Spore kontrowersje w meczu lidera ekstraklasy. Pogoń nie otrzymała oczywistego karnego? [WIDEO]

W piątkowy wieczór w ramach 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy, Pogoń Szczecin rywalizowała na własnym obiekcie z Wisłą Płock. Gospodarze podchodzi do tego spotkania jako lider rozgrywek. Wiele wskazuje na to, że będziemy świadkami zmiany na samej górze tabeli, gdyż Pogoń sensacyjnie przegrała z Wisłą Płock 1:2. W doliczonym czasie gry nie zabrakło kontrowersji. Gospodarze mogli otrzymać rzut karny.

W 33. minucie meczu Pogoń wyszła na prowadzenie. Do siatki trafił reprezentant Polski – Kamil Grosicki. Na odpowiedź gości nie musieliśmy zbyt dług czekać. Cztery minuty później było już 1-1, a do siatki trafił Sekulski. Dość niespodziewanie w drugiej połowie rywalizacji to Wisła Płock strzeliła drugiego gola, a bramkę zdobył Jorginho.

Kontrowersje w meczu Pogoń Szczecin – Wisła Płock

Gospodarze dążyli do wyrównania. W doliczonym czasie gry Dusan Lagator ewidentnie zatrzymał piłkę ręką. Arbiter otrzymał sygnał z VAR-u, ale ostatecznie nie podszedł nawet do monitora.

Czy Pogoń Szczecin powinna otrzymać jedenastkę?

Komentarze

komentarzy