Marco Asensio komentuje koszmarną kontuzję: „Nagle wszystko się zmienia…”

Przedsezonowe przygotowania mają na celu „lekkie” wejście w rytm meczowy, odbudowanie kondycji, pracę nad zgraniem z drużyną. Dla niektórych ten przedsmak powrotu do wielkiej piłki okazuje się niestety niezwykle pechowy. Przekonał się o tym Marco Asensio.

Odbierz zakład bez ryzyka z kodem GRAMGRUBO500 w BETCLIC – jest już legalny w Polsce!

Hiszpan pojawił się na murawie wraz z początkiem drugiej połowy rozgrywanego w środę meczu Realu Madryt z Arsenalem. Sparing w ramach International Champions Cup rozpoczął się dla 23-latka nieźle, bo już niecały kwadrans po pojawieniu się na murawie wyrównał stan meczu na 2:2. Pięć minut później było jednak dużo gorzej…

Młoda perełka hiszpańskiej piłki w niegroźnie wyglądającym starciu z Pierre-Emerickiem Aubameyangiem miała ogromnego pecha. Oficjalny komunikat potwierdził to, co wydawało się niemal jasne, kiedy widzieliśmy ból na twarzy zawodnika – zerwane więzadło krzyżowe przednie i uszkodzona łąkotka boczna w lewym kolanie. Asensio skomentował niełatwą sytuację, w jakiej się znalazł.

– Rozpocząłem ten sezon z nowymi nadziejami, dbając o każdy najmniejszy szczegół mojego przygotowania, żeby był to wspaniały rok dla wszystkich fanów Realu i dla mnie.

– W najlepszych punktach życia możesz mieć niespodziewanego pecha. Nagle wszystko się zmienia. Trudno teraz zaakceptować to wszystko, ale zaczynam kolejne osobiste wyzwanie w moim życiu. 

– Wasze wiadomości pełne wsparcia i miłości dają mi dodatkową siłę, by stawić czoła temu wyzwaniu. Z całego serca dziękuję za wasze wsparcie. Do zobaczenia wkrótce – zakończył Asensio swój trzyczęściowy wpis na Twitterze.

Jak długa przerwa czeka perełkę Realu Madryt? Tego niestety nie wiemy. Wszystko wskazuje jednak, że ten okres może być dłuższy, niż pół roku. Biorąc pod uwagę dochodzenie do pełnej sprawności, a następnie powrót do formy i odpowiednie „czucie”, Asensio może stracić nawet cały sezon. Życzymy dużo siły i wytrwałości, teraz na pewno się przydadzą.

Odbierz zakład bez ryzyka z kodem GRAMGRUBO500 w BETCLIC – jest już legalny w Polsce!

Komentarze

komentarzy