„Nie mogłem oddychać, umierałem” – Jose Mourinho opowiada nietypową sytuację z 2005 roku

Po tym jak Jose Mourinho został zwolniony z funkcji trenera Manchesteru United, Portugalczyk ma czas na pozatrenerskie kwestie. W sobotę 55-latek pojawił się w studiu beIN Sports w związku z meczem Arsenalu z Chelsea. Były szkoleniowiec „The Blues” otrzymał pytanie dotyczące pewnej sytuacji, która miała miejsce czternaście lat temu. 

W 2005 roku, Chelsea rozgrywała ćwierćfinał przeciwko Bayernowi. Na ławce trenerskiej nie mógł pojawić się Jose Mourinho. Wszystko za sprawą zachowania Portugalczyka podczas poprzedniej rundy, kiedy „The Blues” rywalizowali z Barceloną. Trener otrzymał karę na dwa mecze. Niektóre teorie sugerowały, że Jose w tym dniu był na obiekcie klubu, co więcej znajdował się w szatni zespołu. Jeden z dziennikarzy korzystając z okazji, zapytał Portugalczyka o całą historię.

Wykorzystaj kod i odbierz 20 zł za FRIKO

Mourinho przyznał, że w tamtym czasie znajdował się na Stamford Bridge, łamiąc tym samym zakaz – Tak, byłem w koszu na pranie. To był mecz Chelsea z Bayernem, wielkie starcie. Musiałem wtedy być ze swoimi piłkarzami. Zrobiłem to. 

Pozwól mi opowiedzieć historię. Zapewne znasz Stewarta Bannistera, to człowiek Chelsea. Poszedłem do szatni znacznie wcześniej, byłem około południa, natomiast mecz zaczynał się o siódmej. Chciałem być w szatni w momencie, kiedy przyjadą zawodnicy. Wszedłem tam, a nikt mnie nie widział. Problem pojawił się, gdy chciałem wyjść. Stewart wsadził mnie do kosza. Był metalowy i twardy. Siedziałem tam i miałem lekko uchyloną klapę, by łapać odrobinę powietrza. Kiedy przedstawiciele UEFA desperacko mnie szukali, Stewart wziął kosz i zamknął klapę. Nie mogłem oddychać. Kiedy otworzył, umierałem. Mówię całkiem poważnie. Byłem blisko śmierci. 

Cała intryga została odkryta w momencie, gdy asystent Mourinho, Rui Faria miał ubraną słuchawkę i był w stałym kontakcie z Jose. Media podczas pierwszej połowy wielokrotnie pokazywały członka sztabu Chelsea, sugerując tym samym, że Faria z kimś rozmawia. Przedstawiciele UEFA  zaczęli więc szukać Jose Mourinho na obiekcie.

Wykorzystaj kod i odbierz 20 zł za FRIKO

Komentarze

komentarzy