Superdrużyna miesiąca: maj

Całkiem niedawno zakończyliśmy rozgrywki w pięciu najsilniejszych europejskich ligach. Nadszedł czas, by wspólnie z legalnym bukmacher Superbet przygotować majową drużynę. Kto tym razem znajdzie się w naszym wyjątkowym zespole?

W kwietniowej odsłonie naszego cyklu wyróżniliśmy m.in. Thiago Cionka, którego obecność w superdrużynie z pewnością wzbudziła spore zaskoczenie. Cały zespół można zobaczyć pod tym linkiem.

Superdrużyna miesiąca: kwiecień

Bramka:

Łukasz Fabiański (West Ham)

Końcówka sezonu w wykonaniu Łukasza Fabiańskiego była bardzo solidna. Na szczególną uwagę zasługuje oczywiście występ w rywalizacji z Manchesterem City, w trakcie której polski bramkarz obronił rzut karny wykonywany przez Riyada Mahreza. Interwencja Fabiańskiego spowodowała, że rywalizacja o mistrzostwo Anglii w trakcie ostatniej kolejki Premier League była bardzo ciekawa, a wpływ na większe emocje miał jeszcze jeden piłkarz, którego bardzo dobrze znamy. O tym jednak trochę później.

Poza meczem z Manchesterem City, Łukasz Fabiański zanotował przyzwoity występ w meczu z Arsenalem oraz w starciu z Norwich.

Wyróżnienie: Specyfika pozycji bramkarza sprawia, że nie możemy zmodyfikować naszego ustawienia, by wprowadzić dwóch golkiperów. W związku z tym, specjalne wyróżnienie ląduje do rąk Kamila Grabary, który razem z Kopenhagą sięgnął po mistrzostwo Danii. Polak bardzo dobrze spisywał się między słupkami, kończąc ligowy sezon z 18 spotkaniami bez straty gola.

Obrona:

Matty Cash (Aston Villa)

Wspominaliśmy piłkarza, który w trakcie ostatniej kolejki mocno namieszał w kontekście zmagań o tytuł. Tym zawodnikiem był Matty Cash. Reprezentant Polski zdobył bramkę na 1-0 w trakcie pierwszej połowy meczu z Manchesterem City. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną „The Citizens” 3:2.

Maj była dla Casha całkiem udanym miesiącem. Warto wyróżnić występ prawego defensora w rywalizacji z Liverpoolem, gdzie Matty Cash wygrał 6 z 8 stoczonych pojedynków, zanotował 2 wybicia, 3 wślizgi, a także zablokował 2 strzały.

Kamil Glik (Benevento) 

Dobrą końcówkę sezonu zanotował Kamil Glik, który wystąpił w meczu z Ascoli oraz dwóch pojedynkach z Pisą. Niestety zespół naszego reprezentanta przegrał półfinałowe starcie play-off i nie zagra w najwyższej klasie rozgrywkowej podczas sezonu 2022/2023.

W rewanżowym pojedynku z Pisą, Kamil Glik wykonał 4 wybicia, 1 przechwyt, 2 wślizgi, a także zablokował aż 3 strzały. Dodatkowo Polak wygrał 6 z 9 stoczonych pojedynków.

Marcin Kamiński (Schalke 04)

Awans do Bundesligi zanotowali natomiast piłkarze Schalke, a swój wpływ na ten sukces miał Marcin Kamiński, który ostatecznie rozegrał 31 ligowych spotkań, zdobywając 2 bramki oraz zaliczając 2 asysty. Skupmy się jednak na majowych występach 30-latka. Kamiński zagrał w rywalizacji z St. Pauli oraz meczu z Nurnbergą. W tym pierwszym pojedynku Polak wykonał 2 wybicia, 1 przechwyt oraz wygrał 5 z 6 stoczonych pojedynków. Z kolei w drugim spotkaniu zanotował 5 wybić i 1 przechwyt.

Arkadiusz Reca (Spezia)

Kwartet defensywy zamyka Arkadiusz Reca. Nie będziemy ukrywać, że wpływ na taki rozwój sytuacji ma fakt, iż na lewej obronie ewidentnie brakuje odpowiedniej konkurencji. Reca wystąpił w dwóch majowych spotkaniach, wchodząc na murawę w drugiej połowie meczu z Atalantą oraz zaliczając ponad 30 minut w meczu z Udinese.

Pomoc

Przemysław Frankowski (Lens)

Miejsce w drużynie zachował Przemysław Frankowski, który w trakcie ostatniej kolejki Ligue 1 zdobył bramkę w meczu z Monaco.

Poza tym, warto wyróżnić występ reprezentanta Polski w spotkaniu z Troyes, w którym Frankowski wygrał aż 8 z 14 stoczonych pojedynków, zanotował 1 celny strzał, zagrał 2 celne długie piłki na 2 próby oraz wykonał aż 6 wślizgów, 2 wybicia i 1 przechwyt.

Szymon Żurkowski (Empoli)

W maju do siatki trafił również Szymon Żurkowski. Mowa o rywalizacji w meczu z Torino. Dodatkowo reprezentant Polski zanotował asystę w spotkaniu z Interem. Warto także pochwalić Żurkowskiego za wygrany 1-0 pojedynek z Atalantą, w którym środkowy pomocnik wygrał 6 z 9 stoczonych pojedynków, zanotował 3 udane dryblingi na 4 próby oraz wykonał 3 wybicia, 2 wślizgi, 2 przechwyty, a także wybił futbolówkę z linii własnej bramki.

Grzegorz Krychowiak (AEK Ateny)

Grzegorz Krychowiak to kolejny zawodnik, który zachował miejsce w Superdrużynie, zdobywając bramkę oraz notując asystę w rywalizacji z Gianniną, a także zaliczając ostatnie podanie w meczu z PAOK-iem. Wypożyczenie reprezentanta Polski okazało się strzałem w dziesiątkę. Zarząd klubu z Aten na pewno myśli o zrealizowaniu definitywnego transferu. Pozostaje pytanie, czy Grzegorz Krychowiak nie otrzyma ofert z nieco lepszych klubów lub atrakcyjniejszych lig.

Nicola Zalewski (AS Roma)

W świetnym nastroju sezon 2021/2022 zakończył Nicola Zalewski. 20-latek wspólnie z Romą sięgnął po puchar Ligi Konferencji, wygrywając finałowe starcie z Feyenoordem 1-0. Polak pojawił się na murawie od pierwszego gwizdka sędziego i spędził na boisku ponad 60 minut, prezentując solidną grę w defensywie.

W kontekście występów w Serie A, warto wyróżnić mecz Zalewskiego z Venezią, gdzie reprezentant Polski wykonał aż 2 celne strzały i 3 zablokowane strzały. Dodatkowo Nicola zanotował 3 kluczowe podania, wygrał 3 z 9 stoczonych pojedynków i posłał 2 celne dośrodkowania na 3 próby i 2 celne długie piłki na 2 próby.

Atak

Adam Buksa (New England Revolution)

Świetną grę w New England Revolution kontynuował Adam Buksa, który zanotował serię siedmiu spotkań z rzędu z minimum jednym golem. Łącznie reprezentant Polski zdobył 9 bramek. Wszystko wskazuje na to, że były to ostatnie występy 25-latka w New England Revolution. Według ostatnich doniesień mediów, Adam Buksa zostanie graczem Lens. Przeprowadzka do Ligue 1 wydaje się bardzo rozsądnym ruchem.

Robert Lewandowski (Bayern Monachium)

Ostatnim zawodnikiem superdrużyny miesiąca jest oczywiście Robert Lewandowski. Piłkarz Bayernu Monachium zanotował asystę w meczu ze Stuttgartem oraz trafił do siatki w rywalizacji z Wolfsburgiem. Tym samym 33-latek został oczywiście królem strzelców Bundesligi z ogromną przewagę nad Schickiem.

Coraz głośniej i częściej spekuluje się na temat transferu Roberta Lewandowskiego do Barcelony. Polak jest zdeterminowany, by dołączyć do ekipy z Camp Nou.

Komentarze

komentarzy