Szanse na awans wyraźnie wzrosły. Sytuacja Legii w grupie C Ligi Europy

Legia nie miała wielkiego szczęścia w trakcie losowania fazy grupowej Ligi Europy. Napoli, Leicester oraz Spartak Moskwa – trzy silne ekipy, które na papierze wydawały się znacznie mocniejszymi zespołami niż polski klub. Mimo to w warszawskiej drużynie pojawiła się satysfakcja. Panowała bowiem opinia – jak się mierzyć, to z najlepszymi. „Legioniści” zaskakują. Pierwsze miejsce po dwóch kolejkach jest po prostu sensacją. Czy można zacząć dyskutować o możliwym awansie do fazy pucharowej?

Biorąc pod uwagę cztery ekipy, które znalazły się w grupie C Ligi Europy, rywalem o osiągalnym poziomie w kontekście rywalizacji wydawał się Spartak Moskwa. Legia zdołała sięgnąć po cenne zwycięstwo w stolicy Rosji. Był to bardzo miły start, który nie mógł jednak odpowiedzieć na pytanie dotyczące realnej walki o awans.

Kolejny sukces

W drugiej kolejce Legia Warszawa rywalizowała na własnym obiekcie z Leicester. Podopieczni Czesława Michniewicza po raz kolejny zdołali sięgnąć po trzy punkty, ponownie wygrywając 1:0. Efekt jest taki, iż po dwóch meczach mistrz Polski zajmuje pierwsze miejsce w grupie C z przewagą trzech punktów nad drugim Spartakiem.

Rywale pomagają

Pozycja Legii staje się powoli bardzo korzystna. Przewaga nad Napoli i Leicester – najpoważniejszymi kandydatami do awansu, wynosi aż pięć punktów. Trudno nie odnieść wrażenia, iż piłkarze Michniewicza nie tylko mają dużą szansę na awans do 1/16 Ligi Konferencji Europy, ale są w realnej walce o awans do 1/16 Ligi Europy czy nawet 1/8 LE.

Kluczowe mogą okazać się domowe mecze ze Spartakiem oraz Napoli. Przy scenariuszu, w którym Legia zgarnie cztery punkty, czyli wygra z rosyjską ekipą, a także zremisuje z Napoli, awans do fazy pucharowej Ligi Europy powinien zostać osiągnięty.

Komentarze

komentarzy