Najszczęśliwsi kibice w Premier League? Zapraszamy do Huddersfield!

Analizując na pierwszy rzut oka, obecną sytuację w tabeli Premier League, możemy zobaczyć świetne wyniki Manchesteru City czy bardzo dobrą dyspozycję Liverpoolu. Nie można zapominać również o serii Arsenalu bez porażki. Jednakże to najprawdopodobniej nie w tych wspomnianych klubach, humory dopisują najbardziej. Zespół Huddersfield ma za sobą najlepszą serię spotkań w tym roku!

Jak co sezon, eksperci i kibice typują zarówno faworytów do mistrzostwa, jak i potencjalnych spadkowiczów. W tej drugiej grupie często wymieniano drużynę Davida Wagnera. „The Terriers” w poprzednim sezonie musieli drżeć o utrzymanie praktycznie do ostatniej kolejki Premier League. Brak większych wzmocnień w trakcie letniego okna transferowego powodował, że to właśnie Huddersfield było i nadal jest potencjalnym kandydatem do spadku.

Kliknij i odbierz zakład bez ryzyka 110 zł + 10 zł na START + 400 zł od depozytu!

Początek obecnych rozgrywek podtrzymywał tę tezę. W pierwszych siedmiu meczach nowego sezonu, podopieczni Wagnera zgromadzili zaledwie dwa punkty. Oczywiście klub okupował dolną część tabeli z niepokojącą już stratą do reszty stawki. Dotkliwa porażka na wyjeździe z Watford rozgrywana w ramach 10. kolejki Premier League postawiła Wagnera w bardzo trudnej sytuacji. Od połowy sierpnia do pierwszego listopada, Huddersfield zdobyło tylko trzy punkty. W angielskiej mediach coraz częściej mogliśmy przeczytać jasny komunikat – „The Terriers” spadną do Championship.

Trzy istotne wyniki

Od początku obecnego miesiąca wszystko się jednak zmieniło. Zespół Wagnera wygrał arcyważny mecz na własnym stadionie z Fulham oraz zremisował w również istotnym spotkaniu z West Hamem. Obie te rywalizacje rozgrywane były na stadionie Huddersfield, dlatego nikt w klubie nie popadał w specjalną euforię.

O prawdziwej niespodziance możemy mówić w kontekście rywalizacji Wolverhampton z „The Terriers”. Sporą niespodziankę na stadionie „Wilków” sprawili goście, wygrywając spotkanie 2-0. Obie bramki dla Huddersfield strzelił znany wszystkim graczom FIFY 18, Aaron Mooy. Podsumowując trzy ostatnie mecze podopiecznych Wagnera, zespół zgromadził aż 7 punktów.

Ostatni raz „The Terriers” nie przegrali trzech meczów z rzędu pod koniec grudnia 2017 roku, kiedy to Huddersfield miało swoją najlepszą serię w Premier League (cztery spotkania, trzy remisy i jedno zwycięstwo). Takie rezultaty spowodowały również zupełnie inny wygląd tabeli. Zeszłoroczny beniaminek zajmuje już 14 miejsce w lidze, z przewagą dwóch punktów od strefy spadkowej.

Oczywiście, Huddersfield to nadal jeden z „faworytów” do spadku, jednakże dobra dyspozycja zespołu wprowadza ogromną nadzieje wśród kibiców.

Kliknij i odbierz zakład bez ryzyka 110 zł + 10 zł na START + 400 zł od depozytu!

Komentarze

komentarzy