Przed El Clasico – jak wyglądało ostatnie pięć pojedynków?

Przed nami El Clasico. W związku z tym przypominamy ostatnie starcia pomiędzy Realem Madryt i Barceloną. Trzeba odnotować, że „Królewscy” nie wygrali żadnego z siedmiu ostatnich pojedynków z odwiecznym rywalem…

***

28.10.2018. Barcelona – Real Madryt 5:1

1:0 – 11’ Coutinho

2:0 – 30’ Suarez

2:1 – 50’ Marcelo

3:1 – 75’ Suarez

4:1 – 83’ Suarez

5:1 – 85’ Vidal

To był nokaut. Z dzisiejszej perspektywy taki rezultat może nas dziwić, choć wtedy nie wydawał się tak oderwany od rzeczywistości. Barcelona wówczas dominowała w lidze, zajmując w niej pierwsze miejsce. Tymczasem “Królewscy” pod wodzą Julena Lopeteguiego byli dopiero na 7. pozycji. Wcześniej przegrał w lidze z Levante i Deportivo Alaves i w Lidze Mistrzów z CSKA Moskwa. Zresztą jak niszczyć szyki w zespole Realu kilka tygodni wcześniej pokazała Sevilla, pokonując “Los Blancos” u siebie aż 3:0.

Przede wszystkim warto tutaj podkreślić, że Barcelona grała bez Lionela Messiego. Argentyńczyk został jednak skutecznie wyręczony przez kolegów z zespołu. Wynik otworzył Philippe Coutinho, potem hat-tricka zdobył Luis Suarez, a dzieła zniszczenia dopełnił Arturo Vidal. Gol Marcelo mógł dawać Realowi nadzieję, ale czy faktycznie dawał patrząc na to, w jakim kryzysie znajdował się zespół. Po meczu Real spadł na 9. miejsce w lidze, a Julen Lopetegui stracił pracę.

6.02.2019 Barcelona – Real Madryt 1:1

0:1 – 6’ Vazquez

1:1 – 57’ Malcom

Kolejne starcie pomiędzy Barceloną i Realem w zeszłym sezonie odbyło się w półfinale Copa del Rey. Sytuacja “Królewskich” pod wodzą Santiago Solariego była już nieco lepsza, aczkolwiek dyspozycja zespołu wciąż pozostawiała wiele do życzenia. Oba zespoły postanowiły dać szansę rezerwowym Brazylijczykom. W barwach “Blaugrany” w pierwszym składzie wyszedł Malcom, a w Realu Vinicius Junior.

Jak się okazało, lepszy tego dnia okazał się ten pierwszy. Brazylijczyk pozyskany z Bordeaux ustalił wynik na 1:1. Po pierwszej połowie w zespole gospodarzy mogło być jednak nerwowo, gdyż podopieczni Solariego prowadzili 1:0 od niemal samego początku po golu Vazqueza. Co więcej, “Duma Katalonii” również ten mecz rozpoczęła bez Messiego w wyjściowej jedenastce. Argentyńczyk pojawił się na placu gry dopiero w 63. minucie.

27.02.2019 Real Madryt – Barcelona 0:3

0:1 – 50’ Suarez

0:2 – 69’ Varane (sam.)

0:3 – 73’ Suarez

Czego Barcelona nie mogła dokonać u siebie, zrobiła na wyjeździe. Tym razem Barcelona od początku kontrolowała spotkanie, rzadko kiedy dopuszczając Real do poważnych sytuacji. Na bramki musieliśmy jednak tym razem czekać do drugiej połowy.

Ponownie bohaterem okazał się Luis Suarez, który trafił do siatki w 50. i 73. minucie (drugi gol z rzutu karnego). Poza tym, piłkę do siatki skierował Raphael Varane. Tym razem Messi zagrał od początku do końca, aczkolwiek nie miał bezpośredniego wpływu na wynik meczu. Tym razem Real został rozpracowany przez wspomnianego Suareza oraz Ousmane’a Dembele.

2.03.2019 – Real Madryt – Barcelona 0:1

0:1 – 26’ Rakitić

Trzy dni po meczu rewanżowym Pucharu Króla, Real i Barcelona zmierzyli się ze sobą w lidze. Tym razem również “Blaugrana” była górą, choć “Królewscy” oddali 20 strzałów. Jak widać, to nie wystarczyło i stołeczna drużyna po raz kolejny musiała się pogodzić z porażką na Santiago Bernabeu.

W dodatku kontrowersje wywołał faul Sergio Ramosa na Lionelu Messim pod koniec pierwszej połowy. Hiszpan wówczas nie został ukarany kartką przez sędziego, choć niektórzy eksperci domagali się nawet czerwonej kartki.

18.12.2019. Barcelona – Real Madryt 0:0

Najnudniejsze El Clasico od lat? Tak w mediach społecznościowych komentowali ostatni pojedynek zespołów kibice i eksperci. Niektórzy powiedzą, że wygrała konsekwencja taktyczna. Dobre oceny zebrali bowiem głównie piłkarze środka pola oraz defensywy.

Zresztą najlepszym zawodnikiem meczu wybrano Federico Valverde. Urugwajczyk robił co mógł, zarówno na własnej połowie, jak i pod bramką rywala. 21-latek był chwalony za dojrzałość i podejmowanie mądrych decyzji, czyli argumenty, które nie do końca za nim dotychczas przemawiały. W dużej mierze jego postawa była również spowodowana dobrą postawą Casemiro.