Ile mamy piłki w piłce? Wielki rozrzut czasowy w pierwszej kolejce Premier League

22 zawodników, dwie bramki, jedna piłka, 90 minut. Futbol pozornie jest banalnym sportem, w którym wszystko jest jasne jak słońce. W praktyce mamy do czynienia z wieloma zagwozdkami i nie mówimy tu wyłącznie o taktyce czy przygotowaniu zawodników.

Odbierz zakład bez ryzyka z kodem GRAMGRUBO500 w BETCLIC – jest już legalny w Polsce!

Dwie połówki po 45 minut są stałym, nieodłącznym elementem piłki nożnej i nie wyobrażamy sobie, by mogło być inaczej. Reagujemy wielkim niesmakiem, słysząc propozycje sugerujące rozgrywanie meczów 60-minutowych, z zatrzymywanym zegarem niczym w piłce ręcznej, czy koszykówce.

Statystyki pokazują jednak, że w rzeczywistości dostalibyśmy dużo więcej „czystej” piłki, a kibice często spędzaliby na trybunach/przed telewizorami dużo więcej czasu. O ile więcej? Rozrzut byłby tu bardzo duży. Pokazała to m.in. pierwsza kolejka Premier League.

Podczas gdy zegar (uwzględniając doliczony czas gry obu połów) zatrzymuje się najczęściej w okolicach 95. minuty, faktycznej gry dostajemy niemal… dwa razy mniej. Patrząc na to, że w najlepszym przypadku piłka znajduje się w grze ok. 55-56 minut, pomysł o 60-minutowych meczach wydaje się wręcz nieco przesadzony.

Tym bardziej, jeśli spojrzymy na drugą stronę zestawienia i mecze takie jak Crystal Palace – Everton, czy Burnley – Southampton, w którym zawodnicy w piłkę grali tak naprawdę jedną połowę. Auty, przeciągane wybicia przez bramkarzy, udawane urazy, „celebrowane” inne stałe fragmenty. Cóż, nie wygląda to najlepiej, ale chyba przyzwyczailiśmy się, że to także część tego sportu i sposób na prowadzenie gry.

Odbierz zakład bez ryzyka z kodem GRAMGRUBO500 w BETCLIC – jest już legalny w Polsce!

Komentarze

komentarzy