Złych wieści dla Chelsea ciąg dalszy. Abramowicz w ciągu doby stracił fortunę

Na przestrzeni ostatnich lat, klubem z angielskiego topu, któremu nie wieszczono poprawy na lepsze, był głównie Arsenal. Wenger przyklejony do stołka, właściciele niemyślący o wielkich wzmocnieniach… Teraz wydaje się, że kolejny gigant musi obawiać się o swoją przyszłość. Chodzi o Chelsea, wciąż urzędującego mistrza Anglii, który jednak zboczył z kursu i wydaje się gnać ku przepaści. Jak się okazuje, problemów tylko przybywa.

Konflikty z trenerem, brak pomysłu na grę, słabe wyniki, bolesne w skutkach opuszczenie TOP4, słowa wicekapitana świadczące o zmarnowanym sezonie… Jakby tego było mało, góra pieniędzy wydana na niegwarantujące odpowiedniej jakości wynalazki typu Drinkwater, Morata, Bakayoko i inni. Teoretycznie w ponownej walce o tron wypadałoby dokonać kilku jakościowych wzmocnień, które z miejsca podniosą poziom. I tu powinien wkroczyć pewien Rosjanin…

Właściciel Chelsea, Roman Abramowicz, to bez wątpienia główny twórca „The Blues” w obecnej postaci. Po przejęciu klubu 15 lat temu i wpompowaniu w niego olbrzymich pieniędzy, dopiął swego zdobywając mistrzostwa Anglii, ale przede wszystkim najważniejsze europejskie trofeum – Ligę Mistrzów. Po latach stabilizacji, mądrych i zwykle nieprzepłaconych transferach, znów przydałby się zastrzyk gotówki. O taki może być jednak bardzo trudno, a to wszystko ze względu na niedawne wydarzenia.

Jak podało „The Moscow Times”, Abramowicz w ciągu 24 godzin stracił… 534 miliony dolarów. Wszystko przez sankcje nałożone przez Stany Zjednoczone (skierowane oczywiście w kierunku Moskwy), które najbardziej dotknęły biznesmenów, firmy i urzędników państwowych, będących w bliskich relacjach z prezydentem Vladimirem Putinem. Wszystko to jako kara za „mieszanie się w wybory prezydenckie w 2016 roku i inne ‚złośliwe działania'”.

Tak znaczne uszczuplenie portfela zdecydowanie nie spodoba się 51-latkowi i już teraz może smucić kibiców Chelsea. W końcu na obecnym rynku transferowym, na którym trudno o topowego zawodnika w kwocie dużo niższej niż 100 milionów, Abramowicz może nagle mieć dość dużego węża w kieszeni. Jak myślicie, czy to zapowiedź gorszych czasów dla drużyny sześciokrotnego mistrza Anglii?

Totolotek: Zarejestruj się i graj bez podatku! – KLIKNIJ W LINK I ODBIERZ BONUS!

Komentarze

komentarzy