Niechciany James Rodriguez

Nadal nie wiadomo, w jakim klubie będzie grać James Rodriguez. Kolumbijczyk od sezonu 2017/2018 występuje w Bayernie. Po trwających rozgrywkach zakończy się wypożyczenie zawodnika do niemieckiego zespołu. „Bawarczycy” nadal nie określili jasnego stanowiska względem piłkarza, natomiast Real specjalnie nie wyrywa się ze sprowadzeniem 27-latka do klubu.

Statystyki pomocnika w Bundeslidze nie są najgorsze. W 41 meczach, piłkarz strzelił czternaście bramek oraz zanotował piętnaście asyst. Ten wynik nie do końca przekonuje zarząd Bayernu. Przynajmniej takie zdanie mają na ten temat hiszpańskie media. „Bawarczycy” planują prawdziwą rewolucję w ekipie, a James Rodriguez być może nie znajdzie się w planach mistrza Niemiec. Bayern mógłby ewentualnie wykupić zawodnika, by następnie sprzedać do innego klubu z zyskiem.

Jeśli tak się nie stanie, Kolumbijczyk wróci do Madrytu. Problem w tym, że Zinedine Zidane nie widzi w zawodniku gracza, który odgrywałby w następnym sezonie kluczową rolę. Warto przypomnieć, że w trakcie rozgrywek 2016/2017, francuski szkoleniowiec rzadko ustalał wyjściowy skład, umieszczając w nim 27-latka. Wystarczy powiedzieć, że Rodriguez spędził na boiskach LaLiga nieco ponad 1100 minut. Dodatkowo Real także planuje roszady w składzie, jednakże trudno wyobrazić sobie, by James znalazł dla siebie miejsce.

Rodriguez może poczuć się zatem niechciany w dwóch wspomnianych klubach.  Są jednak pozytywne aspekty całej sytuacji. Na brak ofert, 27-latek najprawdopodobniej nie będzie narzekać. Po zawodnika mogą zgłosić się zespołu z Premier League. Jeszcze podczas występów w Realu, media łączyły Jamesa z przeprowadzką na Wyspy. Do żadnego transferu nie doszło, natomiast Kolumbijczyk trafił do ligi niemieckiej.

Biorąc pod uwagę obecną sytuacje Rodrigueza, transfer do Anglii wydaje się całkiem realny oraz jednocześnie rozsądny. Kolumbijczyk w końcu będzie mógł spróbować swoich sił w Premier League. Do jakiego konkretnego klubu może trafić James? Najczęściej w gronie zainteresowanych wymienia się Arsenal. Nie wiadomo jednak czy „Kanonierzy” spełnią wymagania Realu Madryt.

Odbierz darmowy zakład 20 zł 

Komentarze

komentarzy