Torino zepsuło święto Tottiemu

rulli

To mógł być wielki tydzień legendy AS Romy. W środku tygodnia zaliczył kapitalną asystę przy bramce Edina Dzeko w wygranym meczu z Crotone. W niedzielne południe zdobył swoją bramkę numer 250 w rozgrywkach Serie A, która była chyba najlepszym prezentem na urodziny, bo Francesco we wtorek skończy 40-lat. Niestety dla Tottiego dzisiejszy jubileuszowy gol został przyćmiony przez nieporadność jego partnerów na boisku. Torino pokonało 3:1 Galliorossich

Torino do meczu przystępowało osłabione brakiem zawieszonych za kartki Acquaha i Vivesa. Obaj kończyli z czerwonymi kartkami poprzedni mecz z Pescarą. Ponadto kontuzjowany był lewy defensor Cristian Molinaro. Wydawało się, że oznaczać to będzie problemy w defensywie dla Il Toro. Braki w tyłach miał jednak przyćmić wracający po kontuzji do składy Il Galo Andrea Belotti. Młody utalentowany napastnik Torino ma kapitalny okres w swojej karierze. Wszystko czego się dotknie zamienia na bramki, no prawie wszystko. Trzeba tutaj wypomnieć mu dwa zmarnowane rzuty karne. M.in nie potrafił pokonać Gigiego Donnarummy na inaugurację w meczu na San Siro. W niedzielne popołudnie strzelił gola numer pięć w obecnej kampanii, pokonując głową Wojtka Szczęsnego.

Roma stwarzała sobie sytuację, lecz była nieskuteczna. Prym w nieskuteczności wiódł po raz kolejny Bośniak Edin Dżeko. Wydawało się, że najgorsze momenty już za nim. Gol z Sampdorią, dwa trafienia z Crotone, we Włoszech myślano, że to koniec fajtłapowatego Dżeko, koniec śmiania się z bośniackiego napastnika. W mediach pojawiały się nawet niesamowite obrazki. Dwa z tych trzech wspomnianych goli Dżeko zdobył po kapitalnych asystach Francesco Tottiego. Z Il Capitano zrobiono uzdrowiciela na wzór Jezusa, który przywraca wzrok Dżeko!

W tym mającym znamiona boskiego wydarzenia poszło jednak coś nie tak. W niedzielne popołudnie Dżeko po raz kolejny pudłował na potęgę, przechodził samego siebie. Liczba sytuacji jakie miał, jest nie do opisania. Mógł wyjechać z Turynu z co najmniej doppiettą. Wyjeżdża z niczym, podobnie jak cała Roma…

Francesco Totti pojawił się na murawie w przerwie spotkania zmieniając Daniele de Rossiego. Wiele do gry nie wniósł, ale potrafił po raz kolejny  wpisać się na listę strzelców. Gol numer 250 we włoskiej Serie A. Kapitan i legenda Romy jest drugim najlepszym strzelcem w historii ligi włoskiej, przed nim jest tylko Silvio Piola, który grał w latach 1929-54. To już pokazuje, jak wielkim wyczynem jest dorobek Il Capitano.

W środku tygodnia Wojciech Szczęsny obronił rzut karny w meczu z Crotone, dzisiejszego popołudnia także pokazał się z bardzo dobrej strony. Jego interwencje były ozdobą spotkania. Wyłapał kapitalnie uderzenie Andrei Belottiego popisując się znakomitym refleksem. Wojtek robił co mógł, ale jego partnerzy z defensywy wyglądali dziś katastrofalnie.

Wielkie słowa uznania dla Torino. Zagrali bardzo dobry mecz. Prócz wspomnianego Belottiego, wyróżniał się także młody Argentyńczyk Lucas Boye. Sprowadzony z River Plate młokos posiada niezwykłą technikę i przyspieszenie, potrafi dryblować, brakuje mu jednak jeszcze ogłady w sytuacjach podbramkowych. Jeżeli będzie się jednak rozwijał nadal w szybkim tempie pod okiem Sinisy Mihajlovica, to może stać się jedną z gwiazd Torino. Klub ten przecież w ostatnim czasie potrafił wyprodukować takich graczy jak Ciro Immobile czy Alessio Cerci. W barwach Granaty grali świetnie. Może duet Belotti &Boye to odpowiedź na duet Immobile &Cerci?

forbet728x90

Odbierz darmowe 20 zł w nowym polskim bukmacherze forBET. Graj za darmo!

Takie promocje dla Polaków nie zdarzają się często. Żeby odebrać bonus wystarczy założyć konto >>> Z TEGO LINKU

Więcej informacji na temat nowego bukmachera. 

Komentarze

komentarzy