Gram grubo #29: Serie A, czyli wiem, że nic nie wiem

topka-gram-grubo
Większość europejskich lig zwalnia w tym tygodniu tempo, ale nie Serie A. Włosi postanowili zamęczyć piłkarzy, którzy są w trakcie morderczego sezonu. My chcemy na nich zarobić. Jak? Wszystkiego dowiecie się poniżej. Z góry ostrzegamy – to jest liga włoska, tego nie zrozumiesz!

Serie A jako liga do obstawiania jest niezmiernie trudna, bo co i rusz zdarzają się niespodziewane rezultaty. Dlatego też postanowiliśmy nie skupiać się tylko na wynikach końcowych, ale raczej zająć się zdarzeniami specjalnymi. Będzie trochę ryzyka, trochę ślepej wiary i szczypta pewności. Miejmy nadzieję, że ta mieszanka przekształci się w duże wygrane. Jesteście gotowi? To zaczynamy.

Pierwszym stadionem, który odwiedzimy będzie Stadio San Paolo, gdzie Napoli podejmować będzie Empoli z Łukaszem Skorupskim w składzie. Przebieg spotkania będzie prosty – neapolitańczycy będą atakować, aż w końcu, niezależnie jak dobrze zagra polski bramkarz, coś do siatki wpadnie. Pewnie nie raz i nie dwa.

Nie tego jednak dotyczyć będzie nasz zakład. Postawienie na wygraną Napoli to za mało, by ograć buka. Trzeba dodać do kuponu nieco pikanterii, mianowicie zwycięstwo do zera. Ktoś może uznać to za pomysł szalony, w końcu podopieczni Maurizio Sarriego ostatni raz zachowali czyste konto miesiąc temu z Chievo.

Pełna zgoda, jednak spójrzcie w tabelę dokładniej. Niżej, niżej! Jeszcze trochę. Już! Tak, to właśnie Empoli. Drużyna nie potrafiąca strzelić bramki od połowy września. Ekipa mająca na swoim koncie tylko dwa gole w dziewięciu (!) kolejkach. W dodatku oba trafienia piłkarze ze Stadio Carlo Castellani zaliczyli w jednym meczu przeciwko jeszcze słabszym od siebie Crotone.

Reasumując, zwycięzca tego pojedynku może być tylko jeden – Napoli. Pierwszy warunek spełniamy z palcem… gdzie kto lubi. Po drugie, mało jest drużyn tak beznadziejnych w ataku i o ile gospodarze sami nie wbiją sobie piłki do siatki, to i o to powinniśmy być spokojni. Nic tylko grać!

Napoli – Empoli | Pierwsza drużyna wygra do zera, TAK 2,00 Forbet

Druga propozycja należy do nieco bardziej wyszukanych. Właściwie będziemy mieć dwa zdarzenia z jednego meczu. W środę Inter gra o posadę Franka De Boera z Torino. Wskazać jednoznacznie wynik? A co my, wróżki? Tutaj na troje babka wróżyła – 1×2. Na dobrą sprawę żaden rezultat nas nie zdziwi (choć faworyzowalibyśmy Torino, ale ciii…).

Trudno nam sobie natomiast wyobrazić sytuację, w której goście nie są w stanie wygrać choćby jednej z połów meczu w Mediolanie. Torino jest w niesamowitym gazie i w ostatnich czterech kolejkach zawsze udawało im się strzelić więcej goli w pierwszych 45 minutach. A nie grali wcale z drużynami słabymi, bo mówimy między innymi o Fiorentinie czy Romie.

Gdzie jest haczyk? Tak z wyżej wymienionymi, czy w weekend z Lazio Byki grały u siebie. Na wyjeździe nie zawsze bywało tak dobrze. Niemniej jednak kurs kusi i wydaje się nam, że nie warto się opierać przed postawieniem na gości.

Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości, to rozwiejemy je krótko – Cagliari. Nawet Sardyńczycy zdołali wygrać na Stadio Giuseppe Meazza jedną połowę (i w rezultacie cały mecz). Bykom też się uda!

Bonusowo drugi typ. To raczej nasze przeczucie niż jakiekolwiek analityczne wyliczenia. Po prostu Andrea Belotti musi w końcu strzelić w Serie A. Chłopak asystuje, gra dobrze, ale od powrotu nie wali bramek hurtowo jak przed kontuzją. Jeśli nie straszna Wam ułańska fantazja, to stawiajcie na gola Koguta, a potroi Wasze pieniądze.

Inter – Torino | Torino wygra 1 lub 2 połowę TAK 2,15 Forbet

BONUS: Zdobędzie gola w meczu Andrea Belotti 3,15 Forbet

Ostatni z proponowanych typów jest najprostszy i chyba najpewniejszy (więc pewnie nie wejdzie!). Mecz Sassuolo – Roma i klasyczne BTS, czyli w rozwinięciu rodzimym – obie drużyny strzelą bramkę.

Tutaj nie ma się co dużo rozwodzić. Dość napisać, że taki zakład wszedłby w ostatnich jedenastu meczach (licząc Ligę Europy) Sassuolo aż dziesięciokrotnie. Robi wrażenie, prawda? To co powiecie na to, że Roma zachowała w tym sezonie czyste konto tylko dwukrotnie, w dodatku z ekipami słabeuszy z Giurgiu (w LE) i Crotone?

Witajcie w niebie pewnych typów! Giallorossi to taka drużyna, która nawet gdy gra słabo, to coś ustrzeli. Potężne skrzydła już o to zadbają i nawet jeśli Edin Dzeko nagle przypomni sobie, jak się pudłuje, to i tak coś do bramki Consigliego wpadnie. A i Wojtek Szczęsny raczej nie zacznie się we środę przyzwyczajać do czystego konta (to zrobi w niedzielę w Empoli).

Jeśli wciąż macie wątpliwości, to nic nie poradzimy. My gramy!

Sassuolo – Roma | Obie strzelą bramkę TAK 1,6 Forbet

forbet728x90

Odbierz darmowe 20 zł w nowym polskim bukmacherze forBET. Graj za darmo!

Takie promocje dla Polaków nie zdarzają się często. Żeby odebrać bonus wystarczy założyć konto >>> Z TEGO LINKU

Więcej informacji na temat nowego bukmachera. 

Komentarze

komentarzy