Zarzucała Neymarowi gwałt. Teraz sama stanie przed sądem

Można powiedzieć – przyszła kryska na matyska. Kobieta, która zarzucała Neymarowi gwałt, już niebawem sama stanie przed sądem. Kobieta została bowiem oskarżona pod zarzutem oszczerczych donosów i wymuszeń.

Najila Trindade z pewnością od kilku miesięcy nie ma łatwego życia. Jej „popularność” zaczęła się dokładnie 31 maja, kiedy przekazała brazylijskiej policji, że została zgwałcona przez Neymara. Cała sytuacja miała odbyć się ponad 2 tygodnie wcześniej, po tym jak kobieta udała się do stolicy Francji na żądanie zawodnika.

Modelka jakiś czas później opublikowała rozmowy z zawodnikiem oraz materiał wideo. Na filmie jest widoczne jak para kłóci się w hotelowym pokoju, po czym Trindade policzkuje piłkarza. Według jej relacji to jednak Neymar stał się agresywny. Sprawa została zbadana przez brazylijską policję, ale została wycofana w sierpniu z powodu niewystarczających dowodów. Gwiazda Paris Saint-Germain wielokrotnie negowała słowa kobiety.  

Oszczerstwa w stronę piłkarza nie zostaną jednak tak łatwo zamiecione pod dywan. Policja w Sao Paulo ogłosiła we wtorek, że przeciwko Trindade oraz jej byłemu partnerowi, który także wziął udział w szantażu piłkarza, postawiono zarzuty.

Czy przypadek tej 26-latki sprawi, że kolejne kobiety próbujące wyłudzić pieniądze od światowej klasy sportowców zastanowią się dwa razy przed rozpoczęciem całej tej szopki? Wydaje się, że tak. Piłkarze oczywiście nie są święci i bezkarni, ale postępowania z nimi w taki sposób to zwykłe świństwo.

Odbierz zakład bez ryzyka z kodem GRAMGRUBO500 w BETCLIC – jest już legalny w Polsce!

Komentarze

komentarzy