Fiorentina wyklucza transfer Milika lub Piątka

 

Wiele do życzenia pozostawiają pozycje Krzysztofa Piątka oraz Arkadiusza Milika w klubach. Martwi sytuacja zawodników przede wszystkim w kontekście Euro 2020. Reprezentacja Polski potrzebuje piłkarzy, którzy będą regularnie występować w swoich zespołach. Obaj gracze mają szansę zmienić drużynę w trakcie zimowego okna. Wygląda na to, że jeden kierunek można już skreślić. To Fiorentina. Przedstawiciel klubu oznajmił bowiem, iż ekipa z Florencji nie postara się o żadnego ze wspominanej dwójki.

Tuż pod koniec letniego okna transferowego pojawiły się spekulacje dotyczące możliwego powrotu Piątka do Włoch. Zainteresowanie napastnikiem Herthy rzekomo wykazywała Fiorentina. Ostatecznie do żadnej transakcji nie doszło. Nie można było jednak wykluczyć, że zespół z Serie A wróci po Polaka w zimowym oknie. W szczególności, że nowym szkoleniowcem Fiorentiny został Cesare Prandelli, czyli były trener Piątka z Genoi.

Arkadiusz Milik to z kolei zawodnik, który mimo wszystko może wzbudzać zainteresowanie wśród większości zespołów Serie A. Spory wpływ na taki rozwój wydarzeń ma obecna sytuacja Polaka w Napoli. Milik nie został zgłoszony do żadnych rozgrywek, więc klub z pewnością rozważy wszelkie oferty za snajpera, a żądania zespołu nie będą wygórowane ze względu na obowiązujący kontrakt Milika.

Milik i Piątek nie trafią do Fiorentiny

O wzmocnieniach Fiorentiny w kontekście pozycji napastnika wypowiedział się jeden z przedstawicieli klubu – Joe Barone. Uciął on spekulacje dotyczące transferu na tę pozycję – Mamy odpowiednich napastników. To wszystko. Nie mogę doczekać się, aż Vlahovic, Kouame oraz Cutrone zaczną pracować z Prandellim.