie wyrównany, a przy tym bardzo nudny, bo obie ekipy nie potrafiły zagrozić bramce rywala. Wystarczy napisać, że w pierwszych 45 minutach nie oglądaliśmy żadnego celnego strzału. Zmiany personalne Deschampsa względem spotkania z Rumunią raczej nie przyniosły oczekiwanego efektu. Anthony Martial grał jak jego klubowy kolega w Manchestrze United Memphis Depay. Dużo biegał po lewym skrzydle, był aktywny, ale nie podawał kolegom, tylko sam dryblował. A skoro robił to jak Depay, to wiadomo, że nieskutecznie. Z kolei na drugiej flance mało aktywny był Kingsley Coman. Zrobił jednak jeden trik, który kibice będą pamiętać jako najciekawszy moment pierwszej części gry.

W przerwie selekcjoner Francuzów zdecydował się na wpuszczenie na boisko Paula Pogby. Gospodarze Euro grali z minuty na minutę coraz lepiej, a Albańczycy bronili się w swoim polu karnym. Wejście lidera Les Blues dało dodatkowe siły wszystkim zawodnikom w niebieskich koszulkach i zaczęli oni sobie stwarzać mnóstwo okazji bramkowych. Mecz zdecydowanie się rozkręcał.

Trzy minuty po tym Tweecie Adama Godlewskiego wszyscy ci, którzy liczyli, że Albańczykom uda się utrzymać bezbramkowy remis i utrzeć nosa faworytom, musieli pogodzić się z ostateczną porażką. Podobnie jak Hiszpanie z Czechami, zawodnicy Deschampsa w ostatnich minutach skarcili na papierze najsłabszą drużynę grupy A. Gola zdobył Antoine Griezmann, który razem z Pogbą prawdopodobnie wyjdą w pierwszej jedenastce na spotkanie ze Szwajcarią.

Na koniec resztę marzeń o strzeleniu gola na remis zespołu z Albanii odebrał Dimitri Payet. Dobił rywali, strzelając na 2:0, czym wyprowadził siebie na prowadzenie w klasyfikacji strzelców turnieju. Stawce przewodzi ex auexuo z Bogdanem Stancu.

Komentarze

komentarzy