Czego dowiemy się po meczu z Holandią?

Spotkanie z reprezentacją Holandii to ostatni poważny sparing reprezentacji Polski przed zbliżającymi się Mistrzostwami Europy 2016. W składzie biało-czerwonych cały czas jest kilka znaków zapytania. Czy dzisiaj Adam Nawałka rozwieje niektóre wątpliwości?

Za pięć dni zagramy z drużyną Litwy. Powiedzmy sobie jednak szczerze, nie będzie to w pełni poważny mecz. Ostatni rywale naszej drużyny mieli przypominać jakością i stylem gry naszych grupowych rywali na Euro. Dlatego graliśmy z Finlandią, która miała być na poziomie Irlandii Północnej. Serbia przypominała Ukrainę, a dzisiejszy mecz z Holandią to przygotowanie przed spotkaniem z Niemcami. Pojedynek z Litwą będzie ostatnim testem. W nim Adam Nawałka będzie starał się poszukać odpowiedzi na zupełnie ostatnie pytania, a zawodnicy będą chcieli się pożegnać z kibicami przed wylotem do Francji.

Kto w bramce?

Jednym z największych dylematów kibiców jest pozycja bramkarza w drużynie narodowej. Po zgrupowaniu w Arłamowie selekcjoner zdecydował, że zabiera na Euro Łukasza Fabiańskiego, Wojciecha Szczęsnego i Artura Boruca. Na początku eliminacji bronił Szczęsny, do którego nie można było mieć wiele zastrzeżeń. W Nowy Rok 2015 roku sytuacja diametralnie się zmieniła. Polak stracił miejsce w bramce Arsenalu, przez co Nawałka decydował się grać Fabiańskim. Ten nie zawodził i nawet gdy Szczęsny przeniósł się na wypożyczenie do AS Romy i grał w prawie każdym meczu, nie udało mu się wygryźć ze składu reprezentacji swojego byłego kolegi z Arsenalu. Artur Boruc jest trzecim bramkarzem i mimo jego solidności i dużego doświadczenia, kibice i dziennikarze nie dają mu większych szans na grę w pierwszej jedenastce. Naród podzielił się na dwa obozy: Fabiańskiego i Szczęsnego. Obaj w zakończonym niedawno sezonie klubowym rozegrali podobną liczbę minut. Więcej pracy miał bramkarz Swansea, ale to prawdopodobnie dlatego, że obrona walijskiego zespołu jest gorsza od tej z Rzymu i częściej dopuszczała do groźnych sytuacji we własnym polu karnym. Czy sami zainteresowani już wiedzą kto zagra w spotkaniu z Irlandią? Nie wiadomo, odpowiedź być może poznamy już dziś. Ten kto zagra z Holandią, ma większe szanse na grę od tego, który dostanie minuty gry w starciu z Litwą. A co jeśli Nawałka przetrzyma wszystkich w napięciu do samego końca i dziś da obu po 45 minut?

28912A3F00000578-0-image-a-14_1431381349066

Obrona

Mimo dwóch wielkiej klasy zawodników w tej formacji, sprawia ona najwięcej problemów kibicom i selekcjonerowi. Łukasz Piszczek na prawej, w środku Kamil Glik, ale kto obok niego i na lewej flance? W ostatniej chwili z powodu kontuzji z kadry wypadł pewniak do gry na lewej stronie – Maciej Rybus. W takim wypadku może tam grać Jakub Wawrzyniak i ewentualnie Artur Jędrzejczyk. Ten drugi może też grać z prawej strony (która jest zajęta) oraz na środku. Tam z kolei o miejsce w składzie biją się Michał Pazdan i Bartosz Salamon. Tu podobna sytuacja jak z bramkarzami. Prawdopodobnie jeden zagra dziś, a drugi w poniedziałek. Z uwagi na to, że dzisiejsze spotkanie jest z dużo silniejszym przeciwnikiem, ten który dziś wybiegnie na boisko od pierwszej minuty, ma większe szanse na granie we Francji.

Środkowy pomocnik

Partner Grzegorza Krychowiaka w środku pola to trzecia i prawdopodobnie ostatnia zagadka personalna w naszej reprezentacji. Mogą tam grać Tomasz Jodłowiec, Krzysztof Mączyński, Piotr Zieliński i Karol Linetty. Zawodnikowi Lecha Poznań daje się najmniejsze szanse. Podczas ostatnich dwóch meczów przygotowawczych przed Euro nie będziemy mogli się w stu procentach dowiedzieć jakie decyzje podjął Adam Nawałka, ponieważ kontuzjowany jest zdecydowany lider tej formacji – Grzegorz Krychowiak. Jego miejsce zajmie Tomasz Jodłowiec lub Krzysztof Mączyński.

grzegorz_krychowiak

Formacja

Zagadką jest też, jaką formacją zdecyduje się grać trener biało-czerwonych podczas Mistrzostw Europy. Pierwszą opcją jest 4-2-3-1 z Arkiem Milikiem jako „10”. Wtedy obok Krychowiaka grałby Mączyński, który łączyłby obowiązki defensywne z ofensywnymi, lub Zieliński, którego bardziej ciągnęłoby do przodu. Ewentualnie grałby tam Jodłowiec, przez co nasze ustawienie byłoby bardzo defensywne. Takie może się przydać w meczu z Niemcami. Nawałka może jednak zdecydować się grać z Milikiem obok Lewandowskiego, czyli formacją 4-4-2. Na bokach byliby wtedy Błaszczykowski i Grosicki, a obok Krychowiaka Zieliński, który w akcjach ofensywnych przechodziłby na „10” i zostawiał samego pomocnika Sevilli do zadań defensywnych. Formacji na Euro nie poznamy w spotkaniach z Holandią i Litwą, bo kontuzja Krychowiaka psuje wszystkie układy i zmusza trenera do jeszcze innych, awaryjnych rozwiązań.