Selekcjoner reprezentacji Portugalii po meczu z Serbią: Sędzia mnie przeprosił

 

Remisem 2:2 zakończyło się starcie Serbii z Portugalią. Triumfator Euro 2016 mógł wygrać mecz, jednakże tuż przed końcem spotkania arbiter Danny Makkelie nie uznał gola dla Portugalczyków, choć futbolówka po strzale Cristiano Ronaldo przekroczyła linię bramkową. Selekcjoner reprezentacji Portugalii oznajmił tuż po starciu, iż sędzia przeprosił za swój błąd.

Cała sytuacja wzbudziła ogromną dyskusję w mediach. Po pierwsze, arbiter nie uznał prawidłowo strzelonego gola, co potwierdziły powtórki.

Niestety w tym spotkaniu nie było ani systemu VAR, ani technologii goal line, dlatego sędzia mógł liczyć tylko na siebie samego.

Kontrowersje wzbudziła także postawa Cristiano Ronaldo. Portugalczyk po całej akcji zszedł z murawy, nie czekając tym samym na końcowy gwizdek arbitra.

Sędzia przeprosił

Tuż po meczu selekcjoner reprezentacji Portugalii  – Fernando Santos zdradził, iż arbiter przeprosił za swoją błędną decyzję – Strzeliliśmy gola, który nie został uznany, choć powinien. W meczu na takim poziomie to niewyobrażalne. Sędzia przeprosił mnie i powiedział, że jest zakłopotany zaistniałą sytuacją. Jeszcze na murawie oznajmił, iż sprawdzi powtórki. Powiedział, że jeśli nie będzie miał racji to przeprosi, więc tak się stało.