Czy zdrowy Neymar jest wart ok. pół miliarda? Nie? Mniej więcej w takie szambo wpadło PSG

Lato 2017 było przełomowe. Do tamtej pory rekord transferowy Paula Pogby wydawał się szalony i zdecydowanie przesadzony, a mówimy przecież o kwocie nieznacznie przekraczającej 100 milionów euro. Plotki sugerujące, że PSG byłoby skłonne opłacić klauzulę Neymara opiewającą na 222 miliony euro, wydawały się niedorzeczne, a wręcz śmieszne. Co było potem – wszyscy dobrze wiemy.

„Les Parisiens” wzmocnili się w niewyobrażalny sposób, budując ekipę, która wydawała się być zdolna do walki o Ligę Mistrzów. A Neymar? On miał wyjść z cienia Leo Messiego i być liderem swojej własnej, kosmicznej drużyny. Początki może i były imponujące, a my co chwilę mogliśmy podziwiać kolejne popisy brazylijskiego cracka, jednak czar szybko prysł…

Stało się jasne, że Ligue 1 to słabe miejsce na wspinanie się na absolutny szczyt. Neymar zdał sobie z tego sprawę, ale nie tylko ten fakt był jego wrogiem. Stały się nim także kolejne kontuzje, które wydają się wręcz plagą. Nie śledząc Ligue 1 aż tak dokładnie jak innych, topowych lig (większość ma podobnie), być może nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak duży jest to problem.

Okazuje się, że licząc wtorkowy mecz Ligi Mistrzów przeciwko Club Brugge (wygrany 5:0), Neymar od momentu dołączenia do PSG opuścił… dokładnie 50% (!) meczów „Les Parisiens”. Na 126 możliwych spotkań, Brazylijczyk wystąpił w 63 z nich. W sezonie 2017/2018 był poza grą w 27 z 57 meczów (47,4%), w sezonie 2018/2019 w 27 z 55 meczów (49,1%), a w obecnym na 14 spotkań opuścił już dziewięć (64,3%). Uśredniona całość składa się właśnie na równiutkie 50%.

PSG wykładając 222 miliony oraz godząc się na olbrzymie zarobki, z pewnością liczyło, że ściąga zawodnika, który będzie do dyspozycji niemal zawsze, będąc tym, kim dla Barcelony jest Messi, kim dla Realu przez niemal dekadę był Cristiano Ronaldo. Tymczasem wychodzi na to, że za 222 miliony PSG dostało jedynie „połowę” Neymara. Ciekawe, czy mając przed dwoma laty hipotetyczną gwarancję 100% występów „Neya”, Paryżanie byliby skłonni wyłożyć dwukrotność tej sumy, czyli niespełna pół miliarda euro.

 

PS Nam też wydaje się, że raczej nie…

Komentarze

komentarzy