Einsteini chcieli Rooneya na ławce, no to Mata!

milik

Manchester United po dobrym początku sezonu wpadł w lekki dołek. Trzy porażki z rzędu uruchomiły falę krytyki i mnóstwo spekulacji na temat składu oraz sposobu gry Czerwonych Diabłów. Zaczęto się zastanawiać, czy wydane miliony na Paula Pogbę nie okazały się błędem. Pod ogromną krytykę poddano też kapitana, Wayne Rooney grał ostatnio fatalnie. Po porażkach w derbach z City, późniejszej z Feyenoordem w LE oraz Watfordem w Premier League, nadeszło przełamanie. Najpierw spokojny triumf z Northampton w EFL Cup, a dzisiaj przekonujące zwycięstwo nad Leicester City. 

Wiadome było, że powrót Jose Mourinho do Premier League wiązał się będzie z mnóstwem ciekawych smaczków. W środku tygodnia właśnie Jose zaczął swoją gierkę w mediach wypowiadając słowa –Mamy za sobą zły tydzień. Wiem, że świat jest pełen Einsteinów. Wiem, że próbują wykasować mój szesnastoletni dorobek, starają się wykasować niesamowitą historię Manchesteru United i wolą koncentrować się na złym tygodniu i trzech złych wynikach. Ale taki jest nowoczesny futbol, jest pełen Einsteinów. Jose mianem Einsteinów określił wszystko wiedzących dziennikarzy, którzy piszą o jego klubie. Prasa na Wyspach dążyła do tego, by Jose posadził Rooneya na ławce. Roo zagrał fatalnie przeciwko Watfordowi. W internecie powstała nawet zbitka jego nieudanych zagrań z tego meczu. Można by rzec, że boss Man. Utd posłuchał Einsteinów i w dzisiejsze popołudnie zobaczyliśmy kapitana na ławce, a do pierwszego składu posłał Juana Matę. Ruch ten okazał się strzałem w dziesiątkę. Hiszpan zagrał świetne zawody i można określić go mianem men of the match.

Hiszpan był cały czas pod grą, zdobył bramkę po kapitalnej koronkowej akcji z Lingardem i Pogbą. Zaliczył asystę przy bramce Rashforda. Trudny do upilnowania, błyskotliwy i ze świetnym przeglądem pola. To był jeden z najlepszych występów Maty w koszulce Manchesteru United.

W ogóle trzeba powiedzieć, że druga linia funkcjonowała dziś bardzo dobrze. Wreszcie wyjścia w pierwszym składzie doczekał się Ander Herrera, Bask do tej pory albo wchodził po przerwie i miał ratować (jak w debrach z City) albo zasiadał na ławce. Swoją szansę wykorzystał przeciwko Northampton w EFL Cup, strzelił bramkę płaskim strzałem z dystansu. Dziś Jose także na niego postawił i nie może żałować. Razem z Pogbą zdominowali tę część boiska. Herrera był w cieniu Pogby, ale i tak był widoczny w wielu akcjach.

Pierwszą bramkę dla Man.Utd zdobył wreszcie Pogba, można powiedzieć, że tym trafieniem zrzuci z siebie olbrzymią presję jaka drzemie na jego barkach. Miano najdroższego piłkarza świata nie pomagała w poprzednich meczach.

W moich oczach to Mata był dziś najlepszym piłkarzem, ale na pewno nie ustępował mu Paul Pogba. Raz, że zdobył bramkę, ale dwa to warto zauważyć ile dawał zespołowi w rozgrywaniu ataków. Mógł na swoim koncie zapisać asystę, jakże efektowną asystę dodajmy! Niestety po jego wrzutce za plecy obrońców Zlatan minimalnie chybił. Cóż to byłby za gol! Dziś mało skory do impulsywnych reakcji Mourinho, po tym zagraniu swoich piłkarzy nawet bił brawo. Francuz wreszcie zagrał jak od niego się wymaga. Być może Jose znalazł klucz do tego i w kolejnych meczach odważniej będzie stawiał na dwóję Pogba & Ander Herrera w środku pola? Wydaje się, że współpraca obu może dać wiele pożytku klubowi z Old Trafford. Nie samą walecznością Fellainiego przecież wygrywa się mecze.

Pod nieobecność lekko kontuzjowanego Anthony Martiala miejsce na lewym skrzydle zajął Marcus Rashford. Młody Anglik po raz kolejny szansę wykorzystał wpisując się na listę strzelców. Meczu rewelacyjnego jednak nie grał, któż jednak będzie o tym pamiętał skoro Rashford wpisał się na listę strzelców? Mógł, a nawet powinien mieć dwa trafienia, niestety dla niego zmarnował kapitalne podanie Zlatana i sytuację sam na sam z bramkarzem Leicester.

Zachwycamy się grą Manchesteru, ale był to najlepszy występ tego zespołu od dawna. A trzeba przecież pamiętać, że naprzeciwko mistrz Anglii. Rola Leicester w tym starciu jednak była mocno zmarginalizowana. Do pewnego momentu byli bezradni. Przegrywali 0-4 do przerwy, a Claudio Ranieri na drugą połowę nie posłał swoich największych dział. Riyad Mahrez i Jamie Vardy zostali na ławce i prawdopodobnie włoski coach myślami był już przy wtorkowym starciu w Lidze Mistrzów przeciwko FC Porto. Leicester po przerwie stworzyło kilka groźnych sytuacji, a dobrą zmianę dał Damarai Gray, który popisał się także fenomenalnym trafieniem.

Przed oboma zespołami teraz mecze w europejskich pucharach. A już za tydzień kolejny test dla Jose i odpowiedź czy naprawdę ma cojones. Portugalczyk przyzwyczaił jednak do niebanalnych decyzji. Przypomnijmy, że to on pierwszy odstawił Ikera Casillasa ze składu Realu Madryt. Czy podobny los czeka kapitana Manchesteru United? Na pewno Rooney musi wziąć się w garść i zacząć pracować. Sadzanie na ławce Juana Maty w takiej dyspozycji jak przeciwko Leicester będzie strzałem w kolano. A przecież już wkrótce do zdrowia wróci Anthony Martial, który dziś wystąpić nie mógł. Da się wyobrazić sobie United bez Rooneya? Pytanie kluczowe, to nie „czy” tylko „kiedy”.

forbet728x90

Odbierz darmowe 20 zł w nowym polskim bukmacherze forBET. Graj za darmo!

Takie promocje dla Polaków nie zdarzają się często. Żeby odebrać bonus wystarczy założyć konto >>> Z TEGO LINKU

Więcej informacji na temat nowego bukmachera. 

Komentarze

komentarzy