Polacy w Gran Derbi 2016/17?

Jestem świeżo po przeczytaniu biografii Roberta Lewandowskiego autorstwa Łukasza Olkowicza i Piotra Wołosika. Jakie wnioski mi się po niej nasuwają? Dowiedziałem się wiele, ale przede wszystkim tego, że transfer Polaka do Realu Madryt jeszcze tego lata jest jak najbardziej prawdopodobny.

Robert Lewandowski to piłkarz, który ma być ogólnoświatową marką. RL9 ma być kojarzone tak jak CR7. Cała jego kariera jest idealnie zaplanowana przez menedżera Cezarego Kucharskiego. Jak twardym jest on negocjatorem wszyscy wiedzą. Robertowi pozostaje „tylko” dobrze grać i zdobywać gole. Sam Kucharski chwalił go, że jest bardzo cierpliwy i nie naciska na dodatkowe informacje o negocjacjach. Czeka aż menedżer załatwi dla niego jak najwyższe zarobki. Sponsorzy Roberta również są wybierani z jak największą starannością. Wybierani są tylko ci, z których reklamowania Lewandowski będzie miał jak najwięcej korzyści. Nie ma co ukrywać, że piłkarsko, kierunek hiszpański jest najlepszy. Wiadomo, że Robert jest najemnikiem, który strzela gole jak na zawołanie dla każdej drużyny, dla której grał, ale w żaden dodatkowy sposób się z nią nie utożsamiał. Nie całował herbu, nie mówił w wywiadach, że chce zostać w klubie do końca swojej kariery. A ona przebiega modelowo. Najpierw Znicz Pruszków, przejście do polskiej drużyny, która walczy o mistrzostwo Polski, transfer do zagranicznego klubu, który dobrze zajmuje się młodymi zawodnikami i wreszcie granie w barwach światowego hegemona – Bayernu Monachium. Czy to już wierzchołek możliwości Roberta? Wcale nie, zostało jeszcze podbicie Hiszpanii, czyli transfer do Realu Madryt lub Barcelony.

118006-944-550

To właśnie piłkarze Królewskich oraz Dumy Katalonii są najbardziej rozpoznawani na świecie. Wystarczy spojrzeć na ilość polubień na Facebooku fanpage’ów zawodników Realu oraz Bayernu. Poziom sportowy taki sam, ale ilość fanów dużo większa w zespole z Madrytu. Kucharski najchętniej właśnie tam widziałby swojego zawodnika w następnym sezonie. Transfer do Barcelony jest raczej wykluczony ze względu na Luisa Suareza. Po co płacić ogromne pieniądze za napastnika, skoro ma się w klubie Urugwajczyka? Kucharski być może jest w stałym kontakcie z Madrytem i negocjuje warunki kontraktu Polaka, a on sam o tym za dużo nie wie, ponieważ cierpliwie czeka na efekty. Tomasz Frankowski w jednym z wywiadów stwierdził, że jeżeli Lewandowski ma przejść do Realu, to jeszcze tego lata. Później będzie już w wieku, który nie będzie interesował Florentino Pereza. Poszuka on sobie kogoś młodszego, kto będzie grał dla Królewskich w kolejnych latach. Granie na Santiago Bernabeu byłoby dla Lewandowskiego osiągnięciem absolutnego szczytu. W Borussii strzelił cztery gole Realowi w jednym meczu, w barwach Bayernu pokazał się po raz kolejny całemu światu, strzelając pięć goli w dziewięć minut Wolfsburgowi. Teraz czas na kolejny kierunek.

Robert-Lewandowski-scores-five

Lewandowski to nie jedyny reprezentant Polski, który jest łączony z przenosinami do jednego z hiszpańskich gigantów. Grzegorz Krychowiak w barwach Sevilli, wygrywając dwa razy Ligę Europejską i grając świetnie w La Lidze, zrobił sobie odpowiednią reklamę, aby zauważyli go na Camp Nou i Santiago Bernabeu. Ostatnio pojawiły się plotki łączące Krychowiaka właśnie z katalońską ekipą. Tam gra jednak Sergio Busquets, którego pozycję w klubie bardzo ciężko naruszyć. Może jednak Polakowi się to uda? Zastępcy dla Casemiro szuka również Zinedine Zidane. Może gdyby Polak przeniósł się do Madrytu, to Casemiro byłby jego zmiennikiem? Obecny gracz Sevilli to profesjonalista, który w życiu poświęcił bardzo dużo, aby osiągnąć w futbolu jak najwięcej. Ma dopiero 26 lat, więc cały czas może jeszcze zostać jednym z najlepszych na świecie na swojej pozycji.

1276544_Grzegorz-Krychowiak-i-Robert-Lewandowski

Dla obu okazją na zrobienie sobie naturalnej reklamy będzie Euro 2016. Dla Krychowiaka dlatego, że niektórzy kibice z różnych zakątków Europy cały czas mogą go nie kojarzyć. Dla Lewandowskiego, ponieważ w kadrze nie udało mu się jeszcze strzelić czterech bramek w półfinale dużej imprezy lub pięciu goli w dziewięć minut z jakimkolwiek przeciwnikiem. Gdyby zaliczył taki „wybryk” teraz, mógłby odhaczyć sobie zdobycie kolejnego osiągnięcia w karierze. Dla polskich kibiców (wybiegając trochę w przyszłość) lepsze od Euro 2016, mogą być Mistrzostwa Świata 2018. Polacy mają autostradę, aby się na ten turniej zakwalifikować, a wtedy Lewandowski i Krychowiak będą w jeszcze lepszym piłkarskim wieku oraz w zapewne jeszcze lepszej dyspozycji. Może już jako gwiazdy Barcelony lub Realu, które będą mieć po kilkadziesiąt milionów fanów na całym świecie?